POCHODZENIE:
kolekcja spadkobierców artysty

WYSTAWIANY:
Piotr Michałowski – 1800-1855 niezależny, bezinteresowny, wolny, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, listopad 2016 - luty 2017

Napoleon Bonaparte to postać, która odegrała istotne wrażenie w historii Europy przełomu XVIII i XIX wieku. To wybitna jednostka, której działalność zmieniła bieg wydarzeń i wprowadziła nowe postrzeganie wielu kwestii. Kultura i oczywiście sztuka nie mogły pozostać obojętne na wpływ jego poczynań. Kolejne pokolenia artystów podejmowały tematy związane z osobą wodza. W niektórych środowiskach chociażby takich jak ziemie polskie, tradycja ta była wciąż żywa nawet w XX stuleciu, m.in. w twórczości Wojciecha i Jerzego Kossaków. Imperialne pobudki i wojny napoleońskie niosły w jego czasie nadzieję dla wielu uciśnionych narodów Starego Kontynentu. Wśród nich znajdowała się oczywiście też Polska, nieobecna na mapach od momentu trzeciego rozbioru. Epoka romantyzmu to w ogóle epoka wielkich ideałów, duchowych przywódców, uniesień i zrywów narodowych oraz walki, zarówno tej zbrojnej, jak i intelektualnej. Napoleon był właśnie jednym z inicjatorów tych ruchów. Rozbudził on polityczną świadomość i tożsamość narodową, nic więc dziwnego, że jego obecność jest mocno zaznaczona w sztuce owego czasu.
Postać Napoleona to jeden z częstszych motywów pojawiających się w twórczości malarskiej Piotra Michałowskiego, wybitnego reprezentanta swojej epoki. „Chronologia poszczególnych wizerunków Napoleona nie jest znana i jedynie w odniesieniu do niektórych z nich istnieją pewne hipotetyczne ustalenia. Poczynając od ‘Napoleona konno wydającego rozkazy’ aż po monumentalny obraz warszawski, wizerunki te układają się jak gdyby w pewien ciąg ilustrujący kolejne fazy ruchu konia i jeźdźca. Napoleon jest w nich zwrócony w bok ku swym (nie zawsze ujętym w kompozycji) żołnierzom, z ręką wyciągniętą gestem rozkazującym, lekko odwiedzioną, lub też oburącz trzymający wodze” (Piotr Michałowski 1800 – 1855. Wystawa dzieł artysty w dwusetną rocznicę urodzin, [oprac.] Anna Zeńczak, Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2000, s. 143). Zakładać zatem należy, że analogicznie rzecz ma się ze szkicami artysty. Być może tu jeszcze trudniej określić czas powstania i potencjalną kompozycję malarską, o której myśleć mógł artysta, tworząc dany rysunek czy akwarelę. W prezentowanej pracy mamy do czynienia z samodzielnym wizerunkiem wodza. Jego twarz zarysowana w sposób dalece syntetyzujący nie daje pewności, w którą stronę kieruje on swój wzrok.
Nie sposób nie zauważyć, że zarówno w prezentowanej akwareli, jak i w innych portretach konnych Napoleona, Michałowski nawiązuje do szeroko rozpowszechnionej ikonografii wodza. Kluczowym dziełem w tych rozważaniach staje się zapewne monumentalna kompozycja „Napoleon przekraczający Przełęcz Świętego Bernarda w 1800 roku” namalowana przez czołowego francuskiego klasycystę, Jacquesa-Louisa Davida. W wydaniu akademickim mamy do czynienia z dalece postępującą idealizacją, gdyż jak wiadomo, Napoleon miał przekraczać przełęcz, jadąc na mule, a nie na wybornym rumaku. Zgoła inna, bliższa rzeczywistości, jest recepcja przedstawienia przywódcy w twórczości Michałowskiego – romantyka. W jego wizjach Napoleon ukazany zostaje na tle niezidentyfikowanego pejzażu, być może toczącej się bitwy. Zachowuje on w pełni swoją powagę i dostojeństwo, ale niepoddawany jest owej idealizacji. Poprzez pewnego rodzaju wrażeniowość ujęcia wyrażone zostaje tutaj już odmienne niż klasycystyczne podejście do formy i jej ekspresji.
Postać Napoleona oraz innych jeźdźców ma oczywiście w dziełach Michałowskiego wymowę ideową. Artysta ukazywał w swych dziełach chwałę oręża i siłę swojego narodu. Wielokrotnie powracał w jego oeuvre chociażby motyw Samosierry. Często konie i jeźdźcy stawały się także pretekstem do ukazania ruchu. Wielokrotnie malarz podejmował motyw samotnego konia, czego dowodem są szkice kompozycyjne znajdujące się na odwrociu prezentowanej pracy. Studiował skróty perspektywiczne i wymyślał różnorodne układy. Jak pisano już w jego epoce, „Piotr coraz świetniejszym cieszy się powodzeniem, cały Paryż lata za jego końmi: artyści, amatorowie, znawcy, nie znawcy, wszyscy chcą mieć konie ‘Micalouskiego’, jak go nazywają. Jednym słowem jest to człowiek nadzwyczajny, ma stado w głowie, i więcej jeszcze, bo sprzedaje swoje konie na wagę złota, czego by z żywymi końmi nie dokazał” (Piotr Michałowski…, jw., s. 358).

