Marceli Harasimowicz nie był w 2. połowie XIX wieku jedynym polskim artystą zainteresowanym rodzimym pejzażem. Szermentowski, Chełmoński, Gerson, Witkiewicz czy Fałat, żeby wymienić tylko te największe nazwiska, przez lata wystawiali w warszawskiej Zachęcie i krakowskim Pałacu Sztuki prace krajobrazowe, ukazujące mazowieckie i podlaskie łąki i rozlewiska czy skaliste przełęcze Tatr. Początkowo, jak w przypadku Szermentowskiego, patrzono na ten nurt pejzażu jako na próbę transferu zainteresowania rodzimością, typowego dla sztuki niemieckiej i francuskiej. Ważny dla tych krajobrazów był kontekst polityczny. Stanowiły one próbę artystycznego zdefiniowania pejzażu kraju, który nie istniał. Tak jak Francuzi malowali podparyskie Barbizon, Niemcy - gęste dębowe bory i skały Rugii, tak Polacy kierowali swoją uwagę ku znajomym widokom: płaskim równiom Mazowsza, bagnom, leśnym jeziorom, definiując w ten sposób tak geograficzną, jak i kulturową odrębność swojej ziemi. W czasach, kiedy Harasimowicz tworzył prezentowaną kompozycję, jej wystawienniczy kontekst był jednak nieco inny. Za sprawą sukcesu Józefa Chełmońskiego typ pejzażu rodzimego był już mocno zdefiniowany. Obraz Harasimowicza nie rości sobie zresztą praw do jego zrewolucjonizowania - artysta nawet wprost nawiązuje do obrazów mistrza z Kuklówki. Motywy takie jak ptaki wzlatujące nad stawem, zachód słońca czy dzikie szuwary pojawiają się u Chełmońskiego regularnie już od lat 70. XIX wieku ("Odlot żurawi", "Kurka wodna", "Czajki", "Kaczki nad wodą", "Koncert żab"). Bez wątpienia Harasimowicz znał chociaż część jego kompozycji. Co ważne, w 1894 roku, kiedy powstało "Polesie", rówieśnicy artysty coraz częściej zdradzali zainteresowanie obcym pejzażem - jeżdżono na plenery do Włoch, na Ukrainę, na Krym. Wykształcony w Monachium i Wiedniu Harasimowicz konsekwentnie skupił się jednak na rodzimej naturze. Jego nastrojowe przedstawienia mokradeł i rozlewisk, zachodów słońca, krajobrazów Podhala czy Pienin krytyka rozpatrywała przede wszystkim w kontekście patriotycznego nurtu rodzimej sztuki. Tym interpretacjom sprzyjały inne aktywności artysty. Harasimowicz dał się poznać jako społecznik i organizator. W 1888 założył we Lwowie szkołę rysunku dla kobiet, przekształconą później w ogólną szkołę malarstwa i rzeźby. Współtworzył Koło Literacko-Artystyczne i Związek Artystów Polskich we Lwowie. Był kustoszem Galerii Miejskiej i współautorem pierwszego katalogu zbiorów malarstwa polskiego tej galerii.

Studiował w latach 1873-79 w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie. Studia artystyczne uzupełniał w Akademii Wiedeńskiej u Carla Wurzingera (1880-81) oraz w Akademii Monachijskiej u Wilhelma Lindenschmita (1883-85). W 1891 roku wraz z Tadeuszem Popielem odbył podróż do Wiednia, Pragi, Berlina, Kopenhagi i Monachium. W 1885 zamieszkał na stałe we Lwowie. Na początku swojej twórczości malował portrety, a od 1890 roku malował głównie pejzaże.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.

47
Marceli HARASIMOWICZ (1859-1935)

Polesie - rozlewiska , 1894 r.

olej/płótno, 61 x 91,5 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'M. Harasimowicz 1894'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Marceli Harasimowicz nie był w 2. połowie XIX wieku jedynym polskim artystą zainteresowanym rodzimym pejzażem. Szermentowski, Chełmoński, Gerson, Witkiewicz czy Fałat, żeby wymienić tylko te największe nazwiska, przez lata wystawiali w warszawskiej Zachęcie i krakowskim Pałacu Sztuki prace krajobrazowe, ukazujące mazowieckie i podlaskie łąki i rozlewiska czy skaliste przełęcze Tatr. Początkowo, jak w przypadku Szermentowskiego, patrzono na ten nurt pejzażu jako na próbę transferu zainteresowania rodzimością, typowego dla sztuki niemieckiej i francuskiej. Ważny dla tych krajobrazów był kontekst polityczny. Stanowiły one próbę artystycznego zdefiniowania pejzażu kraju, który nie istniał. Tak jak Francuzi malowali podparyskie Barbizon, Niemcy - gęste dębowe bory i skały Rugii, tak Polacy kierowali swoją uwagę ku znajomym widokom: płaskim równiom Mazowsza, bagnom, leśnym jeziorom, definiując w ten sposób tak geograficzną, jak i kulturową odrębność swojej ziemi. W czasach, kiedy Harasimowicz tworzył prezentowaną kompozycję, jej wystawienniczy kontekst był jednak nieco inny. Za sprawą sukcesu Józefa Chełmońskiego typ pejzażu rodzimego był już mocno zdefiniowany. Obraz Harasimowicza nie rości sobie zresztą praw do jego zrewolucjonizowania - artysta nawet wprost nawiązuje do obrazów mistrza z Kuklówki. Motywy takie jak ptaki wzlatujące nad stawem, zachód słońca czy dzikie szuwary pojawiają się u Chełmońskiego regularnie już od lat 70. XIX wieku ("Odlot żurawi", "Kurka wodna", "Czajki", "Kaczki nad wodą", "Koncert żab"). Bez wątpienia Harasimowicz znał chociaż część jego kompozycji. Co ważne, w 1894 roku, kiedy powstało "Polesie", rówieśnicy artysty coraz częściej zdradzali zainteresowanie obcym pejzażem - jeżdżono na plenery do Włoch, na Ukrainę, na Krym. Wykształcony w Monachium i Wiedniu Harasimowicz konsekwentnie skupił się jednak na rodzimej naturze. Jego nastrojowe przedstawienia mokradeł i rozlewisk, zachodów słońca, krajobrazów Podhala czy Pienin krytyka rozpatrywała przede wszystkim w kontekście patriotycznego nurtu rodzimej sztuki. Tym interpretacjom sprzyjały inne aktywności artysty. Harasimowicz dał się poznać jako społecznik i organizator. W 1888 założył we Lwowie szkołę rysunku dla kobiet, przekształconą później w ogólną szkołę malarstwa i rzeźby. Współtworzył Koło Literacko-Artystyczne i Związek Artystów Polskich we Lwowie. Był kustoszem Galerii Miejskiej i współautorem pierwszego katalogu zbiorów malarstwa polskiego tej galerii.

Studiował w latach 1873-79 w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie. Studia artystyczne uzupełniał w Akademii Wiedeńskiej u Carla Wurzingera (1880-81) oraz w Akademii Monachijskiej u Wilhelma Lindenschmita (1883-85). W 1891 roku wraz z Tadeuszem Popielem odbył podróż do Wiednia, Pragi, Berlina, Kopenhagi i Monachium. W 1885 zamieszkał na stałe we Lwowie. Na początku swojej twórczości malował portrety, a od 1890 roku malował głównie pejzaże.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.