POCHODZENIE:
z przedwojennej kolekcji we Lwowie

LITERATURA:
porównaj: Leon Wyczółkowski, Połów raków, 1891, z historycznej kolekcji Ignacego Korwin-Milewskiego, reprodukowany i opisany m.in. w: Jerzy Sienkiewicz, Bedeutende Gemälde Polnischer Meister, Kunst und Antiquitäten Czeslaw Bednarczyk, Wien 1969, poz. 62 (il.)

Przełom ostatnich dwóch dekad XIX stulecia to czas artystycznego fermentu w sztuce polskiej. Formują się pierwsze teoretyczne manifesty nowej sztuki, a artyści poszukują progresywnych rozwiązań artystycznych. Józef Chełmoński wraca do Polski z Paryża i prezentuje syntetyczne pejzaże mazowieckie, Aleksander Gierymski proponuje autonomiczne malarstwo luministyczne, pierwsze akordy ekspresjonizmu wybrzmiewają w twórczości Ludwika de Laveaux i Olgi Boznańskiej, a polichromia mariacka stworzona przez Jana Matejkę i jego uczniów (m.in. Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera) stanowi wzór monumentalnego malarstwa dekoracyjnego i dzieła totalnego zarazem. Na gruncie warszawskim fatalnie zostają odebrane dzieła Władysława Podkowińskiego i Józefa Pankiewicza stworzone pod wpływem impresjonizmu. Postulaty tego kierunku artystycznego nigdy nie zadomowią się nad Wisłą, mimo że jego swojska odmiana – luminizm – ma na polskim gruncie długą, romantyczną tradycję.

Do rozwiązań w duchu impresjonizmu doszedł samoistnie Leon Wyczółkowski. Jego wczesna twórczość, rozpięta między Warszawą, Krakowem, Lwowem i Monachium, zyskała odrębny głos po wyjeździe na Ukrainę. W 1883 roku pierwszy raz odwiedził Podole i do 1887 roku mieszkał w Łaszkach, majątku Głębockich w okolicy Starokonstantynowa. Później przeniósł się do Bereznej na Kijowszczyźnie – majątku Podhorskich i Białej Cerkwi – majątku Branickich. Na Ukrainie spędził, z nieznacznymi tylko przerwami, 10 lat, a tamtejszy krajobraz wywarł na nim ogromne wrażenie. Sam wspominał: „Na Ukrainie płaszczyzna, szalenie kolorowy kraj, skamieniałe morze… Step, czar. Magnetyzuje przestrzeń nieskończona… W nocy wyjeżdżałem w step i do rana nie mogłem się nasycić… Najpiękniejszy kraj… Gaje, pasieki, typowe: kilkadziesiąt uli. Siedzi pasiecznik, rzeka płynie, wiosna rozkoszna, masa kaczeńców z wikliną, rybacy się kręcą, kwitnące drzewa, niebo jak południowe, granat, ultramaryna, a na tym kwiecie. Barwny lud, bukszpany, wstążki, cudowne obrazy jak z bajki” (cyt. za: Jerzy Malinowski, Leon Wyczółkowski, Kraków 1995, s. 10).

W połowie lat 80. pojawiają się w twórczości Wyczółkowskiego pierwsze studia rybaków. Artysta, najczęściej, przedstawia ukraińskich chłopów brodzących w wodzie, którzy za pomocą sieci łowią raki. Niekiedy też przedstawia jedynie ich twarze. Zawsze jednak (oprócz pierwszych prób z połowy lat 80., kiedy mocuje się jeszcze z akademizmem) stanowią one przyczynek do rozwiązania kompozycji w sposób stricte malarski. Postrzeganą naturę artysta filtruje przez swoją plastyczną wrażliwość i tworzy studia świetlno-kolorystyczne, bliskie notacji natury w impresjonizmie. Obrazów celowo nie wykańcza, maluje czystymi kolorami, rezygnując z cienia.

