Reprodukowany:
– Wierusz-Kowalski. Malarstwo/Painting, Olszanica 2018, s. 39;
– E. Ptaszyńska, Alfred Wierusz-Kowalski, Olszanica 2017, s. 105.
Obraz posiada ekspertyzę Adama Konopackiego z 2019 roku.

„Kompozycja światłocieniowa obrazu zbudowana jest z dwu partii, co jest charakterystyczną cechą niemal wszystkich obrazów Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Pierwszy plan obrazu – główny motyw Pracy w lesie – spowity jest nieznacznym zacienieniem, na dalszym planie słońce wydobywa soczystą zieleń polany, mieni się na ubraniach mężczyzn, ożywia ścianę lasu, zamykającą przestrzeń kompozycji. Artysta tym zabiegiem jakby równoważył „ciężar” treści swych obrazów. Głównych bohaterów kompozycji umieszczał na bliskim planie, charakteryzował w szczegółach, ukazywał w cieniu jakby chciał uczytelnić szczegóły anatomii konia, wyraz twarzy postaci, ich ubiory, zaś głębi sceny – polanę, drzewa, pejzaż „prześwietlał” wydobywając urodę pleneru”.
Fragment ekspertyzy A. Konopackiego.

08
Alfred WIERUSZ-KOWALSKI (1849 Suwałki - 1915 Monachium)

Praca w lesie, ok. 1905 r.

olej, tektura, 53,2 × 67,8 cm
sygn. p. d.: A.Wierusz-Kowalski

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Dzieł Sztuki

24.08.2019

17:00

Cena wywoławcza: 165 000 zł
Estymacja: 220 000 - 280 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Reprodukowany:
– Wierusz-Kowalski. Malarstwo/Painting, Olszanica 2018, s. 39;
– E. Ptaszyńska, Alfred Wierusz-Kowalski, Olszanica 2017, s. 105.
Obraz posiada ekspertyzę Adama Konopackiego z 2019 roku.

„Kompozycja światłocieniowa obrazu zbudowana jest z dwu partii, co jest charakterystyczną cechą niemal wszystkich obrazów Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Pierwszy plan obrazu – główny motyw Pracy w lesie – spowity jest nieznacznym zacienieniem, na dalszym planie słońce wydobywa soczystą zieleń polany, mieni się na ubraniach mężczyzn, ożywia ścianę lasu, zamykającą przestrzeń kompozycji. Artysta tym zabiegiem jakby równoważył „ciężar” treści swych obrazów. Głównych bohaterów kompozycji umieszczał na bliskim planie, charakteryzował w szczegółach, ukazywał w cieniu jakby chciał uczytelnić szczegóły anatomii konia, wyraz twarzy postaci, ich ubiory, zaś głębi sceny – polanę, drzewa, pejzaż „prześwietlał” wydobywając urodę pleneru”.
Fragment ekspertyzy A. Konopackiego.