Alfred Lenica to jeden z najciekawszych artystów awangardowych 2. połowy XX wieku w Polsce i z pewnością - twórca o najbardziej niespodziewanej i zaskakującej biografii. Jego życie może stanowić doskonały przykład późnej kariery. Artysta bowiem dopiero w wieku 40 lat postanowił porzucić dobrze płatną posadę muzyka i zająć się malarstwem. Jak mówił jego zięć, Tadeusz Konwicki, "pierwszą połowę życia przegrał na skrzypcach w operze i filharmonii, drugą przemalował w tłoku dzieci i wnuków".
Alfred Lenica pochodził z rodziny robotniczej, wychował się w Pabianicach. Jego ojciec był majstrem w fabryce, matka zajmowała się dziećmi i domem. Alkoholizm zaprowadził ojca przyszłego malarza do szpitala psychiatrycznego, gdzie zmarł osierocając dziesięcioletniego syna. W młodości Lenica zafascynował się muzyką i zaczął naukę gry na skrzypcach. Bardzo szybko wyprowadził się do Poznania, gdzie w 1922 roku rozpoczął studia na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Rok później wstąpił do Konserwatorium Muzycznego w Poznaniu, gdzie studiował w klasie instrumentów smyczkowych. W 1925 roku podjął studia w Prywatnym Instytucie Sztuk Pięknych u Adama Hanytkiewicza i Piotra Kubowicza.
Wkrótce ożenił się z córką swojego nauczyciela, Janiną Kubowicz, a niedługo potem do nowego domu sprowadził swoją matkę. Urodziły mu się dzieci - Jan, przyszły plakacista, i Danuta - w dorosłym życiu ilustratorka i żona pisarza Tadeusza Konwickiego. W tamtym czasie artysta na stałe grał na skrzypcach w Filharmonii Poznańskiej, a po godzinach tworzył - często na zamówienie - figuratywne obrazy wzorowane na formach kubistycznych, martwe natury, pejzaże, syntetyczne portrety. Znajdywał nabywców i dzięki temu rodzinie udało się zmienić mieszkanie na większe i bardziej przestronne. Jednak dobra passa nie trwała zbyt długo. W 1940 roku Lenicowie zostali przesiedleni do Krakowa i - paradoksalnie - to wydarzenie miało największy, pozytywny wpływ na późniejsze życie i twórczość Alfreda. W Krakowie zaprzyjaźnił się z malarzem Jerzym Kujawskim i dzięki niemu zainteresował się surrealizmem, a także włączył się w nurt działań krakowskiej awangardy skupionej wokół Tadeusza Kantora. Poznał m.in. Tadeusza Brzozowskiego, Marię Jaremę i Kazimierza Mikulskiego, którzy uświadomili czterdziestoletniemu już skrzypkowi, że twórczość plastyczna jest tym, co tak naprawdę powinien robić w życiu. Związek ze środowiskiem krakowskich artystów był na tyle silny, że zaowocował zaproszeniem Lenicy do udziału w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie w grudniu 1948 roku, a następnie przyjęciem w 1965 roku do Grupy Krakowskiej.
W 1945 roku Alfred Lenica powrócił do Poznania, gdzie zaangażował się w działalność artystyczną. Zapisał się również do PZPR i Związku Polskich Artystów Plastyków, a dwa lata później został prezesem poznańskiego oddziału. Również w 1947 roku założył wraz z Ildefonsem Houwaltem i Feliksem M. Nowowiejskim awangardową grupę artystyczną 4F+R (Forma, Farba, Faktura, Fantastyka + Realizm). Grupa powoływała się na ekspresjonistyczne tradycje "Zdroju" czasów Przybyszewskiego i Zegadłowicza, a za bezpośredniego prekursora uznawała Jana Spychalskiego, poznańskiego malarza metaforystę. Artyści inspirowali się przede wszystkim surrealizmem, ekspresjonizmem i abstrakcjonizmem. Społeczne akcenty wyrażone w manifeście grupy wiązały się z socjalistycznymi przekonaniami jej członków, którzy czerpali po trosze z wzorów wypracowanych przez twórców rosyjskiej awangardy początku XX wieku.
