Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna

Literatura:
Jaworska W., Władysław Ślewiński, Warszawa 1984, s. 20-23.
Czyżewski T., Władysław Ślewiński, z serii: Monografje artystyczne, tom XVIII, wyd. Nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1928, s. 12.

Spośród wszystkich gatunków malarskich Władysław Ślewiński najbardziej umiłował sobie pejzaż morski. Artysta, który malarzem został późno a mianowicie w wieku trzydziestu czterech lat, przybył do Francji w 1888. Tam, pochodzący z mazowieckich równin Ślewiński, zmierzył się po raz pierwszy z bezkresem wód oceanu. I była to miłość od pierwszego wejrzenia. W okresie od lat 90. XIX wieku do ok. 1914 roku stworzył kilkadziesiąt obrazów marynistycznych. Ich bohaterami stały się bretońskie wybrzeża okolic Le Pouldu a następnie Doëlan, miejscowości, w których artysta żył i pracował. Morze Władysława Ślewińskiego to żywioł, symbol zmienności oraz ponadczasowego trwania. Pejzaże zbudowane są z trzech zasadniczych elementów – wody, powietrza i ziemi. Artysta, na którym pierwszy kontakt z oceanem był wstrząsem artystycznym i psychicznym (Jaworska W., Władysław Ślewiński, Warszawa 1984, s. 20) szczególnie często akcentował grozę żywiołu morskiego, ukazując wybrzeże w czasie sztormu, z potężnymi spienionymi falami rozbijającymi się o skalne urwiska. Pejzaże te cechują się wyjątkową nastrojowością. Z kolei obrazy namalowane po 1910 roku przedstawiają to samo wybrzeże w skrajnie innej, zdecydowanie bardziej poetyckiej aurze. W okresie tym Ślewiński powraca w swym malarstwie do podstaw syntetyzmu, redukując motywy i środki malarskie. Przykładem takiego dzieła jest oferowany Pejzaż morski. Nie ma w nim śladu po wzburzonych falach, tafla wody jest spokojna i zdaje się łączyć w jedno z niebem i ziemią. Koloryt obrazu łagodnieje. Gama barw rozciąga się od tonów ciepłych, różowych i czerwonych laków, zgaszone brązy po tony zimne, szarozielone i błękitne. (Czyżewski T., Władysław Ślewiński, z serii: Monografje artystyczne, tom XVIII, wyd. Nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1928, s. 12). Daleko na horyzoncie jawi się element dopowiadający, w zasadzie nieobecny w malarstwie pejzażowym Ślewińskiego. Mały żaglowiec płynie bezszelestnie wzdłuż skalistego wybrzeża a jego obecność zdaje się dodatkowo podkreślać spokój pogodnego dnia.

032
Władysław ŚLEWIŃSKI (1856 Białynin - 1918 Paryż)

Pejzaż morski, po 1910 (Żeglowanie po spokojnym morzu)

olej, płótno
55,5 x 81,5 cm
na odwrociu stempel z napisem: WŁADYSŁAW ŚLEWIŃSKI / ze spuścizny / POŚMIERTNEJ oraz nr 12

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna

Literatura:
Jaworska W., Władysław Ślewiński, Warszawa 1984, s. 20-23.
Czyżewski T., Władysław Ślewiński, z serii: Monografje artystyczne, tom XVIII, wyd. Nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1928, s. 12.

Spośród wszystkich gatunków malarskich Władysław Ślewiński najbardziej umiłował sobie pejzaż morski. Artysta, który malarzem został późno a mianowicie w wieku trzydziestu czterech lat, przybył do Francji w 1888. Tam, pochodzący z mazowieckich równin Ślewiński, zmierzył się po raz pierwszy z bezkresem wód oceanu. I była to miłość od pierwszego wejrzenia. W okresie od lat 90. XIX wieku do ok. 1914 roku stworzył kilkadziesiąt obrazów marynistycznych. Ich bohaterami stały się bretońskie wybrzeża okolic Le Pouldu a następnie Doëlan, miejscowości, w których artysta żył i pracował. Morze Władysława Ślewińskiego to żywioł, symbol zmienności oraz ponadczasowego trwania. Pejzaże zbudowane są z trzech zasadniczych elementów – wody, powietrza i ziemi. Artysta, na którym pierwszy kontakt z oceanem był wstrząsem artystycznym i psychicznym (Jaworska W., Władysław Ślewiński, Warszawa 1984, s. 20) szczególnie często akcentował grozę żywiołu morskiego, ukazując wybrzeże w czasie sztormu, z potężnymi spienionymi falami rozbijającymi się o skalne urwiska. Pejzaże te cechują się wyjątkową nastrojowością. Z kolei obrazy namalowane po 1910 roku przedstawiają to samo wybrzeże w skrajnie innej, zdecydowanie bardziej poetyckiej aurze. W okresie tym Ślewiński powraca w swym malarstwie do podstaw syntetyzmu, redukując motywy i środki malarskie. Przykładem takiego dzieła jest oferowany Pejzaż morski. Nie ma w nim śladu po wzburzonych falach, tafla wody jest spokojna i zdaje się łączyć w jedno z niebem i ziemią. Koloryt obrazu łagodnieje. Gama barw rozciąga się od tonów ciepłych, różowych i czerwonych laków, zgaszone brązy po tony zimne, szarozielone i błękitne. (Czyżewski T., Władysław Ślewiński, z serii: Monografje artystyczne, tom XVIII, wyd. Nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1928, s. 12). Daleko na horyzoncie jawi się element dopowiadający, w zasadzie nieobecny w malarstwie pejzażowym Ślewińskiego. Mały żaglowiec płynie bezszelestnie wzdłuż skalistego wybrzeża a jego obecność zdaje się dodatkowo podkreślać spokój pogodnego dnia.