W latach 1815-1820 studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz w Getyndze (1821 - 1823). Rysunku uczył się prywatnie w Krakowie m.in. u M. Stachowicza, J. Brodowskiego i F. Lampiego. W latach 1832 - 1835 przebywał w Paryżu, gdzie uczył się w pracowni N. T. Charleta i studiował w Luwrze dzieła malarzy hiszpańskich, holenderskich i flamandzkich. W 1835 r. był w Anglii, następnie wrócił do Krakowa, gdzie w latach 1848 - 1853 był prezesem Rady Administracyjnej. Do 1832 r. w okresie twórczości amatorskiej, wykonywał rysunki i akwarele głównie pod wpływem A. Orłowskiego i C. J. Verneta. Rysował i malował konie, zaprzęgi, dyliżanse i bydło domowe. Tematem jego obrazów były też sceny batalistyczne z wojen napoleońskich i powstania listopadowego; malował konne portrety wodzów i hetmanów, portrety rodziny i przyjaciół a także, jako pierwszy z polskich artystów, portrety chłopów i Żydów.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

23
Piotr MICHAŁOWSKI (Kraków 1800 - Krzyżtoporzyce k. Krakowa 1855)

Portret konny Napoleona (Recto) / Szkice koni (Verso)

akwarela, ołówek/papier, 48 x 31 cm
sygnowany monogramem wiązanym na odwrociu: 'PM'
na odwrociu zapisy autorskie

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Dawna. Prace na Papierze

01.12.2020

19:00

Cena wywoławcza:
Estymacja: 30 000 - 50 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

POCHODZENIE:
kolekcja spadkobierców artysty

WYSTAWIANY:
Piotr Michałowski – 1800-1855 niezależny, bezinteresowny, wolny, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, listopad 2016 - luty 2017

