POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Kraków

„Nowosielski nie był nigdy malarzem rynkowym. Interesował się prymitywem, kiedy wołano o ‘kwalitet’. Uprawiał abstrakcję z wyglądu geometryczną, kiedy już czy jeszcze nikt, zwłaszcza u nas, jej nie uprawiał. Surrealizował, kiedy żądano tylko i wyłącznie realizmu. Dbał o ład i całość, kiedy zbawieniem sztuki miało stać się królestwo taszystowskiej spontaniczności i bezładu, pozostał przy klasycznej koncepcji malarstwa także i wtedy, kiedy zaczynano uprawiać samo tylko antymalarstwo albo przynajmniej niemalarstwo”. – MIECZYSŁAW PORĘBSKI, NOWOSIELSKI UPRAWIA MALARSTWO KLASYCZNE, [W:] MIECZYSŁAW PORĘBSKI, NOWOSIELSKI, KRAKOW 2003, s. 59

Repertuar form sytuuje prezentowany obraz na pograniczu abstrakcji i sztuki figuratywnej. Wykazuje pokrewieństwo z pracami zaliczanymi przez badaczy sztuki Nowosielskiego do grupy pejzaży syntetycznych powstających w latach 50. i 60. Charakterystycznym ich wyznacznikiem jest kubistyczna maniera połączona z charakterystyczną dla całokształtu twórczości artysty estetyką ikon. Obrazy te ilustrują syntetyczne pejzaże górskie: „Góry nieprawdopodobne, nielogiczne geologicznie, budowane są przy użyciu prostych brył, przy minimalnej głębi obrazu, która następnie zredukowana zostaje do jednej płaszczyzny. Nasuwa się skojarzenie z górami ikonowymi, ledwo zasugerowanymi, zasygnalizowanymi jako tła dla ważniejszego głównego tematu ikony. Najlepiej chyba jednak określają te obrazy same tytuły. Jest to rzeczywiście synteza pejzażu górskiego, skrajne uproszczenie formy – kształtu, przestrzeni i barwy. Duże plamy umownych kolorów (o bogatej gamie – zieleni, od cynkowej, chromowej do zieleni Veroneza; błękitu, od Rembrandta do ultramaryny; brązów, od umbry, przez ziemię sjeneńską do rożu indyjskiego; urozmaiconej akcentami oranżu, cynobru i żółci chromowej) wyznaczone są prostymi, przeważnie horyzontalnymi i wertykalnymi liniami określającymi zarazem konstrukcję i architektonikę dzieła (…)” (Katarzyna Chrudzimska, Widzenie rzeczywistości w pejzażach Jerzego Nowosielskiego, Polska Sztuka Ludowa – Konteksty 1996, t. 50, z. 3-4, s. 20). W prezentowanym obrazie formy pejzażowe ulegają jednakowoż przeobrażeniu – dolną część kompozycji konstruuje artysta wyłącznie za pomocą środków zaczerpniętych z repertuaru prac abstrakcyjnych, z kolei pojawiający się w centralnej części kompozycji owal widzianego z lotu ptaka jeziora stanowi stały element prac pejzażowych Nowosielskiego. Obraz ten potraktować możemy zatem jako bardzo interesujący przykład fuzji rozwijanych przez artystę równolegle wątków nacechowany typową dla artysty aurą duchowości. Duchowość i sztuka abstrakcyjna to pojęcia, które rezonują ze sobą w twórczości Jerzego Nowosielskiego od momentu wykrystalizowania się dojrzałego stylu. O specjalnym związku abstrakcji ze światem ducha pisał w 1980: „Cały nurt wolnej kreacji abstrakcyjnej, wspomnijmy choćby sztukę islamu, związany jest z pewnym wysublimowanym spirytualizmem, głoszącym bezwarunkową transcendencję pierwiastków i bytów duchowych w stosunku do spraw ciała i materii. Więcej, ich absolutną od materii separację”. Koncepcja ta leży u podstaw sztuki nieprzedstawiającej. Sam Kandinsky postulował odejście od słowa „abstrakcja” – najlepszym według niego określeniem byłoby pojęcie „sztuka realna”, gdyż taka sztuka stawia, obok świata zewnętrznego, nowy świat sztuki – świat natury duchowej. Świat, który może powstać tylko i wyłącznie dzięki sztuce. Tacy prekursorzy jak „Malewicz, Kandinsky, Mondrian i Kupka byli [także – przyp. red.] pod wpływem teozofii, która (wraz z innymi wierzeniami) utrzymywała, że człowiek ewoluuje od stanów fizycznych do duchowych w seriach stadiów, które można ewokować przy pomocy form geometrycznych” (Hal Foster, Rosalind Krauss, Yve-Allain Bois, Benjamin H. D. Buchloh, Art Since 1900: Modernism. Antimodernism. Postmodernism, London 2004, s. 119). Pogląd ten odnieść można do „teorii bytów subtelnych” Nowosielskiego, czyli „aniołów” pośredniczących między światem realnym i duchowym. Artysta swoje wysublimowane kompozycje abstrakcyjne utożsamiał z formami wysłanników ze świata spirytualnego. Jak zapisuje Zbigniew Podgórzec, Nowosielski „deklarował, że ‘są [one – przyp. red.] prawdziwą reakcją naszej wyobraźni, naszej wrażliwości plastycznej na pewne inspiracje powstałe pod wpływem zbliżania się i przeżywania rzeczywistości bytów subtelnych. Tak jak dawniej malowano aniołów – dzisiaj malować już nie można. Anioł jest to malarstwo abstrakcyjne’” (Zbigniew Podgórzec, Wokół ikony. Rozmowy z Jerzym Nowosielskim, Warszawa 1985, s. 184-185).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

