„Stanisław Ignacy Witkiewicz, używający od 1917 r. pseudonimu Witkacy – zniechęcony brakiem zrozumienia publiczności dla jego malarstwa olejnego oraz powodowany koniecznością utrzymania siebie i poślubionej w 1923 r. żony, Jadwigi Unrug, oraz pomocy finansowej starzejącej się, schorowanej matce, Marii – w kwietniu 1925 r. powołał do życia jednoosobową Firmę Portretową. Artysta sformułował wówczas Regulamin Firmy, w którym określił zasady jej funkcjonowania oraz wyszczególnił pięć typów portretów oznaczonych literami alfabetu – A, B, C, D i E. Każdy wykonany przezeń wizerunek, obok sygnatury artysty i daty zawierał odpowiednie oznaczenie literowe. Portrety były wykonywane barwnymi suchymi pastelami na kolorowych papierach, na ogół naklejanych na tekturę. Ich format był z reguły nieco mniejszy niż tradycyjne 1/2 folio (70 × 50 cm). Najczęściej Witkacy wykonywał typ B – przeznaczony dla przygodnych klientów Firmy, wynosiła 250 zł, co stanowiło równowartość ówczesnej przyzwoitej pensji. W Regulaminie Firmy portrety takie zostały określone przez artystę jako „rodzaj charakterystyczny, bez cienia karykatury [...] z pewnym podcięciem cech charakterystycznych, co nie wyklucza `ładności’ w portretach kobiecych. Stosunek do modela obiektywny.” Był to więc wizerunek realistyczny, w pełni zgodny nie tylko z wyglądem osoby portretowanej, ale też z oczekiwaniami i gustem ówczesnego klienta wywodzącego się przeważnie z zamożnego mieszczaństwa. Witkacy traktował takie portrety bardzo serio, nie byłby jednak sobą, gdyby przy okazji nie dał upustu swojej artystycznej naturze. Wykorzystał kontrast czerni i bieli w ubiorze osoby portretowanej (biała koszula i czarna muszka), by w tle umieścić zestawienie barw dopełniających – czerwieni i zieleni, co było ściśle związane z ówcześnie przez artystę formułowaną teorią Czystej Formy, w której zagadnienia koloru oparte były na harmonii kontrastujących ze sobą barw: czerwieni-zieleni, fioletu-żółci oraz kontrastu błękitu i oranżu. Ponadto artysta uważał, że dodanie do tych zestawień silnego kontrastu czerni i bieli tworzy idealną harmonię barwną.”

Fragment ekspertyzy witkacologa, dr Anny Żakiewicz z 2019 r.

004
Stanisław Ignacy Witkiewicz WITKACY (1885 Warszawa -1939 Jeziory na Polesiu)

Portret mężczyzny, X 1926 r.

pastel, papier beżowy, 64,5 × 47,5 cm w świetle passe-partout
sygn. i dat. p. d.: 1926 X/Ignacy Witkiewicz/T.B [w kółku]

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja wiosenna

10.04.2021

17:00

Sprzedane 98 000 zł (117 600 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza: 48 000 zł
Estymacja: 100 000 - 120 000 zł

„Stanisław Ignacy Witkiewicz, używający od 1917 r. pseudonimu Witkacy – zniechęcony brakiem zrozumienia publiczności dla jego malarstwa olejnego oraz powodowany koniecznością utrzymania siebie i poślubionej w 1923 r. żony, Jadwigi Unrug, oraz pomocy finansowej starzejącej się, schorowanej matce, Marii – w kwietniu 1925 r. powołał do życia jednoosobową Firmę Portretową. Artysta sformułował wówczas Regulamin Firmy, w którym określił zasady jej funkcjonowania oraz wyszczególnił pięć typów portretów oznaczonych literami alfabetu – A, B, C, D i E. Każdy wykonany przezeń wizerunek, obok sygnatury artysty i daty zawierał odpowiednie oznaczenie literowe. Portrety były wykonywane barwnymi suchymi pastelami na kolorowych papierach, na ogół naklejanych na tekturę. Ich format był z reguły nieco mniejszy niż tradycyjne 1/2 folio (70 × 50 cm). Najczęściej Witkacy wykonywał typ B – przeznaczony dla przygodnych klientów Firmy, wynosiła 250 zł, co stanowiło równowartość ówczesnej przyzwoitej pensji. W Regulaminie Firmy portrety takie zostały określone przez artystę jako „rodzaj charakterystyczny, bez cienia karykatury [...] z pewnym podcięciem cech charakterystycznych, co nie wyklucza `ładności’ w portretach kobiecych. Stosunek do modela obiektywny.” Był to więc wizerunek realistyczny, w pełni zgodny nie tylko z wyglądem osoby portretowanej, ale też z oczekiwaniami i gustem ówczesnego klienta wywodzącego się przeważnie z zamożnego mieszczaństwa. Witkacy traktował takie portrety bardzo serio, nie byłby jednak sobą, gdyby przy okazji nie dał upustu swojej artystycznej naturze. Wykorzystał kontrast czerni i bieli w ubiorze osoby portretowanej (biała koszula i czarna muszka), by w tle umieścić zestawienie barw dopełniających – czerwieni i zieleni, co było ściśle związane z ówcześnie przez artystę formułowaną teorią Czystej Formy, w której zagadnienia koloru oparte były na harmonii kontrastujących ze sobą barw: czerwieni-zieleni, fioletu-żółci oraz kontrastu błękitu i oranżu. Ponadto artysta uważał, że dodanie do tych zestawień silnego kontrastu czerni i bieli tworzy idealną harmonię barwną.”

Fragment ekspertyzy witkacologa, dr Anny Żakiewicz z 2019 r.