Ten okres śmiałego eksperymentu artystycznego, podważania akademickich doktryn, trwał w dziele malarza sześć lat i kierował artystę ku sztuce symbolizmu. Jerzy Malinowski, monografista artysty, celnie notował: „Wyczółkowski malował ukraińskich chłopów w świetle wschodzącego lub zachodzącego słońca. Nieruchoma postać człowieka wydaje się wówczas monumentalna i patetyczna. Przedstawieni w tych obrazach ludzie ukształtowani zostali duchowo przez dziką przyrodę i nieokrzesani przez cywilizację. Wyczółkowski, malując ich, pragnął dotrzeć do fenomenu ludzkiego odczuwania i przeżycia świata. Współcześnie zrekonstruować prahistorię, by uchwycić nieskażoną istotę i potęgę ludzkie bytu” (Jerzy Malinowski, dz. cyt., s. 13).

Opisana przez badacza monumentalizacja postaci obecna jest w prezentowanej, datowanej na 1891 rok kompozycji. W pewnym oddaleniu, malarz ujął w centrum schylająca się chłopkę, która z sieci wybiera raki. Za nią stoi chłop utrzymujący sak w powietrzu, a w tle majaczy syntetycznie zdjęty pejzaż: niezmąconą tafla wody, połać szuwarów i nieba. Prezentowane dzieło powtarza formułę kompozycyjną znaną z innej pracy cyklu rybaków, oleju z historycznej kolekcji Ignacego Korwin-Milewskiego. Wyczółkowski posłużył się techniką en grisalle – zastosował więc monochromatyczną paletę złożoną z bieli, czerni i szarości. Formuła ta użyta została niezupełnie konsekwentnie: odnajdziemy rozprowadzone w tkance malarskiej dodatki ugru i błękitu. W twórczości Wyczółkowskiego użycie monochromatycznej palety zdarzało się już wcześniej (np. w ukraińskim oleju „Polowanie na dropie”, 1883-1894, Muzeum Narodowe w Warszawie), ale i w serii rybaków, w obrazach, które znamy jedynie z opisów katalogowych. Wydaje się, że odrzucenie barwy miało na celu wydobycie osobliwej mowy światła. Tego rodzaju eksperyment prowadził do malarskiej budowy przedmioty już nie barwą, a światłem w stopniu najwyższym. Prezentowany „Połów raków”, do tej pory nieznany obraz cyklu ukraińskiego Wyczółkowskiego, stanowi ważne jego ogniwo.

W latach 1869- 1875 studiował w Klasie Rysunkowej w Warszawie m.in. u W. Gersona, A. Kamińskiego, R. Hadziewicza. Naukę kontynuował w Akademii w Monachium, a w latach 1877-1879 uczęszczał do SSP w Krakowie, gdzie pobierał nauki u J. Matejki. W latach 1895-1911 był profesorem ASP w Krakowie, a od 1934 r. prowadził katedrę grafiki w SSP w Warszawie. W 1889 r. odbył podróż do Paryża, gdzie zetknął się z impresjonizmem. Początkowo malował obrazy historyczno - rodzajowe, później realistyczne portrety i modne sceny salonowe. Podczas pobytu na Ukrainie w latach 1883-1893 tworzył głównie sceny przedstawiające rybaków i chłopów, podejmując w nich problematykę światła i koloru. Po 1895 r. uległ na krótko wpływowi symbolizmu, po czym zwrócił się w kierunku swoistego koloryzmu. Posługiwał się głównie pastelem, akwarelą i tuszem. Malował nastrojowe pejzaże, głównie tatrzańskie, zabytki architektoniczne, martwe natury, zwłaszcza kwiaty. Tworzył też zróżnicowane stylistycznie, wnikliwe portrety. Od ok. 1918 r. zajął się grafiką (techniki trawione, autolitografia). Jego twórczość jest zaliczana do najwybitniejszych zjawisk artystycznych w sztuce polskiej przełomu XIX/XX w.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

30
Leon WYCZÓŁKOWSKI (1852 Huta Miastkowska k. Siedlec - 1936 Warszawa)

Połów raków, 1891

olej/płótno naklejone na tekturę, 53 x 41 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'L. Wyczółkowski | 1891.'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
z przedwojennej kolekcji we Lwowie

LITERATURA:
porównaj: Leon Wyczółkowski, Połów raków, 1891, z historycznej kolekcji Ignacego Korwin-Milewskiego, reprodukowany i opisany m.in. w: Jerzy Sienkiewicz, Bedeutende Gemälde Polnischer Meister, Kunst und Antiquitäten Czeslaw Bednarczyk, Wien 1969, poz. 62 (il.)