307
Jerzy NOWOSIELSKI (1923 Kraków - 2011 Kraków)

Pejzaż abstrakcyjny, 1960 r.

olej/płótno, 78 x 64 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: 'JERZY NOWOSIELSKI | 1960'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Kraków

„Nowosielski nie był nigdy malarzem rynkowym. Interesował się prymitywem, kiedy wołano o ‘kwalitet’. Uprawiał abstrakcję z wyglądu geometryczną, kiedy już czy jeszcze nikt, zwłaszcza u nas, jej nie uprawiał. Surrealizował, kiedy żądano tylko i wyłącznie realizmu. Dbał o ład i całość, kiedy zbawieniem sztuki miało stać się królestwo taszystowskiej spontaniczności i bezładu, pozostał przy klasycznej koncepcji malarstwa także i wtedy, kiedy zaczynano uprawiać samo tylko antymalarstwo albo przynajmniej niemalarstwo”. – MIECZYSŁAW PORĘBSKI, NOWOSIELSKI UPRAWIA MALARSTWO KLASYCZNE, [W:] MIECZYSŁAW PORĘBSKI, NOWOSIELSKI, KRAKOW 2003, s. 59

Repertuar form sytuuje prezentowany obraz na pograniczu abstrakcji i sztuki figuratywnej. Wykazuje pokrewieństwo z pracami zaliczanymi przez badaczy sztuki Nowosielskiego do grupy pejzaży syntetycznych powstających w latach 50. i 60. Charakterystycznym ich wyznacznikiem jest kubistyczna maniera połączona z charakterystyczną dla całokształtu twórczości artysty estetyką ikon. Obrazy te ilustrują syntetyczne pejzaże górskie: „Góry nieprawdopodobne, nielogiczne geologicznie, budowane są przy użyciu prostych brył, przy minimalnej głębi obrazu, która następnie zredukowana zostaje do jednej płaszczyzny. Nasuwa się skojarzenie z górami ikonowymi, ledwo zasugerowanymi, zasygnalizowanymi jako tła dla ważniejszego głównego tematu ikony. Najlepiej chyba jednak określają te obrazy same tytuły. Jest to rzeczywiście synteza pejzażu górskiego, skrajne uproszczenie formy – kształtu, przestrzeni i barwy. Duże plamy umownych kolorów (o bogatej gamie – zieleni, od cynkowej, chromowej do zieleni Veroneza; błękitu, od Rembrandta do ultramaryny; brązów, od umbry, przez ziemię sjeneńską do rożu indyjskiego; urozmaiconej akcentami oranżu, cynobru i żółci chromowej) wyznaczone są prostymi, przeważnie horyzontalnymi i wertykalnymi liniami określającymi zarazem konstrukcję i architektonikę dzieła (…)” (Katarzyna Chrudzimska, Widzenie rzeczywistości w pejzażach Jerzego Nowosielskiego, Polska Sztuka Ludowa – Konteksty 1996, t. 50, z. 3-4, s. 20). W prezentowanym obrazie formy pejzażowe ulegają jednakowoż przeobrażeniu – dolną część kompozycji