Rok 1958 jest w twórczości Piotra Potworowskiego jedną z najważniejszych dat. Po osiemnastu latach spędzonych na emigracji artysta postanowił skorzystać z politycznej odwilży w kraju. Wziął urlop w Bath Academy of Art, gdzie był profesorem malarstwa, i wrócił do Polski. Przywiózł ze sobą ponad 60 obrazów, które posłużyły za rdzeń jego monograficznych wystaw w Poznaniu, Krakowie, Sopocie, Wrocławiu i Szczecinie. Wystawy zaprezentowane od wiosny 1958 roku okazały się wielkim sukcesem. Managerem kariery Potworowskiego został ówczesny dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu, Zdzisław Kępiński. Chwilowo Potworowski zamieszkał nawet w oficynie gmachu muzeum przy alei Marcinkowskiego. Miesiące wakacyjne spędził razem z Janem Cybisem w Łagowie niedaleko Świebodzina, gdzie tworzył studia plenerowe. W kolejnych miesiącach podróżował po Polsce, na nieco dłużej zatrzymał się u swojego brata w Kazimierzu Dolnym. W 1958 roku nawiązał też przyjacielskie relacje z Teresą Pągowską. Postanowił zostać w Polsce na stałe jako wykładowca na poznańskiej i gdańskiej ASP. W 1960 roku, kiedy reprezentował Polskę na Biennale w Wenecji, zdobył główną nagrodę, co - jeśli wierzyć entuzjastycznym głosom krytyki - przypieczętowało jego wysoką pozycję w rodzimym środowisku artystycznym.

Prezentowany "Pejzaż z Kornwalii" powstał na krótko przed tryumfalnym powrotem Potworowskiego do Polski, zapewne w pierwszych miesiącach 1958 roku. Obraz jest reprezentatywnym i interesującym przykładem jego malarstwa. Już sama zasada ujęcia kompozycji w namalowaną, owalną ramę zdradza wyraźnie pokrewieństwo pejzażu z innymi pracami Potworowskiego z przełomu lat 50. i 60. (np. "Akt owalny", "Owalna kompozycja", "Pejzaż owalny z Kornwalii"). W kompozycji widać również typowy dla Potworowskiego zmysł kompozycyjny. Artysta kształtował swoje płótna za pomocą kilku zestawionych ze sobą barwnych pół. Niewątpliwy jest wpływ, jaki wywarła na Potworowskiego sztuka postkubistyczna (m.in. Fernand Léger). Potworowskiego odróżnia jednak od postkubistów sposób, w jaki używa plamy barwnej. Pola tworzące jego kompozycje nie są nigdy bryłami, a kontur stosowany jest niezwykle rzadko. Jak widać wyraźnie na "Pejzażu z Kornwalii", komórki barwy w obrazach Potworowskiego kształtowane są wyłącznie płaszczyznowo. To, co jest najważniejszym walorem prezentowanej pracy, to mistrzowsko rozegrane układy plam barwnych. Kolorystyczna dekoracyjność pozwala widzieć w artyście spadkobiercę postimpresjonistów. Polski malarz doprowadza ich koncepcje do swoistego ekstremum - jego sztuka balansuje na granicy malarstwa abstrakcyjnego. Krajobraz nie jest dla Potworowskiego jedynie tematem do odtworzenia, ale częściej pretekstem do zbudowania nowej, niezależnej kompozycji. Analityczny stosunek do natury czyni z Potworowskiego artystę kierującego się raczej twórczym zamysłem aniżeli mimetycznym ideałem.

29
Piotr Tadeusz POTWOROWSKI (1898-1962)

Pejzaż z Kornwalii, 1958 r.

olej/płótno, 40,5 x 50,5 cm
sygnowany na odwrociu: `P. POTWOROWSKI`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Rok 1958 jest w twórczości Piotra Potworowskiego jedną z najważniejszych dat. Po osiemnastu latach spędzonych na emigracji artysta postanowił skorzystać z politycznej odwilży w kraju. Wziął urlop w Bath Academy of Art, gdzie był profesorem malarstwa, i wrócił do Polski. Przywiózł ze sobą ponad 60 obrazów, które posłużyły za rdzeń jego monograficznych wystaw w Poznaniu, Krakowie, Sopocie, Wrocławiu i Szczecinie. Wystawy zaprezentowane od wiosny 1958 roku okazały się wielkim sukcesem. Managerem kariery Potworowskiego został ówczesny dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu, Zdzisław Kępiński. Chwilowo Potworowski zamieszkał nawet w oficynie gmachu muzeum przy alei Marcinkowskiego. Miesiące wakacyjne spędził razem z Janem Cybisem w Łagowie niedaleko Świebodzina, gdzie tworzył studia plenerowe. W kolejnych miesiącach podróżował po Polsce, na nieco dłużej zatrzymał się u swojego brata w Kazimierzu Dolnym. W 1958 roku nawiązał też przyjacielskie relacje z Teresą Pągowską. Postanowił zostać w Polsce na stałe jako wykładowca na poznańskiej i gdańskiej ASP. W 1960 roku, kiedy reprezentował Polskę na Biennale w Wenecji, zdobył główną nagrodę, co - jeśli wierzyć entuzjastycznym głosom krytyki - przypieczętowało jego wysoką pozycję w rodzimym środowisku artystycznym.

Prezentowany "Pejzaż z Kornwalii" powstał na krótko przed tryumfalnym powrotem Potworowskiego do Polski, zapewne w pierwszych miesiącach 1958 roku. Obraz jest reprezentatywnym i interesującym przykładem jego malarstwa. Już sama zasada ujęcia kompozycji w namalowaną, owalną ramę zdradza wyraźnie pokrewieństwo pejzażu z innymi pracami Potworowskiego z przełomu lat 50. i 60. (np. "Akt owalny", "Owalna kompozycja", "Pejzaż owalny z Kornwalii"). W kompozycji widać również typowy dla Potworowskiego zmysł kompozycyjny. Artysta kształtował swoje płótna za pomocą kilku zestawionych ze sobą barwnych pół. Niewątpliwy jest wpływ, jaki wywarła na Potworowskiego sztuka postkubistyczna (m.in. Fernand Léger). Potworowskiego odróżnia jednak od postkubistów sposób, w jaki używa plamy barwnej. Pola tworzące jego kompozycje nie są nigdy bryłami, a kontur stosowany jest niezwykle rzadko. Jak widać wyraźnie na "Pejzażu z Kornwalii", komórki barwy w obrazach Potworowskiego kształtowane są wyłącznie płaszczyznowo. To, co jest najważniejszym walorem prezentowanej pracy, to mistrzowsko rozegrane układy plam barwnych. Kolorystyczna dekoracyjność pozwala widzieć w artyście spadkobiercę postimpresjonistów. Polski malarz doprowadza ich koncepcje do swoistego ekstremum - jego sztuka balansuje na granicy malarstwa abstrakcyjnego. Krajobraz nie jest dla Potworowskiego jedynie tematem do odtworzenia, ale częściej pretekstem do zbudowania nowej, niezależnej kompozycji. Analityczny stosunek do natury czyni z Potworowskiego artystę kierującego się raczej twórczym zamysłem aniżeli mimetycznym ideałem.