Przełom ostatnich dwóch dekad XIX stulecia to czas artystycznego fermentu w sztuce polskiej. Formują się pierwsze teoretyczne manifesty nowej sztuki, a artyści poszukują progresywnych rozwiązań artystycznych. Józef Chełmoński wraca do Polski z Paryża i prezentuje syntetyczne pejzaże mazowieckie, Aleksander Gierymski proponuje autonomiczne malarstwo luministyczne, pierwsze akordy ekspresjonizmu wybrzmiewają w twórczości Ludwika de Laveaux i Olgi Boznańskiej, a polichromia mariacka stworzona przez Jana Matejkę i jego uczniów (m.in. Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera) stanowi wzór monumentalnego malarstwa dekoracyjnego i dzieła totalnego zarazem. Na gruncie warszawskim fatalnie zostają odebrane dzieła Władysława Podkowińskiego i Józefa Pankiewicza stworzone pod wpływem impresjonizmu. Postulaty tego kierunku artystycznego nigdy nie zadomowią się nad Wisłą, mimo że jego swojska odmiana – luminizm – ma na polskim gruncie długą, romantyczną tradycję.

Do rozwiązań w duchu impresjonizmu doszedł samoistnie Leon Wyczółkowski. Jego wczesna twórczość, rozpięta między Warszawą, Krakowem, Lwowem i Monachium, zyskała odrębny głos po wyjeździe na Ukrainę. W 1883 roku pierwszy raz odwiedził Podole i do 1887 roku mieszkał w Łaszkach, majątku Głębockich w okolicy Starokonstantynowa. Później przeniósł się do Bereznej na Kijowszczyźnie – majątku Podhorskich i Białej Cerkwi – majątku Branickich. Na Ukrainie spędził, z nieznacznymi tylko przerwami, 10 lat, a tamtejszy krajobraz wywarł na nim ogromne wrażenie. Sam wspominał: „Na Ukrainie płaszczyzna, szalenie kolorowy kraj, skamieniałe morze… Step, czar. Magnetyzuje przestrzeń nieskończona… W nocy wyjeżdżałem w step i do rana nie mogłem się nasycić… Najpiękniejszy kraj… Gaje, pasieki, typowe: kilkadziesiąt uli. Siedzi pasiecznik, rzeka płynie, wiosna rozkoszna, masa kaczeńców z wikliną, rybacy się kręcą, kwitnące drzewa, niebo jak południowe, granat, ultramaryna, a na tym kwiecie. Barwny lud, bukszpany, wstążki, cudowne obrazy jak z bajki” (cyt. za: Jerzy Malinowski, Leon Wyczółkowski, Kraków 1995, s. 10).

W połowie lat 80. pojawiają się w twórczości Wyczółkowskiego pierwsze studia rybaków. Artysta, najczęściej, przedstawia ukraińskich chłopów brodzących w wodzie, którzy za pomocą sieci łowią raki. Niekiedy też przedstawia jedynie ich twarze. Zawsze jednak (oprócz pierwszych prób z połowy lat 80., kiedy mocuje się jeszcze z akademizmem) stanowią one przyczynek do rozwiązania kompozycji w sposób stricte malarski. Postrzeganą naturę artysta filtruje przez swoją plastyczną wrażliwość i tworzy studia świetlno-kolorystyczne, bliskie notacji natury w impresjonizmie. Obrazów celowo nie wykańcza, maluje czystymi kolorami, rezygnując z cienia.

