Miłość, erotyka i cielesność stanowiły w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku jedne z ulubionych tematów międzynarodowej grupy malarzy skupionych w Ecole de Paris. Szczególnie charakterystyczne dla tego środowiska wydaje się być odejście od demonicznej wizji miłości i fizyczności, z jaką mamy do czynienia np. u wiedeńskich czy niemieckich modernistów, na rzecz melancholijnej i bardziej wyciszonej poetyki. Przykładem pracy realizującej ten model jest prezentowana akwarela Leopolda Gottlieba „Pocałunek”. Artysta powracał do tego tematu kilkakrotnie. Znane są dwie zbliżone kompozycje – jedna przechowywana była niegdyś w nieidentyfikowanym warszawskim muzeum, druga, zatytułowana „Kochankowie”, w zbiorach ważnego amerykańskiego kolekcjonera, Harolda Rothenberga w Pittsburgu. Prezentowana akwarela odznacza się na tle pozostałych prac najbogatszą kolorystyką i najbardziej rozwiniętą kompozycją. Praca jest przykładem charakterystycznego stylu artysty, który szybko wyzwolił się z młodopolskiej stylistyki. Gottlieb studiujący początkowo na krakowskiej ASP u Jacka Malczewskiego i Teodora Axentowicza jeszcze przed wybuchem I wojny wypłynął na szerokie wody. Od 1904 roku zamieszkał w Paryżu, gdzie początkowo tworzył melancholijne, rysowane miękkim konturem portrety. Sztukę Gottlieba promowali w Paryżu m.in. Andre Salmon i Adolf Basler – ci sami krytycy, którzy wynieśli na szczyt Mojżesza Kislinga, „Księcia Montparnasse” (z którym zresztą Gottlieb najpierw przyjaźnił się, a potem w 1914 roku pojedynkował na szable).

Wybitny malarz polski, zarazem jeden z najciekawszych przedstawicieli tzw. "École de Paris". Uczeń Jacka Malczewskiego i Teodora Axentowicza w krakowskiej ASP, kontynuował studia w Monachium u Ažbego. W 1904 pracował i wystawiał w Paryżu, z przerwami - w 1910 prowadził w Jerozolimie katedrę malarstwa, a w latach 1914-18 służył w I Brygadzie Legionów, utrzymując stały kontakt z krajem. W latach 90. jego twórczość przypomniały wystawy w warszawskim Muzeum Narodowym - kolekcje Ewy i Wojciecha Fibaków, Bolesława i Liny Nawrockich, a także "Kisling i przyjaciele" oraz "Paryż i artyści polscy 1900-18". Był młodszym bratem malarza Maurycego Gottlieba, urodzonym już po jego śmierci.

25
Leopold GOTTLIEB (1879-1934)

Pocałunek

akwarela/papier, 26,5 x 18 cm
sygnowany l.d.: `l. gottlieb`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Miłość, erotyka i cielesność stanowiły w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku jedne z ulubionych tematów międzynarodowej grupy malarzy skupionych w Ecole de Paris. Szczególnie charakterystyczne dla tego środowiska wydaje się być odejście od demonicznej wizji miłości i fizyczności, z jaką mamy do czynienia np. u wiedeńskich czy niemieckich modernistów, na rzecz melancholijnej i bardziej wyciszonej poetyki. Przykładem pracy realizującej ten model jest prezentowana akwarela Leopolda Gottlieba „Pocałunek”. Artysta powracał do tego tematu kilkakrotnie. Znane są dwie zbliżone kompozycje – jedna przechowywana była niegdyś w nieidentyfikowanym warszawskim muzeum, druga, zatytułowana „Kochankowie”, w zbiorach ważnego amerykańskiego kolekcjonera, Harolda Rothenberga w Pittsburgu. Prezentowana akwarela odznacza się na tle pozostałych prac najbogatszą kolorystyką i najbardziej rozwiniętą kompozycją. Praca jest przykładem charakterystycznego stylu artysty, który szybko wyzwolił się z młodopolskiej stylistyki. Gottlieb studiujący początkowo na krakowskiej ASP u Jacka Malczewskiego i Teodora Axentowicza jeszcze przed wybuchem I wojny wypłynął na szerokie wody. Od 1904 roku zamieszkał w Paryżu, gdzie początkowo tworzył melancholijne, rysowane miękkim konturem portrety. Sztukę Gottlieba promowali w Paryżu m.in. Andre Salmon i Adolf Basler – ci sami krytycy, którzy wynieśli na szczyt Mojżesza Kislinga, „Księcia Montparnasse” (z którym zresztą Gottlieb najpierw przyjaźnił się, a potem w 1914 roku pojedynkował na szable).

Wybitny malarz polski, zarazem jeden z najciekawszych przedstawicieli tzw. "École de Paris". Uczeń Jacka Malczewskiego i Teodora Axentowicza w krakowskiej ASP, kontynuował studia w Monachium u Ažbego. W 1904 pracował i wystawiał w Paryżu, z przerwami - w 1910 prowadził w Jerozolimie katedrę malarstwa, a w latach 1914-18 służył w I Brygadzie Legionów, utrzymując stały kontakt z krajem. W latach 90. jego twórczość przypomniały wystawy w warszawskim Muzeum Narodowym - kolekcje Ewy i Wojciecha Fibaków, Bolesława i Liny Nawrockich, a także "Kisling i przyjaciele" oraz "Paryż i artyści polscy 1900-18". Był młodszym bratem malarza Maurycego Gottlieba, urodzonym już po jego śmierci.