Napoleon Bonaparte to postać, która odegrała istotne wrażenie w historii Europy przełomu XVIII i XIX wieku. To wybitna jednostka, której działalność zmieniła bieg wydarzeń i wprowadziła nowe postrzeganie wielu kwestii. Kultura i oczywiście sztuka nie mogły pozostać obojętne na wpływ jego poczynań. Kolejne pokolenia artystów podejmowały tematy związane z osobą wodza. W niektórych środowiskach chociażby takich jak ziemie polskie, tradycja ta była wciąż żywa nawet w XX stuleciu, m.in. w twórczości Wojciecha i Jerzego Kossaków. Imperialne pobudki i wojny napoleońskie niosły w jego czasie nadzieję dla wielu uciśnionych narodów Starego Kontynentu. Wśród nich znajdowała się oczywiście też Polska, nieobecna na mapach od momentu trzeciego rozbioru. Epoka romantyzmu to w ogóle epoka wielkich ideałów, duchowych przywódców, uniesień i zrywów narodowych oraz walki, zarówno tej zbrojnej, jak i intelektualnej. Napoleon był właśnie jednym z inicjatorów tych ruchów. Rozbudził on polityczną świadomość i tożsamość narodową, nic więc dziwnego, że jego obecność jest mocno zaznaczona w sztuce owego czasu.
Postać Napoleona to jeden z częstszych motywów pojawiających się w twórczości malarskiej Piotra Michałowskiego, wybitnego reprezentanta swojej epoki. „Chronologia poszczególnych wizerunków Napoleona nie jest znana i jedynie w odniesieniu do niektórych z nich istnieją pewne hipotetyczne ustalenia. Poczynając od ‘Napoleona konno wydającego rozkazy’ aż po monumentalny obraz warszawski, wizerunki te układają się jak gdyby w pewien ciąg ilustrujący kolejne fazy ruchu konia i jeźdźca. Napoleon jest w nich zwrócony w bok ku swym (nie zawsze ujętym w kompozycji) żołnierzom, z ręką wyciągniętą gestem rozkazującym, lekko odwiedzioną, lub też oburącz trzymający wodze” (Piotr Michałowski 1800 – 1855. Wystawa dzieł artysty w dwusetną rocznicę urodzin, [oprac.] Anna Zeńczak, Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2000, s. 143). Zakładać zatem należy, że analogicznie rzecz ma się ze szkicami artysty. Być może tu jeszcze trudniej określić czas powstania i potencjalną kompozycję malarską, o której myśleć mógł artysta, tworząc dany rysunek czy akwarelę. W prezentowanej pracy mamy do czynienia z samodzielnym wizerunkiem wodza. Jego twarz zarysowana w sposób dalece syntetyzujący nie daje pewności, w którą stronę kieruje on swój wzrok.
Nie sposób nie zauważyć, że zarówno w prezentowanej akwareli, jak i w innych portretach konnych Napoleona, Michałowski nawiązuje do szeroko rozpowszechnionej ikonografii wodza. Kluczowym dziełem w tych rozważaniach staje się zapewne monumentalna kompozycja „Napoleon przekraczający Przełęcz Świętego Bernarda w 1800 roku” namalowana przez czołowego francuskiego klasycystę, Jacquesa-Louisa Davida. W wydaniu akademickim mamy do czynienia z dalece postępującą idealizacją, gdyż jak wiadomo, Napoleon miał przekraczać przełęcz, jadąc na mule, a nie na wybornym rumaku. Zgoła inna, bliższa rzeczywistości, jest recepcja przedstawienia przywódcy w twórczości Michałowskiego – romantyka. W jego wizjach Napoleon ukazany zostaje na tle niezidentyfikowanego pejzażu, być może toczącej się bitwy. Zachowuje on w pełni swoją powagę i dostojeństwo, ale niepoddawany jest owej idealizacji. Poprzez pewnego rodzaju wrażeniowość ujęcia wyrażone zostaje tutaj już odmienne niż klasycystyczne podejście do formy i jej ekspresji.
Postać Napoleona oraz innych jeźdźców ma oczywiście w dziełach Michałowskiego wymowę ideową. Artysta ukazywał w swych dziełach chwałę oręża i siłę swojego narodu. Wielokrotnie powracał w jego oeuvre chociażby motyw Samosierry. Często konie i jeźdźcy stawały się także pretekstem do ukazania ruchu. Wielokrotnie malarz podejmował motyw samotnego konia, czego dowodem są szkice kompozycyjne znajdujące się na odwrociu prezentowanej pracy. Studiował skróty perspektywiczne i wymyślał różnorodne układy. Jak pisano już w jego epoce, „Piotr coraz świetniejszym cieszy się powodzeniem, cały Paryż lata za jego końmi: artyści, amatorowie, znawcy, nie znawcy, wszyscy chcą mieć konie ‘Micalouskiego’, jak go nazywają. Jednym słowem jest to człowiek nadzwyczajny, ma stado w głowie, i więcej jeszcze, bo sprzedaje swoje konie na wagę złota, czego by z żywymi końmi nie dokazał” (Piotr Michałowski…, jw., s. 358).

W latach 1815-1820 studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz w Getyndze (1821 - 1823). Rysunku uczył się prywatnie w Krakowie m.in. u M. Stachowicza, J. Brodowskiego i F. Lampiego. W latach 1832 - 1835 przebywał w Paryżu, gdzie uczył się w pracowni N. T. Charleta i studiował w Luwrze dzieła malarzy hiszpańskich, holenderskich i flamandzkich. W 1835 r. był w Anglii, następnie wrócił do Krakowa, gdzie w latach 1848 - 1853 był prezesem Rady Administracyjnej. Do 1832 r. w okresie twórczości amatorskiej, wykonywał rysunki i akwarele głównie pod wpływem A. Orłowskiego i C. J. Verneta. Rysował i malował konie, zaprzęgi, dyliżanse i bydło domowe. Tematem jego obrazów były też sceny batalistyczne z wojen napoleońskich i powstania listopadowego; malował konne portrety wodzów i hetmanów, portrety rodziny i przyjaciół a także, jako pierwszy z polskich artystów, portrety chłopów i Żydów.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.