"Jeździliśmy wtedy na wakacje nad morze, do domów pracy twórczej. Interesowały go formy. Białe statki: wyraźna forma, pozioma linia morza, horyzontu. Miał przed sobą spokojne linie, które lubił i wykorzystywał. W tej fascynacji statkami na pewno było coś, o czym nie wiem..."
Janina Kraupe-Świderska
Pierwsze okręty pojawiły się w obrazach Nowosielskiego bardzo wcześnie, bo już w 1946 roku. Młody artysta znajdował się wtedy w szczególnej sytuacji. Choć był jeszcze studentem na krakowskiej Akademii, a życie artystyczne dopiero odradzało się z marazmu okupacji, Nowosielski zdążył już odznaczyć się takimi realizacjami jak choćby fryz w lokalu Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych. W kwietniu 1947 postanowił ostatecznie zrezygnować z prezentowania dyplomu, ale już na jesieni pracował jako asystent Tadeusza Kantora (zachowały się listy Kantora pisane do jego przełożonych, w których nazywa Nowosielskiego "swoim najzdolniejszym uczniem" i prosi o przydzielenie mu posady). Statki powstały jednak zanim życiowa sytuacja Nowosielskiego zdążyła się ustabilizować. Trudno dlatego nie pokusić się o symboliczne interpretowanie przedstawionych motywów. Samotne, dryfujące po otwartym morzu okręty mają złożoną tradycję ikonograficzną, bogatą przede wszystkim w okresie romantyzmu.
Prezentowany obraz powstał zapewne w 1947 roku. Rok wcześniej w Międzyzdrojach artysta namalował pierwszy "Statek" w małym formacie. Z kolejnych wakacji, spędzonych w Ustce (?) znany jest akwarelowy szkic "Okręt", stanowiący być może studium do naszego obrazu oraz monumentalna kompozycja pod identycznym tytułem, ukazująca ten sam okręt nacierający po skosie na widza. W przypadku prezentowanego obrazu uderza przede wszystkim syntetyczne potraktowanie formy i jej niemal abstrakcyjny charakter. Warto pamiętać, że w tym samym czasie, w którym Nowosielski pracował nad swoimi "Okrętami", tworzył już abstrakcje geometryczne (jak choćby słynne "Skrzydło anioła", powstałe właśnie w 1947 roku). Na ten okres artysta datował zresztą początek swojej świadomej twórczości artystycznej. Nowosielski po latach wspominał: "Otóż pierwszym takim 'etapem', który uważam za istotny w swoim życiu artystycznym, to było 'wynalezienie' w 1947 (w lecie - pamiętam dobrze ten moment), pewnej formy wypowiedzi malarskiej, wypowiedzi powstałej na bazie konwencji malarstwa abstrakcyjnego (abstrakcji geometrycznej), ale duchem swoim odległej od abstrakcji geometrycznej".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

32
Jerzy NOWOSIELSKI (1923 Kraków - 2011 Kraków)

Okręt

olej/płótno, 80 x 120 cm
sygnowany na odwrociu: 'JERZY NOWOSIELSKI'

POCHODZENIE:
- zakup w Galerii Starmach, lata 90. XX w.
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Jeździliśmy wtedy na wakacje nad morze, do domów pracy twórczej. Interesowały go formy. Białe statki: wyraźna forma, pozioma linia morza, horyzontu. Miał przed sobą spokojne linie, które lubił i wykorzystywał. W tej fascynacji statkami na pewno było coś, o czym nie wiem..."
Janina Kraupe-Świderska
Pierwsze okręty pojawiły się w obrazach Nowosielskiego bardzo wcześnie, bo już w 1946 roku. Młody artysta znajdował się wtedy w szczególnej sytuacji. Choć był jeszcze studentem na krakowskiej Akademii, a życie artystyczne dopiero odradzało się z marazmu okupacji, Nowosielski zdążył już odznaczyć się takimi realizacjami jak choćby fryz w lokalu Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych. W kwietniu 1947 postanowił ostatecznie zrezygnować z prezentowania dyplomu, ale już na jesieni pracował jako asystent Tadeusza Kantora (zachowały się listy Kantora pisane do jego przełożonych, w których nazywa Nowosielskiego "swoim najzdolniejszym uczniem" i prosi o przydzielenie mu posady). Statki powstały jednak zanim życiowa sytuacja Nowosielskiego zdążyła się ustabilizować. Trudno dlatego nie pokusić się o symboliczne interpretowanie przedstawionych motywów. Samotne, dryfujące po otwartym morzu okręty mają złożoną tradycję ikonograficzną, bogatą przede wszystkim w okresie romantyzmu.
Prezentowany obraz powstał zapewne w 1947 roku. Rok wcześniej w Międzyzdrojach artysta namalował pierwszy "Statek" w małym formacie. Z kolejnych wakacji, spędzonych w Ustce (?) znany jest akwarelowy szkic "Okręt", stanowiący być może studium do naszego obrazu oraz monumentalna kompozycja pod identycznym tytułem, ukazująca ten sam okręt nacierający po skosie na widza. W przypadku prezentowanego obrazu uderza przede wszystkim syntetyczne potraktowanie formy i jej niemal abstrakcyjny charakter. Warto pamiętać, że w tym samym czasie, w którym Nowosielski pracował nad swoimi "Okrętami", tworzył już abstrakcje geometryczne (jak choćby słynne "Skrzydło anioła", powstałe właśnie w 1947 roku). Na ten okres artysta datował zresztą początek swojej świadomej twórczości artystycznej. Nowosielski po latach wspominał: "Otóż pierwszym takim 'etapem', który uważam za istotny w swoim życiu artystycznym, to było 'wynalezienie' w 1947 (w lecie - pamiętam dobrze ten moment), pewnej formy wypowiedzi malarskiej, wypowiedzi powstałej na bazie konwencji malarstwa abstrakcyjnego (abstrakcji geometrycznej), ale duchem swoim odległej od abstrakcji geometrycznej".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.