Zdjęcie obrazu znajduje się w:
Stanisław Kamocki S. – Archiwum artysty – fotografie: rysunki, obrazy. Rzeczony obraz znajdował się w części: „Opisane”

„Ogromna wrażliwość na piękno natury, umiłowanie tej natury, panteistyczne przywiązanie się do niej i zrozumienie jej tajemnic, ustosunkowanie się do niej poetyckie i pełne jakiegoś zbożnego zachwycenia, świetna obserwacja i zdolność przeżywania nastroju, jakich tyle nastręcza przyroda w każdej godzinie dnia, wszystko to złoży się na pełną dojrzałej męskości twórczość, świadomą już swych celów i środków. Pozostanie jednak w tym dobrym człowieku i wiecznie niezadowolonym z siebie artyście jakiś rys niezrealizowanej tęsknoty, niedopowiedzenia, zawahania się, jakby ciągle jeszcze czekał na tę chwilę, kiedy dosłyszy to upragnione echo tajemnej mowy natury, która niezwykła jest zwierzać się codziennie. I w tem jest ta odrębność Kamockiego, jego urok – i zadatek na przyszłość.” Schroeder, Stanisław Kamocki, „Sztuki Piękne” 1927/1928, s. 427.

50
Stanisław KAMOCKI (1875 - 1944)

Pod słońce

olej, płótno, 112 × 143 cm

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Dzieł Sztuki

08.05.2021

17:00

Niesprzedane
Cena wywoławcza: 66 000 zł
Estymacja: 80 000 - 100 000 zł

Zdjęcie obrazu znajduje się w:
Stanisław Kamocki S. – Archiwum artysty – fotografie: rysunki, obrazy. Rzeczony obraz znajdował się w części: „Opisane”

„Ogromna wrażliwość na piękno natury, umiłowanie tej natury, panteistyczne przywiązanie się do niej i zrozumienie jej tajemnic, ustosunkowanie się do niej poetyckie i pełne jakiegoś zbożnego zachwycenia, świetna obserwacja i zdolność przeżywania nastroju, jakich tyle nastręcza przyroda w każdej godzinie dnia, wszystko to złoży się na pełną dojrzałej męskości twórczość, świadomą już swych celów i środków. Pozostanie jednak w tym dobrym człowieku i wiecznie niezadowolonym z siebie artyście jakiś rys niezrealizowanej tęsknoty, niedopowiedzenia, zawahania się, jakby ciągle jeszcze czekał na tę chwilę, kiedy dosłyszy to upragnione echo tajemnej mowy natury, która niezwykła jest zwierzać się codziennie. I w tem jest ta odrębność Kamockiego, jego urok – i zadatek na przyszłość.” Schroeder, Stanisław Kamocki, „Sztuki Piękne” 1927/1928, s. 427.