"Pieta z aniołami" jest przykładem rzadkiej na antykwarycznym rynku religijnej, manierystycznej sceny z początku XVII wieku.
Dzięki pomocy Magdaleny Herman z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie udało się określić źródło kompozycji obrazu, dla dotychczasowych właścicieli pozostające enigmą. Anonimowy artysta, kreśląc kompozycję "Piety z aniołami", mógł oprzeć się albo na rysunku szwajcarskiego malarza Josepha Heintza starszego (1564-1609) z 1607 roku (w zbiorach University College of London), albo powstałej rok później rycinie wykonanej w warsztacie Lucasa Kiliana (1579-1637). Kilian prowadził swoją pracownię w Augsburgu i tam bez wątpienia zetknął się z pochodzącym z Bazylei Heintzem. Heintz, jedna z barwniejszych postaci swoich czasów, młodość spędził z Rzymie. Wiadomo, że w 1587 był we Florencji i Wenecji. Od 1591 roku pracował dla cesarza w Pradze nie tylko jako malarz, ale także architekt. W 1693 odnotowany był ponownie w Rzymie, gdzie wykonywał kopie antycznych rzeźb. W Augsburgu mieszkał na stałe od 1604 roku. Zmarł niedaleko Pragi. Heintz był jednym z najważniejszych artystów tworzących w kręgu mecenatu cesarza Rzeszy Rudolfa II. Jego manierystyczne obrazy to przede wszystkim sceny religijne, mitologiczne i portrety. Czy opracował tylko rysunki "Piety z aniołami", które potem rytował Kilian, czy stworzył również dzisiaj nieznaną olejną wersję - trudno spekulować. Duża część dorobku Heintza przepadła w czasie wojny trzydziestoletniej. Na prezentowanym obrazie widać podstawowe elementy manierystycznego stylu Heintza i twórców działających w jego kręgu. Widza uderza bogaty, zróżnicowany koloryt i mocne kontrasty światłocieniowe. Układ przedstawionych postaci przypomina charakterystyczną dla sztuki przełomu XVI i XVII wieku figura serpentinata. Mistrzowskim rozegraniem tego "skręcenia" jest przede wszystkim ciało Chrystusa, które opada z kolan Marii w lekkim, niby-tanecznym ruchu. Kilka elementów kompozycji sugeruje, że autor gruntownie poznał sztukę Michała Anioła: przede wszystkim "Pietę Bandini" (katedra we Florencji) oraz "Pietę" Vittorii Collony (obecnie w kolekcji Isabella Stewart Gardner Museum w Bostonie).

69
nieokreślony zachodnioeuropejski, XVII w. MALARZ

Pieta z aniołami

olej/deska, 122 x 95 cm
obraz na podstawie kompozycji Josepha Heintza rytowanej przez Lucasa Kiliana w 1608 roku

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Pieta z aniołami" jest przykładem rzadkiej na antykwarycznym rynku religijnej, manierystycznej sceny z początku XVII wieku.
Dzięki pomocy Magdaleny Herman z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie udało się określić źródło kompozycji obrazu, dla dotychczasowych właścicieli pozostające enigmą. Anonimowy artysta, kreśląc kompozycję "Piety z aniołami", mógł oprzeć się albo na rysunku szwajcarskiego malarza Josepha Heintza starszego (1564-1609) z 1607 roku (w zbiorach University College of London), albo powstałej rok później rycinie wykonanej w warsztacie Lucasa Kiliana (1579-1637). Kilian prowadził swoją pracownię w Augsburgu i tam bez wątpienia zetknął się z pochodzącym z Bazylei Heintzem. Heintz, jedna z barwniejszych postaci swoich czasów, młodość spędził z Rzymie. Wiadomo, że w 1587 był we Florencji i Wenecji. Od 1591 roku pracował dla cesarza w Pradze nie tylko jako malarz, ale także architekt. W 1693 odnotowany był ponownie w Rzymie, gdzie wykonywał kopie antycznych rzeźb. W Augsburgu mieszkał na stałe od 1604 roku. Zmarł niedaleko Pragi. Heintz był jednym z najważniejszych artystów tworzących w kręgu mecenatu cesarza Rzeszy Rudolfa II. Jego manierystyczne obrazy to przede wszystkim sceny religijne, mitologiczne i portrety. Czy opracował tylko rysunki "Piety z aniołami", które potem rytował Kilian, czy stworzył również dzisiaj nieznaną olejną wersję - trudno spekulować. Duża część dorobku Heintza przepadła w czasie wojny trzydziestoletniej. Na prezentowanym obrazie widać podstawowe elementy manierystycznego stylu Heintza i twórców działających w jego kręgu. Widza uderza bogaty, zróżnicowany koloryt i mocne kontrasty światłocieniowe. Układ przedstawionych postaci przypomina charakterystyczną dla sztuki przełomu XVI i XVII wieku figura serpentinata. Mistrzowskim rozegraniem tego "skręcenia" jest przede wszystkim ciało Chrystusa, które opada z kolan Marii w lekkim, niby-tanecznym ruchu. Kilka elementów kompozycji sugeruje, że autor gruntownie poznał sztukę Michała Anioła: przede wszystkim "Pietę Bandini" (katedra we Florencji) oraz "Pietę" Vittorii Collony (obecnie w kolekcji Isabella Stewart Gardner Museum w Bostonie).