„Szklarska Poręba przywróciła mi odwagę. To tutaj odzywskałem niezależność i pewność siebie.”

Prezentowany obraz przedstawia ukochane przez Hofmana Karkonosze gdzie zamieszkał od 1947 roku. Jak wspominał: „Bądź co bądź pokochałem naszą dawna stolicę [Kraków] ale co miałem dalej ze sobą zrobić? Kraków zamieniłem w 1947 roku na Szklarską Porębę Średnią. Nowa ziemia jeszcze wtedy była bezludna wyspą, krainą pierwotnego buntu. Często przypominała żywy wulkan, ale pociągała ciszą, pięknem natury. Odeszli ode mnie ludzie, zbliżyła się przyroda. (…) Czas zespolił na tak silnie z tą kotliną, że dzisiaj nie mogłoby nas stąd ruszyć nawet trzęsienie ziemi. Więcej – Szklarska Poręba przywróciła mi odwagę. To tutaj odzywskałem niezależność i pewność siebie. (…) Maluję i maluję – i to sprawia mi tyle radości”

B. Czajkowski, Portret z pamięci, Ossolineum 1971, s. 6–7.

39
Wlastimil HOFMAN (1881 Karlino - 1970 Szklarska Poręba)

Pejzaż, 1965 r.

olej, płyta pilśniowa, 64,5 × 51,5 cm
sygn. i dat. u dołu: Wlastimil/Hofman 1965
na odwrocie autorski napis: Środek/Tryptyku/„Wygnanie z Krakowa/do Szklarskiej Poręby”

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Dzieł Sztuki

08.05.2021

17:00

Niesprzedane
Cena wywoławcza: 27 000 zł
Estymacja: 30 000 - 40 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

„Szklarska Poręba przywróciła mi odwagę. To tutaj odzywskałem niezależność i pewność siebie.”

Prezentowany obraz przedstawia ukochane przez Hofmana Karkonosze gdzie zamieszkał od 1947 roku. Jak wspominał: „Bądź co bądź pokochałem naszą dawna stolicę [Kraków] ale co miałem dalej ze sobą zrobić? Kraków zamieniłem w 1947 roku na Szklarską Porębę Średnią. Nowa ziemia jeszcze wtedy była bezludna wyspą, krainą pierwotnego buntu. Często przypominała żywy wulkan, ale pociągała ciszą, pięknem natury. Odeszli ode mnie ludzie, zbliżyła się przyroda. (…) Czas zespolił na tak silnie z tą kotliną, że dzisiaj nie mogłoby nas stąd ruszyć nawet trzęsienie ziemi. Więcej – Szklarska Poręba przywróciła mi odwagę. To tutaj odzywskałem niezależność i pewność siebie. (…) Maluję i maluję – i to sprawia mi tyle radości”

B. Czajkowski, Portret z pamięci, Ossolineum 1971, s. 6–7.