Wydaje się, że doświadczanie świata kształtuje się dziś nie inaczej jak przez szyby monitora telewizyjnego lub komputerowego, sklepowej witryny, elewacji nowoczesnego biurowca, a my sami nie istniejemy już bez własnych w tych szybach odbić. Wskazówką do odczytania twórczości Tomasza Mazura, jako biorącej udział w grze takich odbić, zdaje się być seria autoportretów. Najdobitniej strategia podważania logiki odbicia ujawnia się w konturowych obrysach powiększających np. sylwetkę w lustrze. W ten sposób to, co odbite, zostaje niejako przywrócone na płaszczyznę płótna. Być może nie ma doświadczenia innego świata - jak tylko tego - odbitego w szybie, ale obrazy Mazura uzmysławiają, że ów świat (na który jestem skazany) nie jest ze mną identyczny. Wprawdzie malarstwo artysty, jak sądzę, nie daje wizerunku świata alternatywnego dla świata odbić, to jednak dzięki tym obrazom pozostaję kimś - kto się w szybie odbija. Malarstwo Mazura sprawi zawód komuś, kto w jego szarościach dojrzy wyłącznie podążanie za najmodniejszym ostatnio trendem, określanym jako `efekt Tuymansa 2`. Dla obrazów Maciejowskiego czy Bujnowskiego szczególne wydaje mi się to, iż zrazu dostrzegamy w nich określoną poetykę malarską, lecz potem jedynie ikonografię, przedstawienie pozbawione malarskich napięć. Obrazy Mazura wydają mi się uczciwsze, gdyż nie proponują tylko wizualnej - obojętnej dla znaczenia obrazu, estetyki; widać na nich najprzód tylko przedmioty i figury, ale z czasem ujawnia się `sproblematyzowanie` sposobu ich przedstawiania. (Michał Haake)

Studiował na ASP w Poznaniu, na Wydziale Malarstwa, w 1999 roku uzyskał dyplom w pracowni malarstwa prof. Włodzimierza Dudkowiaka i w pracowni rysunku prof. Bogdana Wojtasiaka. W 1998 roku otrzymał nagrodę na II Festiwalu ASP w Poznaniu w kategorii - rysunek.

35
Tomasz MAZUR (ur. 1973)

`Oto ja, 2004 r.

akryl, olej/płótno, 40 x 100 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: `TOMASZ MAZUR | OTO JA 2004 | (40 x 100)` oraz sygnatura artysty

WYSTAWIANY:
- "17 mgnień wiosny", Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, 12.04.-06.05.2007

LITERATURA:
- 17 mgnień wiosny, katalog wystawy, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, Sopot 2007, s. 70

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Wydaje się, że doświadczanie świata kształtuje się dziś nie inaczej jak przez szyby monitora telewizyjnego lub komputerowego, sklepowej witryny, elewacji nowoczesnego biurowca, a my sami nie istniejemy już bez własnych w tych szybach odbić. Wskazówką do odczytania twórczości Tomasza Mazura, jako biorącej udział w grze takich odbić, zdaje się być seria autoportretów. Najdobitniej strategia podważania logiki odbicia ujawnia się w konturowych obrysach powiększających np. sylwetkę w lustrze. W ten sposób to, co odbite, zostaje niejako przywrócone na płaszczyznę płótna. Być może nie ma doświadczenia innego świata - jak tylko tego - odbitego w szybie, ale obrazy Mazura uzmysławiają, że ów świat (na który jestem skazany) nie jest ze mną identyczny. Wprawdzie malarstwo artysty, jak sądzę, nie daje wizerunku świata alternatywnego dla świata odbić, to jednak dzięki tym obrazom pozostaję kimś - kto się w szybie odbija. Malarstwo Mazura sprawi zawód komuś, kto w jego szarościach dojrzy wyłącznie podążanie za najmodniejszym ostatnio trendem, określanym jako `efekt Tuymansa 2`. Dla obrazów Maciejowskiego czy Bujnowskiego szczególne wydaje mi się to, iż zrazu dostrzegamy w nich określoną poetykę malarską, lecz potem jedynie ikonografię, przedstawienie pozbawione malarskich napięć. Obrazy Mazura wydają mi się uczciwsze, gdyż nie proponują tylko wizualnej - obojętnej dla znaczenia obrazu, estetyki; widać na nich najprzód tylko przedmioty i figury, ale z czasem ujawnia się `sproblematyzowanie` sposobu ich przedstawiania. (Michał Haake)

Studiował na ASP w Poznaniu, na Wydziale Malarstwa, w 1999 roku uzyskał dyplom w pracowni malarstwa prof. Włodzimierza Dudkowiaka i w pracowni rysunku prof. Bogdana Wojtasiaka. W 1998 roku otrzymał nagrodę na II Festiwalu ASP w Poznaniu w kategorii - rysunek.