POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa
kolekcja prywatna, Kraków

LITERATURA:
Stanisław Ignacy Witkiewicz 1885 - 1939, katalog dzieł malarskich oprac. Irena Jakimowicz, Anna Żakiewicz, Warszawa 1990, s. 142-143, nr kat. 2171

Rok 1925 to początek jednoosobowej, fenomenalnej na przestrzeni dziejów sztuki Firmy Portretowej „S.I. Witkiewicz”, prowadzącej nieprzerwaną działalność przez 14 lat, aż do śmierci Witkacego w 1939. Prezentowany portret Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej został stworzony w ostatnim roku życia artysty. Zwyczajowo przy sygnaturze Witkacy umieszczał datę, która w tym przypadku przypada na luty 1939. W tym miesiącu artysta przebywał w Zakopanem, by w połowie lutego udać się na tydzień na Śląsk. Z tego czasu pochodzi korespondencja do przyjaciela artysty Białynickiego-Biruli, w której pisze, że rozpoczął „Nowe Życia”, rezygnując od 3 tygodni z nikotyny i alkoholu. Informacja ta pokrywa się z zapisem przy sygnaturze świadcząca o abstynencji Witkacego.
W ciągu działania firmy powstało kilka tysięcy wizerunków osób z nieprzeciętnego kręgu artysty, jak i nieznanych malarzowi klientów z wyższych sfer. Równolegle do powstania firmy został skodyfikowany regulamin, który podniósł działalność Witkacego do bezprecedensowego zjawiska na przestrzeni XX-lecia międzywojennego. W regulaminie zawierał bowiem bardzo jasno określone relacje, okraszone oczywiście osobliwym stylem zakopiańskiego artysty, dotyczące relacji firmy i zamawiającego. Na przykład paragraf 3 głosił istotną tezę, że „Wykluczona jest absolutnie wszelka krytyka ze strony klienta. Portret może się klientowi nie podobać, ale firma nie może dopuścić do najskromniejszych nawet uwag, bez swego specjalnego upoważnienia. Gdyby firma pozwoliła sobie na ten luksus: wysłuchiwania zdań klientów, musiałaby już dawno zwariować”. Równie dosadny jest jeden z ostatnich zapisów mówiący o tym, że: „Firma prosi o uważne przestudiowanie regulaminu. Nie mając żadnej egzekutywy, liczy na delikatność i dobrą wolę klientów co do wypełnienia warunków. Przeczytanie i zgodzenie się na regulamin uważa się za równoznaczne z zawarciem umowy. Dyskusja nad regulaminem jest niedopuszczalna”. Oprócz regulaminu Witkacy na potrzeby firmy stworzył siedem typów portretów, z których klient mógł wybrać najbardziej odpowiadający mu wizerunek zarówno pod względem artystycznym, jak i finansowym. Jednak jeden wariant, opisany jako typ C, był wyłączony z oferty, ze względu na wyjątkowy charakter wizerunku, sięgający założeniu „Czystej Formy”, stworzony pod wpływem narkotyków. W paragrafie regulaminu Firmy Portretowej „S.I. Witkiewicz” artysta opisał i scharakteryzował wszystkie rodzaje wizerunków, również podając ich ceny.
Pierwszym z nich był – „typ A – rodzaj stosunkowo najbardziej tzw. wylizany. Odpowiedni raczej dla twarzy kobiecych niż męskich. Wykonanie ‘gładkie’, z pewnym zatraceniem charakteru na korzyść upiększenia względnie zaakcentowania ‘ładności’”. Portret w typie A był najdroższy, jego podstawowa cena to 350 złotych. T.B. – rodzaj bardziej charakterystyczny, jednak bez cienia karykatury, a koszt to 250 złotych. T.C, C+Co, Et, C+Co+Et, itp. – typy te wykonywane przy pomocy C2H5OH i narkotyków wyższego rzędu – obecnie wykluczone. Charakterystyka modela subiektywna – spotęgowania karykaturalne tak formalne, jak i psychologiczne niewykluczone. W granicy kompozycja abstrakcyjna, czyli tzw. Czysta Forma. Typ ten nie posiadał ceny i był zarezerwowany wyłącznie dla wąskiej grupy z otoczenia Witkacego. Jednak już T.D. – to samo osiągnięte bez żadnych sztucznych środków, a koszt portretu to 100 złotych. Typ przedostatni według regulaminu to T.E i jego kombinacje z poprzednimi rodzajami. Dowolna interpretacja psychologiczna według intuicji firmy. Cena oscylowała w przedziale od 150 do 250 złotych. Spis zamyka T.B+E (tzw. dziecinny) – Z powodu ruchliwości dzieci czysty T.B. jest przeważnie niemożliwy. Jednak przewrotność i wszechobecna ironia Witkacego nie pozwalała na trzymanie się sztywnych ram regulaminowych typów. Skwalifikowany jako typ dziecięcy T.B+E był również wykorzystywany dla portretowania urodziwych kobiet, które podobały się artyście. Niewątpliwie do tej grupy kobiet należała sportretowana Wanda Janiszowska-Groniowska. Witkacy z niezwykłą starannością oddał delikatną fizjonomię modelki – doskonale wystudiował drobną twarz kobiety o wielkich błękitnych oczach. Z niesamowitą dla artysty precyzją artysta opracował uczesanie Wandy Janiszowskiej, powtarzając bladobłękitne bliki na włosach modelki będące paralelą do koloru ubioru modelki. Prezentowany portret to zapis fizjonomii i ducha, w którym Witkacy osiągnął fuzję, łącząc urodę modelki i melancholijną powagę Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej.

