Rze¼biarka, jedna z najbardziej znanych w świecie polskich artystek. Studiowała w latach 1950-54 w warszawskiej ASP. O jej twórczości pisze Małgorzata Kitowska-Łysiak: "Szybko odkryła własną drogę. Jej pierwszym ważnym, samodzielnym dokonaniem stały się powstałe na początku lat 60-tych przestrzenne tkaniny, a właściwie miękkie formy rze¼biarskie, które od jej nazwiska zyskały miano abakanów. Abakanowicz starała się w nich pogodzić fascynację miękkim, lu¼no opadającym płótnem i ekspresją barwy. Jednocześnie intrygowała ją faktura materii: abakany, wykonane z barwionego, sizalowego włókna szokowały zwielokrotnioną organicznością. Na wystawach podwieszano je u sufitu. W ten sposób artystka zerwała z tradycją przyścienności, płaszczyznowości tkaniny przeznaczonej do dekoracji wnętrza. ( ) Elementarnym "modułem" jej sztuki, i zarazem miarą, pozostawał przede wszystkim człowiek, jego kondycja i pozycja we współczesnym świecie, przede wszystkim zaś jego zagubienie w nadmiarze, anonimowość w tłumie. Dowód analogicznych zainteresowań stanowią serie rze¼b z lat 80-tych i 90-tych, w których artystka użyła nowych surowców: metalu (głównie brązu, na przykład w seriach: Tłum z brązu, 1990-91; Puellae, 1992), drewna, kamienia; sporadycznie też tworzyła prace ceramiczne".
Litografia, papier;
100 x 70 cm
Sygnowana i datowana p.g.: M. Abakanowicz 74
Rze¼biarka, jedna z najbardziej znanych w świecie polskich artystek. Studiowała w latach 1950-54 w warszawskiej ASP. O jej twórczości pisze Małgorzata Kitowska-Łysiak: "Szybko odkryła własną drogę. Jej pierwszym ważnym, samodzielnym dokonaniem stały się powstałe na początku lat 60-tych przestrzenne tkaniny, a właściwie miękkie formy rze¼biarskie, które od jej nazwiska zyskały miano abakanów. Abakanowicz starała się w nich pogodzić fascynację miękkim, lu¼no opadającym płótnem i ekspresją barwy. Jednocześnie intrygowała ją faktura materii: abakany, wykonane z barwionego, sizalowego włókna szokowały zwielokrotnioną organicznością. Na wystawach podwieszano je u sufitu. W ten sposób artystka zerwała z tradycją przyścienności, płaszczyznowości tkaniny przeznaczonej do dekoracji wnętrza. ( ) Elementarnym "modułem" jej sztuki, i zarazem miarą, pozostawał przede wszystkim człowiek, jego kondycja i pozycja we współczesnym świecie, przede wszystkim zaś jego zagubienie w nadmiarze, anonimowość w tłumie. Dowód analogicznych zainteresowań stanowią serie rze¼b z lat 80-tych i 90-tych, w których artystka użyła nowych surowców: metalu (głównie brązu, na przykład w seriach: Tłum z brązu, 1990-91; Puellae, 1992), drewna, kamienia; sporadycznie też tworzyła prace ceramiczne".