Sam Lenica swoje poszukiwania twórcze realizował w obrębie surrealizmu i taszyzmu, który - według Bożeny Kowalskiej - "wynalazł" tuż przed Jacksonem Pollockiem. Lenica rozlewał farby na płótno, które następnie przekrzywiał i czekał, aż utworzą się charakterystyczne zacieki. Drapał płótno żyletkami, miękki kolodion farby rozcierał palcami i w efekcie - głównie na zasadzie przypadku - tworzył surrealizujące, abstrakcyjne kompozycje, przenoszące widza w niezwykły świat jego kosmicznej wyobraźni. Jednak już pod koniec lat 40. Lenica niejako "zawiesił" taszystowskie poszukiwania na rzecz działania w obrębie proklamowanego przez władze socrealizmu. Fascynacja nowym sposobem malowania wynikała z jego żarliwych przekonań politycznych i społecznego zaangażowania na rzecz poprawy jakości życia klasy robotniczej, które zdradzał już w latach 20. i 30. Na przełomie lat 40. i 50. powstały takie prace, jak: "Młody Bierut wśród robotników", "Pstrowski i towarzysze", "Przyjęcie do partii" czy "Czerwony plakat".
W okresie odwilży Lenica powrócił do przerwanych eksperymentów z informelem i taszyzmem i właśnie wtedy ostatecznie wyklarował się jego styl malarski, któremu będzie wierny aż do swojej śmierci w 1977 roku. To specyficzne połączenie taszyzmu, surrealizmu, informelu i drippingu, w którym przypadek miał ogromne znaczenie.
Alfred Lenica przeprowadził się do Warszawy, gdy dobiegał sześćdziesięciu lat. Mimo to warszawski okres jego twórczości był niezwykle płodny: indywidualna prezentacja prac artysty w 1958 roku w Galerii Zachęta zapoczątkowała całą serię wystaw w innych miastach w Polsce i zagranicą. Lenica wiele podróżował; na zaproszenie ONZ-u przebywał na przełomie 1959/60 roku w Genewie, gdzie w siedzibie tej organizacji wykonał malowidło ścienne "Trzy żywioły" (woda, ogień i miłość). Utrzymywał stały kontakt z rodzimą awangardą artystyczną, wystawiał z Grupą Krakowską, brał udział w większości plenerów w Osiekach koło Koszalina, uczestniczył w sympozjum "Sztuka w zmieniającym się świecie" w 1966 roku w Puławach. O jego twórczości tak pisał Janusz Bogucki we wstępie do katalogu indywidualnej wystawy Lenicy w 1965 roku w Galerii Krzysztofory: "(...) Twórczość, o której tu mowa, karmiąc się bardziej rzeczywistością odkrywaną we wnętrzu świadomości człowieka, niż w optycznej urodzie przedmiotów, rodzi z natury rzeczy owe formy wspomniane na wstępie, które nie z światła dnia się wywodzą, ale raczej z głębiny snu. Formy nieważkie, bezcielesne, podobne do widm świetlistych rojących się pod powiekami - mają w sobie jednak żywotność agresywną i niepokojącą, zdają się być wizjonerską materializacją namiętności i dążeń, urojeń i zamyśleń wynurzających się z dna sfery psychicznej człowieka lub przyczajonych w jej cieniu. Są to więc jakby krajobrazy wewnętrzne osobowości, czy też introspekcyjne portrety głębinowe. Spokrewnione metaforycznie z wyglądem głębin podwodnych, kosmicznych czy mikroskopowych, w które po raz pierwszy wniknęła myśl i wyobraźnia ludzi naszego wieku".
polski malarz, ojciec Jana Lenicy i Danuty Konwickiej. Teść Tadeusza Konwickiego.
Studia rozpoczął w 1922 roku na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Równolegle studiował muzykę w Konserwatorium Muzycznym. Swoje malarskie zainteresowania pogłębiał studiując w Prywatnym Instytucie Sztuk Pięknych prowadzonym przez Adama Hannytkiewicza. W latach 30. Alfred Lenica malował obrazy figuratywne, przede wszystkim martwe natury i pejzaże, wzorując się na kubizmie. Na początku wojny rodzina Leniców wysiedlona z Poznania udała się do Krakowa. Czas wojny był przełomowy w karierze malarza. Krakowskie środowisko artystyczne skupione wokół Tadeusza Kantora, a zwłaszcza przyjaźń z Jerzym Kujawskim zaowocowała pogłębieniem zainteresowań malarza awangardą.
W 1945 roku Alfred Lenica powrócił do Poznania, gdzie zaangażował się w działalność artystyczną. W 1947 został współzałożycielem awangardowej grupy 4F+R. Po latach prób i poszukiwań, Lenica coraz silniej dążył ku abstrakcji i taszyzmowi. W 1948 roku wziął udział w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie zorganizowanej przez Tadeusza Kantora.
