Pochodzenie: z kolekcji prywatnej. Autentyczność obrazu potwierdzona przez spadkobierców artysty.

Jerzy Duda-Gracz to malarz, który ze względu na swoją niezależną postawę artystyczną, wymknął się z ram kategoryzacji, zarówno przez historyków, jaki i krytyków sztuki. Podejmowana przez artystę tematyka, m.in. przedindustrialnych pejzaży, portretów zwykłych ludzi, okraszona pewną dozą groteski, humoru, stanowi esencję stylu malarza. Jak pisze Lechosław Lemański: "Do Jerzego Dudy-Gracza (rocznik 1941) przylgnęła niemal natychmiast po debiucie wystawienniczym w 1970 roku etykieta rubasznego kpiarza i prześmiewcy licznych polskich wad, bacznego, a zarazem krytycznego obserwatora i komentatora PRLowskiej rzeczywistości z jej codziennymi absurdami i anomaliami." W tym samym artykule autor zwraca również uwagę na silne inspiracje artysty sztuką XIX w. - malarstwem klasycznym, realistycznym, zarówno w treści, jaki i formie oraz analogiczną tematykę dla malarzy Młodej Polski często portretujących i gloryfikujących piękno polskiej ziemi.

Oferowane dzieło, nieposiadające autorskiego tytułu, pochodzi z 1987 roku i łączy w sobie charakterystyczne cechy dla malarstwa Jerzego Dudy-Gracza. W tym czasie artysta tworzył cykle obrazów: Obrazy Arystokratyczno-Historyczne 1985-1991. Oferowane płótno zdaje się nawiązywać również do innego cyklu, podjętego przez artystę w 1986 roku - Pejzaże Polskie i Obrazy Prowincjonalne. Agata Duda-Gracz wspomina: Tata był bardzo polskim malarzem. Sam o sobie mówił, że jest chory na Polskę, choć zarazem malował Polskę i Polaków z ogromną czułością. W 2001 roku, dzięki Natalii Kruszynie i właśnie Agacie Dudzie-Gracz powstała ciekawa monografia dotycząca twórczości artysty ujmująca w swoich ramach malarstwo portretowe artysty. W pozycji został wykorzystany niezwykły, lecz zaskakująco trafny zabieg polegający na zestawieniu twórczości Witolda Gombrowicza, przede wszystkim utworu Ferdydurke. Obu twórców połączyła refleksja dotycząca "gęby".

345
Jerzy DUDA-GRACZ (1941-2004)

Para, 1987

olej, płótno; 89 x 116 cm;
sygn. i dat. l. g.: DUDA GRACZ 1987;
na odwrocie napis: 1203/87 / 89 x 116;

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Pochodzenie: z kolekcji prywatnej. Autentyczność obrazu potwierdzona przez spadkobierców artysty.

Jerzy Duda-Gracz to malarz, który ze względu na swoją niezależną postawę artystyczną, wymknął się z ram kategoryzacji, zarówno przez historyków, jaki i krytyków sztuki. Podejmowana przez artystę tematyka, m.in. przedindustrialnych pejzaży, portretów zwykłych ludzi, okraszona pewną dozą groteski, humoru, stanowi esencję stylu malarza. Jak pisze Lechosław Lemański: "Do Jerzego Dudy-Gracza (rocznik 1941) przylgnęła niemal natychmiast po debiucie wystawienniczym w 1970 roku etykieta rubasznego kpiarza i prześmiewcy licznych polskich wad, bacznego, a zarazem krytycznego obserwatora i komentatora PRLowskiej rzeczywistości z jej codziennymi absurdami i anomaliami." W tym samym artykule autor zwraca również uwagę na silne inspiracje artysty sztuką XIX w. - malarstwem klasycznym, realistycznym, zarówno w treści, jaki i formie oraz analogiczną tematykę dla malarzy Młodej Polski często portretujących i gloryfikujących piękno polskiej ziemi.

Oferowane dzieło, nieposiadające autorskiego tytułu, pochodzi z 1987 roku i łączy w sobie charakterystyczne cechy dla malarstwa Jerzego Dudy-Gracza. W tym czasie artysta tworzył cykle obrazów: Obrazy Arystokratyczno-Historyczne 1985-1991. Oferowane płótno zdaje się nawiązywać również do innego cyklu, podjętego przez artystę w 1986 roku - Pejzaże Polskie i Obrazy Prowincjonalne. Agata Duda-Gracz wspomina: Tata był bardzo polskim malarzem. Sam o sobie mówił, że jest chory na Polskę, choć zarazem malował Polskę i Polaków z ogromną czułością. W 2001 roku, dzięki Natalii Kruszynie i właśnie Agacie Dudzie-Gracz powstała ciekawa monografia dotycząca twórczości artysty ujmująca w swoich ramach malarstwo portretowe artysty. W pozycji został wykorzystany niezwykły, lecz zaskakująco trafny zabieg polegający na zestawieniu twórczości Witolda Gombrowicza, przede wszystkim utworu Ferdydurke. Obu twórców połączyła refleksja dotycząca "gęby".