Estetyczny prowokator, któremu najbliższym nurtem w sztuce wydaje się neurotyczny realizm. Tworzy na granicy estetyki, a jego pozornie toporne malarstwo jest mieszanką popu, pornografii i malarskich archetypów. Interesują go depresje, natręctwa, melancholie i współczesna mistyka. W malowanych przez niego społecznych zmorach da się jednak wychwycić pewnego rodzaju tęsknotę za romantyzmem. Bohaterowie obrazów sprawiają wrażenie pogodzonych ze spotykającą ich przemocą i poniżeniem, a może nawet znajdują w nich przyjemność. Świat artysty pełen jest okrucieństwa i psychicznej niemocy, podkreśla je agresywny sposób nakładania farby i świadomie zastosowany chaos kolorystyczny. Kakofonia form podkręca uczucie bycia w umysłowej matni, przekonuje nas, jak słaby i dziwaczny jest ludzki umysł. Patrząc na obrazy, nie wiemy, czy bohaterowie to kaci, czy ofiary. Często towarzyszą im zwierzęta, które mogą być zarówno pupilami, jak i zwierzęcym alter ego.

Mieszka i pracuje we Wrocławiu. Uzyskał dyplom z malarstwa na Wydziale Malarstwa i Rzeźby wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych w 2004 roku. Zajmuje się malarstwem, rzeźbą i fotografią.

58
Marcin ŁUCZKOWSKI (ur. 1977, Wałbrzych)

`Poczęcie, 2011 r.

olej/płótno, 80 x 60 cm
sygnowany, datowany i opisany: `MARCIN ŁUCZKOWSKI | "POCZĘCIE" 2011 | olej, werniks damarowy retuszerski | (werniksować werniksem akrylowym)`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Estetyczny prowokator, któremu najbliższym nurtem w sztuce wydaje się neurotyczny realizm. Tworzy na granicy estetyki, a jego pozornie toporne malarstwo jest mieszanką popu, pornografii i malarskich archetypów. Interesują go depresje, natręctwa, melancholie i współczesna mistyka. W malowanych przez niego społecznych zmorach da się jednak wychwycić pewnego rodzaju tęsknotę za romantyzmem. Bohaterowie obrazów sprawiają wrażenie pogodzonych ze spotykającą ich przemocą i poniżeniem, a może nawet znajdują w nich przyjemność. Świat artysty pełen jest okrucieństwa i psychicznej niemocy, podkreśla je agresywny sposób nakładania farby i świadomie zastosowany chaos kolorystyczny. Kakofonia form podkręca uczucie bycia w umysłowej matni, przekonuje nas, jak słaby i dziwaczny jest ludzki umysł. Patrząc na obrazy, nie wiemy, czy bohaterowie to kaci, czy ofiary. Często towarzyszą im zwierzęta, które mogą być zarówno pupilami, jak i zwierzęcym alter ego.

Mieszka i pracuje we Wrocławiu. Uzyskał dyplom z malarstwa na Wydziale Malarstwa i Rzeźby wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych w 2004 roku. Zajmuje się malarstwem, rzeźbą i fotografią.