Obok poszukiwań i fascynacji abstrakcją, Alfred Lenica aktywnie współuczestniczył w nurcie socrealistycznym, tworząc wiele realistycznych obrazów w początku lat 50. W pierwszej połowie lat 50., w okresie socrealizmu, Lenica przerwał swoje twórcze eksperymenty, zwracając się w stronę wprowadzonej politycznym nakazem doktryny artystycznej. Z racji swoich przekonań politycznych był to dla niego powrót do malowanych już w latach 30. obrazów zaangażowanych społecznie i politycznie. Namalował wówczas takie obrazy, jak "Młody Bierut wśród robotników" (1949), "Pstrowski i towarzysze", "Przyjęcie do Partii", "Czerwony plakat" (1950). Na własny użytek próbował też łączyć eksperymenty formalne z ideowo zaangażowaną tematyką, jak w pracy "Tracimy dniówki" z 1953 roku, w której zastosował kolaż i monotypię.
Od 1955 roku wyklarował się ostatecznie styl malarski Alfreda Lenicy, który będzie mu towarzyszył aż do śmierci. Styl ten był połączeniem taszyzmu, surrealizmu, informelu i drippingu. Powstawały obrazy olejne o dużych formatach malowane w technice wypracowanej wcześniej przez artystę (uzyskiwanie prześwitów koloru spod kolejnych warstw farby), którą następnie udoskonalał i rozwijał. Lenica chętnie posługiwał się lakierami oraz farbami przemysłowymi.
Prezentował styl malarstwa abstrakcyjnego o odcieniu surrealistyczno-ekspresjonistycznym.
Lenica wiele podróżował; na zaproszenie ONZ przebywał na przełomie 1959/60 roku w Genewie, gdzie w siedzibie tej organizacji wykonał malowidło ścienne "Trzy żywioły" (Woda, Ogień i Miłość). Utrzymywał stały kontakt z rodzimą awangardą artystyczną, wystawiał z Grupą Krakowską, brał udział w większości plenerów w Osiekach koło Koszalina, uczestniczył w sympozjum "Sztuka w zmieniającym się świecie" w 1966 roku w Puławach


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

41
Alfred LENICA (1899 - 1977)

Pasjans, 1976 r.

olej/płótno, 47 x 55,5 cm
sygnowany p.d.: 'Lenica'
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'A.LENICA | 1976 | "PASJANS" '
na odwrociu papierowa z domu aukcyjnego Polswiss Art, naklejka z warszawskiej Galerii Grafiki i Plakatu oraz Galerii Desa Nowy Świat
na blejtramie pieczęć 'P.P. DESA | Dzieła Sztuki Antyki'

POCHODZENIE:
- Galeria Desa, Warszawa
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Alfred Lenica to jeden z najciekawszych artystów awangardowych 2. połowy XX wieku w Polsce i z pewnością - twórca o najbardziej niespodziewanej i zaskakującej biografii. Jego życie może stanowić doskonały przykład późnej kariery. Artysta bowiem dopiero w wieku 40 lat postanowił porzucić dobrze płatną posadę muzyka i zająć się malarstwem. Jak mówił jego zięć, Tadeusz Konwicki, "pierwszą połowę życia przegrał na skrzypcach w operze i filharmonii, drugą przemalował w tłoku dzieci i wnuków".
Alfred Lenica pochodził z rodziny robotniczej, wychował się w Pabianicach. Jego ojciec był majstrem w fabryce, matka zajmowała się dziećmi i domem. Alkoholizm zaprowadził ojca przyszłego malarza do szpitala psychiatrycznego, gdzie zmarł osierocając dziesięcioletniego syna. W młodości Lenica zafascynował się muzyką i zaczął naukę gry na skrzypcach. Bardzo szybko wyprowadził się do Poznania, gdzie w 1922 roku rozpoczął studia na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Rok później wstąpił do Konserwatorium Muzycznego w Poznaniu, gdzie studiował w klasie instrumentów smyczkowych. W 1925 roku podjął studia w Prywatnym Instytucie Sztuk Pięknych u Adama Hanytkiewicza i Piotra Kubowicza.