Jego ojcem był znany krytyk, malarz i pisarz, twórca tzw. "stylu zakopiańskiego" w architekturze Stanisław Witkiewicz. W latach 1905-10 studiował niesystematycznie w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Józefa Mehoffera oraz u Władysława Ślewińskiego w Poroninie. Podróżował do Włoch, Francji i Niemiec. W roku 1914 uczestniczył w etnograficznej ekspedycji Bronisława Malinowskiego do Australii, skąd na wiadomość o wybuchu I wojny światowej wrócił do Europy. Wczesna twórczość malarska pozostawała pod znakiem Młodej Polski i wpływem P. Gauguina i Wł. Ślewińskiego. Później doszedł do swoistego ekspresjonizmu. Z czasem w wyniku teoretycznych przemyśleń na temat formy zrezygnował z twórczości malarskiej. Założył jednoosobową "Firmę Portretową" i ograniczył się do zarobkowego wykonywania pastelowych portretów, tworzonych niejednokrotnie pod wypływem używek pozwalających na eksperymentowanie z formą. Stanisław Ignacy Witkiewicz napisał 4 powieści, ponad 40 dramatów, liczne artykuły i eseje dotyczące malarstwa, literatury, teatru i filozofii. W okresie dwudziestolecia międzywojennego mieszkał głównie w Zakopanem. Po wybuchu II wojny światowej uciekł przed Niemcami na kresy wschodnie, gdzie we wsi Jeziory na Polesiu 18 września 1939 roku popełnił samobójstwo.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

11
Stanisław Ignacy Witkiewicz WITKACY (1885 Warszawa -1939 Jeziory na Polesiu)

Portret Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej, 1939

pastel/papier, 68 x 48 cm
sygnowany, datowany i opisany u dołu: 'S.I. Witkiewicz 1939 II (T.B + E) 2NP 1/2+P+herb'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Dawna. Prace na Papierze

01.12.2020

19:00

Sprzedane 110 000 zł (129 800 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 110 000 - 140 000 zł

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa
kolekcja prywatna, Kraków

LITERATURA:
Stanisław Ignacy Witkiewicz 1885 - 1939, katalog dzieł malarskich oprac. Irena Jakimowicz, Anna Żakiewicz, Warszawa 1990, s. 142-143, nr kat. 2171

