Karolina Radoch (ur. 1989) absolwentka Instytutu Edukacji Artystycznej w Warszawie. Studia ukończone w 2013 r. z wyróżnieniem w pracowni malarstwa prof. dr. hab. Stanisława Trzeszczkowskiego. Jej dominującym zainteresowaniem twórczym jest malarstwo abstrakcyjne. Zajmują ją przede wszystkim problemy natury kompozycyjnej i formalnej: układy, podziały, wzajemne relacje kształtów, barw, linii, rytmów czy napięć.Dwie, w zasadzie wykluczające się tendencje malarskie, łączę w prowadzonym od kilku lat cyklu prac Oksymoron. Słowo „oksymoron” wywodzi się z języka greckiego i oznacza „niedorzeczność”, „dowcip”. Używane jest jako trop poetycki w celu podkreślenia złożoności poruszanego tematu, pozornej niedorzeczności. Zbudowane jest z wyrazów o wzajemnie wykluczających się znaczeniach, które połączone ze sobą tworzą nowe treści. Artystka „zapożycza” definicję słowa oksymoron i podejmuje próbę przeniesienia jej na malarską płaszczyznę obrazu. Chcąc samym tytułem podkreślić odbiorcy pozorną nielogiczność, rozbieżność zestawianych ze sobą składników obrazu, którymi zawsze są geometryczne kształty: kwadraty, koła, linie oraz gorące plątaniny linii swobodnie lanej, rzucanej farby na płótno.
Karolina Radoch (ur. 1989) absolwentka Instytutu Edukacji Artystycznej w Warszawie. Studia ukończone w 2013 r. z wyróżnieniem w pracowni malarstwa prof. dr. hab. Stanisława Trzeszczkowskiego. Jej dominującym zainteresowaniem twórczym jest malarstwo abstrakcyjne. Zajmują ją przede wszystkim problemy natury kompozycyjnej i formalnej: układy, podziały, wzajemne relacje kształtów, barw, linii, rytmów czy napięć.Dwie, w zasadzie wykluczające się tendencje malarskie, łączę w prowadzonym od kilku lat cyklu prac Oksymoron. Słowo „oksymoron” wywodzi się z języka greckiego i oznacza „niedorzeczność”, „dowcip”. Używane jest jako trop poetycki w celu podkreślenia złożoności poruszanego tematu, pozornej niedorzeczności. Zbudowane jest z wyrazów o wzajemnie wykluczających się znaczeniach, które połączone ze sobą tworzą nowe treści. Artystka „zapożycza” definicję słowa oksymoron i podejmuje próbę przeniesienia jej na malarską płaszczyznę obrazu. Chcąc samym tytułem podkreślić odbiorcy pozorną nielogiczność, rozbieżność zestawianych ze sobą składników obrazu, którymi zawsze są geometryczne kształty: kwadraty, koła, linie oraz gorące plątaniny linii swobodnie lanej, rzucanej farby na płótno.