Wkrótce ożenił się z córką swojego nauczyciela, Janiną Kubowicz, a niedługo potem do nowego domu sprowadził swoją matkę. Urodziły mu się dzieci - Jan, przyszły plakacista, i Danuta - w dorosłym życiu ilustratorka i żona pisarza Tadeusza Konwickiego. W tamtym czasie artysta na stałe grał na skrzypcach w Filharmonii Poznańskiej, a po godzinach tworzył - często na zamówienie - figuratywne obrazy wzorowane na formach kubistycznych, martwe natury, pejzaże, syntetyczne portrety. Znajdywał nabywców i dzięki temu rodzinie udało się zmienić mieszkanie na większe i bardziej przestronne. Jednak dobra passa nie trwała zbyt długo. W 1940 roku Lenicowie zostali przesiedleni do Krakowa i - paradoksalnie - to wydarzenie miało największy, pozytywny wpływ na późniejsze życie i twórczość Alfreda. W Krakowie zaprzyjaźnił się z malarzem Jerzym Kujawskim i dzięki niemu zainteresował się surrealizmem, a także włączył się w nurt działań krakowskiej awangardy skupionej wokół Tadeusza Kantora. Poznał m.in. Tadeusza Brzozowskiego, Marię Jaremę i Kazimierza Mikulskiego, którzy uświadomili czterdziestoletniemu już skrzypkowi, że twórczość plastyczna jest tym, co tak naprawdę powinien robić w życiu. Związek ze środowiskiem krakowskich artystów był na tyle silny, że zaowocował zaproszeniem Lenicy do udziału w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie w grudniu 1948 roku, a następnie przyjęciem w 1965 roku do Grupy Krakowskiej.
W 1945 roku Alfred Lenica powrócił do Poznania, gdzie zaangażował się w działalność artystyczną. Zapisał się również do PZPR i Związku Polskich Artystów Plastyków, a dwa lata później został prezesem poznańskiego oddziału. Również w 1947 roku założył wraz z Ildefonsem Houwaltem i Feliksem M. Nowowiejskim awangardową grupę artystyczną 4F+R (Forma, Farba, Faktura, Fantastyka + Realizm). Grupa powoływała się na ekspresjonistyczne tradycje "Zdroju" czasów Przybyszewskiego i Zegadłowicza, a za bezpośredniego prekursora uznawała Jana Spychalskiego, poznańskiego malarza metaforystę. Artyści inspirowali się przede wszystkim surrealizmem, ekspresjonizmem i abstrakcjonizmem. Społeczne akcenty wyrażone w manifeście grupy wiązały się z socjalistycznymi przekonaniami jej członków, którzy czerpali po trosze z wzorów wypracowanych przez twórców rosyjskiej awangardy początku XX wieku.
Sam Lenica swoje poszukiwania twórcze realizował w obrębie surrealizmu i taszyzmu, który - według Bożeny Kowalskiej - "wynalazł" tuż przed Jacksonem Pollockiem. Lenica rozlewał farby na płótno, które następnie przekrzywiał i czekał, aż utworzą się charakterystyczne zacieki. Drapał płótno żyletkami, miękki kolodion farby rozcierał palcami i w efekcie - głównie na zasadzie przypadku - tworzył surrealizujące, abstrakcyjne kompozycje, przenoszące widza w niezwykły świat jego kosmicznej wyobraźni. Jednak już pod koniec lat 40. Lenica niejako "zawiesił" taszystowskie poszukiwania na rzecz działania w obrębie proklamowanego przez władze socrealizmu. Fascynacja nowym sposobem malowania wynikała z jego żarliwych przekonań politycznych i społecznego zaangażowania na rzecz poprawy jakości życia klasy robotniczej, które zdradzał już w latach 20. i 30. Na przełomie lat 40. i 50. powstały takie prace, jak: "Młody Bierut wśród robotników", "Pstrowski i towarzysze", "Przyjęcie do partii" czy "Czerwony plakat".
W okresie odwilży Lenica powrócił do przerwanych eksperymentów z informelem i taszyzmem i właśnie wtedy ostatecznie wyklarował się jego styl malarski, któremu będzie wierny aż do swojej śmierci w 1977 roku. To specyficzne połączenie taszyzmu, surrealizmu, informelu i drippingu, w którym przypadek miał ogromne znaczenie.