Rok 1925 to początek jednoosobowej, fenomenalnej na przestrzeni dziejów sztuki Firmy Portretowej „S.I. Witkiewicz”, prowadzącej nieprzerwaną działalność przez 14 lat, aż do śmierci Witkacego w 1939. Prezentowany portret Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej został stworzony w ostatnim roku życia artysty. Zwyczajowo przy sygnaturze Witkacy umieszczał datę, która w tym przypadku przypada na luty 1939. W tym miesiącu artysta przebywał w Zakopanem, by w połowie lutego udać się na tydzień na Śląsk. Z tego czasu pochodzi korespondencja do przyjaciela artysty Białynickiego-Biruli, w której pisze, że rozpoczął „Nowe Życia”, rezygnując od 3 tygodni z nikotyny i alkoholu. Informacja ta pokrywa się z zapisem przy sygnaturze świadcząca o abstynencji Witkacego.
W ciągu działania firmy powstało kilka tysięcy wizerunków osób z nieprzeciętnego kręgu artysty, jak i nieznanych malarzowi klientów z wyższych sfer. Równolegle do powstania firmy został skodyfikowany regulamin, który podniósł działalność Witkacego do bezprecedensowego zjawiska na przestrzeni XX-lecia międzywojennego. W regulaminie zawierał bowiem bardzo jasno określone relacje, okraszone oczywiście osobliwym stylem zakopiańskiego artysty, dotyczące relacji firmy i zamawiającego. Na przykład paragraf 3 głosił istotną tezę, że „Wykluczona jest absolutnie wszelka krytyka ze strony klienta. Portret może się klientowi nie podobać, ale firma nie może dopuścić do najskromniejszych nawet uwag, bez swego specjalnego upoważnienia. Gdyby firma pozwoliła sobie na ten luksus: wysłuchiwania zdań klientów, musiałaby już dawno zwariować”. Równie dosadny jest jeden z ostatnich zapisów mówiący o tym, że: „Firma prosi o uważne przestudiowanie regulaminu. Nie mając żadnej egzekutywy, liczy na delikatność i dobrą wolę klientów co do wypełnienia warunków. Przeczytanie i zgodzenie się na regulamin uważa się za równoznaczne z zawarciem umowy. Dyskusja nad regulaminem jest niedopuszczalna”. Oprócz regulaminu Witkacy na potrzeby firmy stworzył siedem typów portretów, z których klient mógł wybrać najbardziej odpowiadający mu wizerunek zarówno pod względem artystycznym, jak i finansowym. Jednak jeden wariant, opisany jako typ C, był wyłączony z oferty, ze względu na wyjątkowy charakter wizerunku, sięgający założeniu „Czystej Formy”, stworzony pod wpływem narkotyków. W paragrafie regulaminu Firmy Portretowej „S.I. Witkiewicz” artysta opisał i scharakteryzował wszystkie rodzaje wizerunków, również podając ich ceny.
Pierwszym z nich był – „typ A – rodzaj stosunkowo najbardziej tzw. wylizany. Odpowiedni raczej dla twarzy kobiecych niż męskich. Wykonanie ‘gładkie’, z pewnym zatraceniem charakteru na korzyść upiększenia względnie zaakcentowania ‘ładności’”. Portret w typie A był najdroższy, jego podstawowa cena to 350 złotych. T.B. – rodzaj bardziej charakterystyczny, jednak bez cienia karykatury, a koszt to 250 złotych. T.C, C+Co, Et, C+Co+Et, itp. – typy te wykonywane przy pomocy C2H5OH i narkotyków wyższego rzędu – obecnie wykluczone. Charakterystyka modela subiektywna – spotęgowania karykaturalne tak formalne, jak i psychologiczne niewykluczone. W granicy kompozycja abstrakcyjna, czyli tzw. Czysta Forma. Typ ten nie posiadał ceny i był zarezerwowany wyłącznie dla wąskiej grupy z otoczenia Witkacego. Jednak już T.D. – to samo osiągnięte bez żadnych sztucznych środków, a koszt portretu to 100 złotych. Typ przedostatni według regulaminu to T.E i jego kombinacje z poprzednimi rodzajami. Dowolna interpretacja psychologiczna według intuicji firmy. Cena oscylowała w przedziale od 150 do 250 złotych. Spis zamyka T.B+E (tzw. dziecinny) – Z powodu ruchliwości dzieci czysty T.B. jest przeważnie niemożliwy. Jednak przewrotność i wszechobecna ironia Witkacego nie pozwalała na trzymanie się sztywnych ram regulaminowych typów. Skwalifikowany jako typ dziecięcy T.B+E był również wykorzystywany dla portretowania urodziwych kobiet, które podobały się artyście. Niewątpliwie do tej grupy kobiet należała sportretowana Wanda Janiszowska-Groniowska. Witkacy z niezwykłą starannością oddał delikatną fizjonomię modelki – doskonale wystudiował drobną twarz kobiety o wielkich błękitnych oczach. Z niesamowitą dla artysty precyzją artysta opracował uczesanie Wandy Janiszowskiej, powtarzając bladobłękitne bliki na włosach modelki będące paralelą do koloru ubioru modelki. Prezentowany portret to zapis fizjonomii i ducha, w którym Witkacy osiągnął fuzję, łącząc urodę modelki i melancholijną powagę Wandy Janiszowskiej-Groniowskiej.

Jego ojcem był znany krytyk, malarz i pisarz, twórca tzw. "stylu zakopiańskiego" w architekturze Stanisław Witkiewicz. W latach 1905-10 studiował niesystematycznie w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Józefa Mehoffera oraz u Władysława Ślewińskiego w Poroninie. Podróżował do Włoch, Francji i Niemiec. W roku 1914 uczestniczył w etnograficznej ekspedycji Bronisława Malinowskiego do Australii, skąd na wiadomość o wybuchu I wojny światowej wrócił do Europy. Wczesna twórczość malarska pozostawała pod znakiem Młodej Polski i wpływem P. Gauguina i Wł. Ślewińskiego. Później doszedł do swoistego ekspresjonizmu. Z czasem w wyniku teoretycznych przemyśleń na temat formy zrezygnował z twórczości malarskiej. Założył jednoosobową "Firmę Portretową" i ograniczył się do zarobkowego wykonywania pastelowych portretów, tworzonych niejednokrotnie pod wypływem używek pozwalających na eksperymentowanie z formą. Stanisław Ignacy Witkiewicz napisał 4 powieści, ponad 40 dramatów, liczne artykuły i eseje dotyczące malarstwa, literatury, teatru i filozofii. W okresie dwudziestolecia międzywojennego mieszkał głównie w Zakopanem. Po wybuchu II wojny światowej uciekł przed Niemcami na kresy wschodnie, gdzie we wsi Jeziory na Polesiu 18 września 1939 roku popełnił samobójstwo.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.