"Wyobraź sobie, że przychodzisz do tej pracowni w ornacie. Czy moglibyśmy rozmawiać serio? Ja robię sztukę w łapciach. Mimo wszystko. Nienawidzę w obrazie perfum i biżuterii. Człowiek powstał z błota i częściej chodzi w łapciach niż w ornacie. Dla mnie sztuka jest sprawą egzystencjalną, najprościej - ludzką".
Rajmund Ziemski, w rozmowie z Jerzym Stajudą, "Współczesność" 1966 nr 9

32
Rajmund ZIEMSKI (1930 - 2005)

Pejzaż 10/66, 1966 r.

olej/płótno, 90 x 60 cm
sygnowany i datowany l.d.: `Rajmund Ziemski | 66`
na odwrociu opisany: `RAJMUND ZIEMSKI | PEJZAŻ 10/66 | 90x60`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Wyobraź sobie, że przychodzisz do tej pracowni w ornacie. Czy moglibyśmy rozmawiać serio? Ja robię sztukę w łapciach. Mimo wszystko. Nienawidzę w obrazie perfum i biżuterii. Człowiek powstał z błota i częściej chodzi w łapciach niż w ornacie. Dla mnie sztuka jest sprawą egzystencjalną, najprościej - ludzką".
Rajmund Ziemski, w rozmowie z Jerzym Stajudą, "Współczesność" 1966 nr 9