Praca wzmiankowana w katalogu wystawy monograficznej "Stanisław Ignacy Witkiewicz 1885-1939. Katalog dzieł malarskich", oprac. I. Jakimowicz przy współpracy A. Żakiewicz, Muzeum Narodowe w Warszawie, 1990, s. 156, nr kat. S I 36.

Fotografia portretu zachowała się w zbiorach rodziny Czerwieńskich. Franciszek Czerwieński był właścicielem zakładu fotograficznego w Nowym Sączu, na prośbę Witkacego robił zdjęcia portretów osób malowanych podczas pobytów w tym mieście.

Witkacy przebywał pierwszy raz w Nowym Sączu między 6 a 20 kwietnia 1934 roku. Zatrzymał się wówczas u zaznajomionej rodziny Maciaków i przez cały czas pobytu w mieście portretował zainteresowanych nowosądeczan. Z listów, które w tym czasie wysyłał do przyjaciół i żony można się dowiedzieć, ile kosztował pojedynczy portret ("Wczoraj 4 seanse, dziś 3, wszystko po 50 zł, tylko parę po 75 i jeden za 100 (a miał być za 150, tylko mnie baba orżnęła - szkoda gadać".) oraz, że Artysta nie pił i nie palił przez cały pobyt w Nowym Sączu, co pozytywnie wpływało na jakość i jego zadowolenie z powstałych prac ("Portrety na NP NΠ udają mi się świetnie"), ale również męczyło niespokojnego Witkacego ("jestem w stanie zupełnego wyczerpanja i podtrzymuje się herbatą"). Nowosądecki okres w twórczości Witkacego zaowocował powstaniem aż 50 portretów.

31
Stanisław Ignacy Witkiewicz WITKACY (1885 Warszawa -1939 Jeziory na Polesiu)

"Portret mężczyzny z Nowego Sącza", 1934 rok

pastel na papierze, 1934 rok, 62 x 47 cm, sygnowany, datowany i opisany u dołu kompozycji: "Ign Witkiewicz 1934 IV (T.B) NP NΠ".

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Praca wzmiankowana w katalogu wystawy monograficznej "Stanisław Ignacy Witkiewicz 1885-1939. Katalog dzieł malarskich", oprac. I. Jakimowicz przy współpracy A. Żakiewicz, Muzeum Narodowe w Warszawie, 1990, s. 156, nr kat. S I 36.

Fotografia portretu zachowała się w zbiorach rodziny Czerwieńskich. Franciszek Czerwieński był właścicielem zakładu fotograficznego w Nowym Sączu, na prośbę Witkacego robił zdjęcia portretów osób malowanych podczas pobytów w tym mieście.

Witkacy przebywał pierwszy raz w Nowym Sączu między 6 a 20 kwietnia 1934 roku. Zatrzymał się wówczas u zaznajomionej rodziny Maciaków i przez cały czas pobytu w mieście portretował zainteresowanych nowosądeczan. Z listów, które w tym czasie wysyłał do przyjaciół i żony można się dowiedzieć, ile kosztował pojedynczy portret ("Wczoraj 4 seanse, dziś 3, wszystko po 50 zł, tylko parę po 75 i jeden za 100 (a miał być za 150, tylko mnie baba orżnęła - szkoda gadać".) oraz, że Artysta nie pił i nie palił przez cały pobyt w Nowym Sączu, co pozytywnie wpływało na jakość i jego zadowolenie z powstałych prac ("Portrety na NP NΠ udają mi się świetnie"), ale również męczyło niespokojnego Witkacego ("jestem w stanie zupełnego wyczerpanja i podtrzymuje się herbatą"). Nowosądecki okres w twórczości Witkacego zaowocował powstaniem aż 50 portretów.