Alfred Lenica przeprowadził się do Warszawy, gdy dobiegał sześćdziesięciu lat. Mimo to warszawski okres jego twórczości był niezwykle płodny: indywidualna prezentacja prac artysty w 1958 roku w Galerii Zachęta zapoczątkowała całą serię wystaw w innych miastach w Polsce i zagranicą. Lenica wiele podróżował; na zaproszenie ONZ-u przebywał na przełomie 1959/60 roku w Genewie, gdzie w siedzibie tej organizacji wykonał malowidło ścienne "Trzy żywioły" (woda, ogień i miłość). Utrzymywał stały kontakt z rodzimą awangardą artystyczną, wystawiał z Grupą Krakowską, brał udział w większości plenerów w Osiekach koło Koszalina, uczestniczył w sympozjum "Sztuka w zmieniającym się świecie" w 1966 roku w Puławach. O jego twórczości tak pisał Janusz Bogucki we wstępie do katalogu indywidualnej wystawy Lenicy w 1965 roku w Galerii Krzysztofory: "(...) Twórczość, o której tu mowa, karmiąc się bardziej rzeczywistością odkrywaną we wnętrzu świadomości człowieka, niż w optycznej urodzie przedmiotów, rodzi z natury rzeczy owe formy wspomniane na wstępie, które nie z światła dnia się wywodzą, ale raczej z głębiny snu. Formy nieważkie, bezcielesne, podobne do widm świetlistych rojących się pod powiekami - mają w sobie jednak żywotność agresywną i niepokojącą, zdają się być wizjonerską materializacją namiętności i dążeń, urojeń i zamyśleń wynurzających się z dna sfery psychicznej człowieka lub przyczajonych w jej cieniu. Są to więc jakby krajobrazy wewnętrzne osobowości, czy też introspekcyjne portrety głębinowe. Spokrewnione metaforycznie z wyglądem głębin podwodnych, kosmicznych czy mikroskopowych, w które po raz pierwszy wniknęła myśl i wyobraźnia ludzi naszego wieku".
polski malarz, ojciec Jana Lenicy i Danuty Konwickiej. Teść Tadeusza Konwickiego.
Studia rozpoczął w 1922 roku na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Równolegle studiował muzykę w Konserwatorium Muzycznym. Swoje malarskie zainteresowania pogłębiał studiując w Prywatnym Instytucie Sztuk Pięknych prowadzonym przez Adama Hannytkiewicza. W latach 30. Alfred Lenica malował obrazy figuratywne, przede wszystkim martwe natury i pejzaże, wzorując się na kubizmie. Na początku wojny rodzina Leniców wysiedlona z Poznania udała się do Krakowa. Czas wojny był przełomowy w karierze malarza. Krakowskie środowisko artystyczne skupione wokół Tadeusza Kantora, a zwłaszcza przyjaźń z Jerzym Kujawskim zaowocowała pogłębieniem zainteresowań malarza awangardą.
W 1945 roku Alfred Lenica powrócił do Poznania, gdzie zaangażował się w działalność artystyczną. W 1947 został współzałożycielem awangardowej grupy 4F+R. Po latach prób i poszukiwań, Lenica coraz silniej dążył ku abstrakcji i taszyzmowi. W 1948 roku wziął udział w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie zorganizowanej przez Tadeusza Kantora.
Obok poszukiwań i fascynacji abstrakcją, Alfred Lenica aktywnie współuczestniczył w nurcie socrealistycznym, tworząc wiele realistycznych obrazów w początku lat 50. W pierwszej połowie lat 50., w okresie socrealizmu, Lenica przerwał swoje twórcze eksperymenty, zwracając się w stronę wprowadzonej politycznym nakazem doktryny artystycznej. Z racji swoich przekonań politycznych był to dla niego powrót do malowanych już w latach 30. obrazów zaangażowanych społecznie i politycznie. Namalował wówczas takie obrazy, jak "Młody Bierut wśród robotników" (1949), "Pstrowski i towarzysze", "Przyjęcie do Partii", "Czerwony plakat" (1950). Na własny użytek próbował też łączyć eksperymenty formalne z ideowo zaangażowaną tematyką, jak w pracy "Tracimy dniówki" z 1953 roku, w której zastosował kolaż i monotypię.
Od 1955 roku wyklarował się ostatecznie styl malarski Alfreda Lenicy, który będzie mu towarzyszył aż do śmierci. Styl ten był połączeniem taszyzmu, surrealizmu, informelu i drippingu. Powstawały obrazy olejne o dużych formatach malowane w technice wypracowanej wcześniej przez artystę (uzyskiwanie prześwitów koloru spod kolejnych warstw farby), którą następnie udoskonalał i rozwijał. Lenica chętnie posługiwał się lakierami oraz farbami przemysłowymi.
Prezentował styl malarstwa abstrakcyjnego o odcieniu surrealistyczno-ekspresjonistycznym.
Lenica wiele podróżował; na zaproszenie ONZ przebywał na przełomie 1959/60 roku w Genewie, gdzie w siedzibie tej organizacji wykonał malowidło ścienne "Trzy żywioły" (Woda, Ogień i Miłość). Utrzymywał stały kontakt z rodzimą awangardą artystyczną, wystawiał z Grupą Krakowską, brał udział w większości plenerów w Osiekach koło Koszalina, uczestniczył w sympozjum "Sztuka w zmieniającym się świecie" w 1966 roku w Puławach


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.