konstruuje artysta wyłącznie za pomocą środków zaczerpniętych z repertuaru prac abstrakcyjnych, z kolei pojawiający się w centralnej części kompozycji owal widzianego z lotu ptaka jeziora stanowi stały element prac pejzażowych Nowosielskiego. Obraz ten potraktować możemy zatem jako bardzo interesujący przykład fuzji rozwijanych przez artystę równolegle wątków nacechowany typową dla artysty aurą duchowości. Duchowość i sztuka abstrakcyjna to pojęcia, które rezonują ze sobą w twórczości Jerzego Nowosielskiego od momentu wykrystalizowania się dojrzałego stylu. O specjalnym związku abstrakcji ze światem ducha pisał w 1980: „Cały nurt wolnej kreacji abstrakcyjnej, wspomnijmy choćby sztukę islamu, związany jest z pewnym wysublimowanym spirytualizmem, głoszącym bezwarunkową transcendencję pierwiastków i bytów duchowych w stosunku do spraw ciała i materii. Więcej, ich absolutną od materii separację”. Koncepcja ta leży u podstaw sztuki nieprzedstawiającej. Sam Kandinsky postulował odejście od słowa „abstrakcja” – najlepszym według niego określeniem byłoby pojęcie „sztuka realna”, gdyż taka sztuka stawia, obok świata zewnętrznego, nowy świat sztuki – świat natury duchowej. Świat, który może powstać tylko i wyłącznie dzięki sztuce. Tacy prekursorzy jak „Malewicz, Kandinsky, Mondrian i Kupka byli [także – przyp. red.] pod wpływem teozofii, która (wraz z innymi wierzeniami) utrzymywała, że człowiek ewoluuje od stanów fizycznych do duchowych w seriach stadiów, które można ewokować przy pomocy form geometrycznych” (Hal Foster, Rosalind Krauss, Yve-Allain Bois, Benjamin H. D. Buchloh, Art Since 1900: Modernism. Antimodernism. Postmodernism, London 2004, s. 119). Pogląd ten odnieść można do „teorii bytów subtelnych” Nowosielskiego, czyli „aniołów” pośredniczących między światem realnym i duchowym. Artysta swoje wysublimowane kompozycje abstrakcyjne utożsamiał z formami wysłanników ze świata spirytualnego. Jak zapisuje Zbigniew Podgórzec, Nowosielski „deklarował, że ‘są [one – przyp. red.] prawdziwą reakcją naszej wyobraźni, naszej wrażliwości plastycznej na pewne inspiracje powstałe pod wpływem zbliżania się i przeżywania rzeczywistości bytów subtelnych. Tak jak dawniej malowano aniołów – dzisiaj malować już nie można. Anioł jest to malarstwo abstrakcyjne’” (Zbigniew Podgórzec, Wokół ikony. Rozmowy z Jerzym Nowosielskim, Warszawa 1985, s. 184-185).

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.