LITERATURA:
Ewa Łomnicka-Żakowska, Grafika polska XVIII wieku. Rytownicy polscy i w Polsce działający, s. 33, nr kat. 8, s. 249 ( il.)
por. Helena i Stefan Kozakiewiczowie, Bernardo Bellotto zwany Canaletto, Warszawa 1980, s. 58-59
Stefan Kozakiewicz, Bernardo Bellotto, London 1972, nr 405
por. Stefan Kozakiewicz, Canaletto, Warszawa 1953, s. 57
Alexandre de Vesme, Le peintre-graveur italien, Milano 1906, nr 35

Bernardo Bellotto, malarz ostatniego polskiego króla Stanisława Augusta, uratował dla potomnych portretowane przez siebie miasto. Ten weducista, malarz Wenecji, Drezna, a w końcu Warszawy, był ceniony za skrupulatność swoich płócien, które nie stawały się jednak nigdy bezduszne. Uważa się, że do zapisu wyglądu portretowanych miejsc, używał camera obscura. Obrazy były w każdym razie na tyle sugestywne, że odbudowując Warszawę, oparto się na jego malarstwie jako na fotograficznie pewnym.
Ale Bellotto, w Polsce używający przydomku swojego wuja – Canaletto – był także cenionym grafikiem, autorem około 40 kompozycji w technice akwaforty. Większość z nich powstała w Dreźnie, jednak kilka również nad Wisłą. Te warszawskie należą do szczególnie poszukiwanych przez kolekcjonerów. Malarski pierwowzór (obecnie w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie) namalował Bellotto w latach 1767-1768.
Obraz, a za nim rycina przedstawiają widok początkowego odcinka Krakowskiego Przedmieścia od strony dzisiejszego placu Zamkowego (który wówczas był w znacznej części zabudowany). Na lewo kolumna Zygmunta, wzniesiona w latach 1643-44 przez króla Władysława IV na cześć jego ojca, Zygmunta III. Po lewej stronie kościół i klasztor Bernardynek (rozebrane przed połową XIX wieku) i dalej kościół św. Anny; po prawej rząd kamienic mieszczańskich, przerwany bramą, wiodącą na dziedziniec Pałacu Małachowskich, zamknięty od strony przedniej okazałą kamienicą rokokową kupca Johna. Obraz Bellotta byt jedynym źródłem do rekonstrukcji po zniszczeniach ostatniej wojny tej przebudowywanej wielokrotnie kamienicy.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

14
Bernardo (CANALETTO) BELLOTTO (1721-1780)

"Prospekt placu bernardyńskiego w Warszawie" (Plac Zamkowy z kolumną Zygmunta III w Warszawie), 1771

akwaforta/papier żeberkowy, 50 x 62,5 cm (odcisk płyty)
filigran: napis D & C BLAUW / IV - tarcza z literami 'DCB'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

LITERATURA:
Ewa Łomnicka-Żakowska, Grafika polska XVIII wieku. Rytownicy polscy i w Polsce działający, s. 33, nr kat. 8, s. 249 ( il.)
por. Helena i Stefan Kozakiewiczowie, Bernardo Bellotto zwany Canaletto, Warszawa 1980, s. 58-59
Stefan Kozakiewicz, Bernardo Bellotto, London 1972, nr 405
por. Stefan Kozakiewicz, Canaletto, Warszawa 1953, s. 57
Alexandre de Vesme, Le peintre-graveur italien, Milano 1906, nr 35

Bernardo Bellotto, malarz ostatniego polskiego króla Stanisława Augusta, uratował dla potomnych portretowane przez siebie miasto. Ten weducista, malarz Wenecji, Drezna, a w końcu Warszawy, był ceniony za skrupulatność swoich płócien, które nie stawały się jednak nigdy bezduszne. Uważa się, że do zapisu wyglądu portretowanych miejsc, używał camera obscura. Obrazy były w każdym razie na tyle sugestywne, że odbudowując Warszawę, oparto się na jego malarstwie jako na fotograficznie pewnym.
Ale Bellotto, w Polsce używający przydomku swojego wuja – Canaletto – był także cenionym grafikiem, autorem około 40 kompozycji w technice akwaforty. Większość z nich powstała w Dreźnie, jednak kilka również nad Wisłą. Te warszawskie należą do szczególnie poszukiwanych przez kolekcjonerów. Malarski pierwowzór (obecnie w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie) namalował Bellotto w latach 1767-1768.
Obraz, a za nim rycina przedstawiają widok początkowego odcinka Krakowskiego Przedmieścia od strony dzisiejszego placu Zamkowego (który wówczas był w znacznej części zabudowany). Na lewo kolumna Zygmunta, wzniesiona w latach 1643-44 przez króla Władysława IV na cześć jego ojca, Zygmunta III. Po lewej stronie kościół i klasztor Bernardynek (rozebrane przed połową XIX wieku) i dalej kościół św. Anny; po prawej rząd kamienic mieszczańskich, przerwany bramą, wiodącą na dziedziniec Pałacu Małachowskich, zamknięty od strony przedniej okazałą kamienicą rokokową kupca Johna. Obraz Bellotta byt jedynym źródłem do rekonstrukcji po zniszczeniach ostatniej wojny tej przebudowywanej wielokrotnie kamienicy.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.