Ten okres śmiałego eksperymentu artystycznego, podważania akademickich doktryn, trwał w dziele malarza sześć lat i kierował artystę ku sztuce symbolizmu. Jerzy Malinowski, monografista artysty, celnie notował: „Wyczółkowski malował ukraińskich chłopów w świetle wschodzącego lub zachodzącego słońca. Nieruchoma postać człowieka wydaje się wówczas monumentalna i patetyczna. Przedstawieni w tych obrazach ludzie ukształtowani zostali duchowo przez dziką przyrodę i nieokrzesani przez cywilizację. Wyczółkowski, malując ich, pragnął dotrzeć do fenomenu ludzkiego odczuwania i przeżycia świata. Współcześnie zrekonstruować prahistorię, by uchwycić nieskażoną istotę i potęgę ludzkie bytu” (Jerzy Malinowski, dz. cyt., s. 13).

Opisana przez badacza monumentalizacja postaci obecna jest w prezentowanej, datowanej na 1891 rok kompozycji. W pewnym oddaleniu, malarz ujął w centrum schylająca się chłopkę, która z sieci wybiera raki. Za nią stoi chłop utrzymujący sak w powietrzu, a w tle majaczy syntetycznie zdjęty pejzaż: niezmąconą tafla wody, połać szuwarów i nieba. Prezentowane dzieło powtarza formułę kompozycyjną znaną z innej pracy cyklu rybaków, oleju z historycznej kolekcji Ignacego Korwin-Milewskiego. Wyczółkowski posłużył się techniką en grisalle – zastosował więc monochromatyczną paletę złożoną z bieli, czerni i szarości. Formuła ta użyta została niezupełnie konsekwentnie: odnajdziemy rozprowadzone w tkance malarskiej dodatki ugru i błękitu. W twórczości Wyczółkowskiego użycie monochromatycznej palety zdarzało się już wcześniej (np. w ukraińskim oleju „Polowanie na dropie”, 1883-1894, Muzeum Narodowe w Warszawie), ale i w serii rybaków, w obrazach, które znamy jedynie z opisów katalogowych. Wydaje się, że odrzucenie barwy miało na celu wydobycie osobliwej mowy światła. Tego rodzaju eksperyment prowadził do malarskiej budowy przedmioty już nie barwą, a światłem w stopniu najwyższym. Prezentowany „Połów raków”, do tej pory nieznany obraz cyklu ukraińskiego Wyczółkowskiego, stanowi ważne jego ogniwo.

W latach 1869- 1875 studiował w Klasie Rysunkowej w Warszawie m.in. u W. Gersona, A. Kamińskiego, R. Hadziewicza. Naukę kontynuował w Akademii w Monachium, a w latach 1877-1879 uczęszczał do SSP w Krakowie, gdzie pobierał nauki u J. Matejki. W latach 1895-1911 był profesorem ASP w Krakowie, a od 1934 r. prowadził katedrę grafiki w SSP w Warszawie. W 1889 r. odbył podróż do Paryża, gdzie zetknął się z impresjonizmem. Początkowo malował obrazy historyczno - rodzajowe, później realistyczne portrety i modne sceny salonowe. Podczas pobytu na Ukrainie w latach 1883-1893 tworzył głównie sceny przedstawiające rybaków i chłopów, podejmując w nich problematykę światła i koloru. Po 1895 r. uległ na krótko wpływowi symbolizmu, po czym zwrócił się w kierunku swoistego koloryzmu. Posługiwał się głównie pastelem, akwarelą i tuszem. Malował nastrojowe pejzaże, głównie tatrzańskie, zabytki architektoniczne, martwe natury, zwłaszcza kwiaty. Tworzył też zróżnicowane stylistycznie, wnikliwe portrety. Od ok. 1918 r. zajął się grafiką (techniki trawione, autolitografia). Jego twórczość jest zaliczana do najwybitniejszych zjawisk artystycznych w sztuce polskiej przełomu XIX/XX w.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.