Prezentowana kompozycja "Obraz VI/95" Władysława Jackiewicza przedstawia jeden z ikonicznych motywów twórczości tego artysty. Nagie ciało kobiece, jego faktura i materia, było swoistą obsesją i najczęstszym przedmiotem artystycznej kontemplacji, który pojawiał się nieprzerwanie u Jackiewicza od wczesnych lat 70. Jak sam twierdził - malował z pamięci. W 2012 roku, przy okazji wystawy, artysta powiedział: "Mam w głowie obrazy zrobione przez lepszych ode mnie - to eliminuje potrzebę korzystania z modela. Moje zauroczenie aktem zaczęło się, gdy zobaczyłem "Śpiącą Wenus" Giorgione. Obraz zachwycał wielu malarzy, ślad tej fascynacji widać choćby w "Wenus z Urbino" Tycjana, czy potem w "Olimpii" Maneta. Zaś niedawno w tej samej pozie sfotografowała się Katarzyna Kozyra... Potem urzekły mnie akty Modiglianiego. Każdy artysta rozmawia ze swoimi wielkimi poprzednikami, odnosi się jakoś do ich dzieł, przykładem najlepszym jest Francis Bacon, który zakochał się w malarstwie Velasqueza i namalował wiele wersji jego portretu papieża Innocentego X. Kilka obrazów Bacona widziałem swego czasu w Pinakotece Brera i choć to zupełnie inna estetyka, zrobiły na mnie wielkie wrażenie".
Tym, co najbardziej urzeka w tym malarstwie, to subtelność. Delikatne linie, pastelowe kolory, można rzec - elegancka linia rysunku, to cechy nieodłączne twórczości Władysława Jackiewicza. Kobiece ciało artysta przedstawiał z pewną dozą dyskrecji i czułości. Krytycy określili malarza "poetą palety". Choć jego malarstwo skupia się na fizycznych aspektach kobiecości, Jackiewicz siebie samego uznawał za nieśmiałego. Jak stwierdził: "Wolę tylko sugerować, że chodzi o ciało kobiety, żadnych oczywistości". Tym samym artysta zostawia wiele dla wyobraźni odbiorcy.

Studiował na Wydziale Malarstwa w PWSSP w Sopocie. Dyplom otrzymał w 1952 roku, w pracowni profesora Artura Nacht-Samborskiego. W latach 1951-84 pracownik w macierzystej uczelni Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku (obecnie: Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku). Od 1965 do 1968 roku był dziekanem Wydziału Malarstwa, w latach 1968-69 prorektorem uczelni. W latach 1969-81 pełnił funkcję jej rektora PWSSP. Współtwórca Grupy Gdańskiej. Twórca licznych aktów, pejzaży, martwych natur oraz abstrakcyjnych kompozycji geometrycznych; jego twórczość charakteryzuje zróżnicowana faktura, bogata i wyrafinowana kolorystyka.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

69
Władysław JACKIEWICZ (ur. 1924 Podbrodzie k. Wilna - 2016)

Obraz VI/95, 1995 r.

olej/płótno, 146 x 114 cm
sygnowany p.d.: "Jackiewicz"
na odwrociu, na blejtramie napis (wtórny): "W. JACKIEWICZ OBRAZ VI/95" oraz stempel Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Prezentowana kompozycja "Obraz VI/95" Władysława Jackiewicza przedstawia jeden z ikonicznych motywów twórczości tego artysty. Nagie ciało kobiece, jego faktura i materia, było swoistą obsesją i najczęstszym przedmiotem artystycznej kontemplacji, który pojawiał się nieprzerwanie u Jackiewicza od wczesnych lat 70. Jak sam twierdził - malował z pamięci. W 2012 roku, przy okazji wystawy, artysta powiedział: "Mam w głowie obrazy zrobione przez lepszych ode mnie - to eliminuje potrzebę korzystania z modela. Moje zauroczenie aktem zaczęło się, gdy zobaczyłem "Śpiącą Wenus" Giorgione. Obraz zachwycał wielu malarzy, ślad tej fascynacji widać choćby w "Wenus z Urbino" Tycjana, czy potem w "Olimpii" Maneta. Zaś niedawno w tej samej pozie sfotografowała się Katarzyna Kozyra... Potem urzekły mnie akty Modiglianiego. Każdy artysta rozmawia ze swoimi wielkimi poprzednikami, odnosi się jakoś do ich dzieł, przykładem najlepszym jest Francis Bacon, który zakochał się w malarstwie Velasqueza i namalował wiele wersji jego portretu papieża Innocentego X. Kilka obrazów Bacona widziałem swego czasu w Pinakotece Brera i choć to zupełnie inna estetyka, zrobiły na mnie wielkie wrażenie".
Tym, co najbardziej urzeka w tym malarstwie, to subtelność. Delikatne linie, pastelowe kolory, można rzec - elegancka linia rysunku, to cechy nieodłączne twórczości Władysława Jackiewicza. Kobiece ciało artysta przedstawiał z pewną dozą dyskrecji i czułości. Krytycy określili malarza "poetą palety". Choć jego malarstwo skupia się na fizycznych aspektach kobiecości, Jackiewicz siebie samego uznawał za nieśmiałego. Jak stwierdził: "Wolę tylko sugerować, że chodzi o ciało kobiety, żadnych oczywistości". Tym samym artysta zostawia wiele dla wyobraźni odbiorcy.

Studiował na Wydziale Malarstwa w PWSSP w Sopocie. Dyplom otrzymał w 1952 roku, w pracowni profesora Artura Nacht-Samborskiego. W latach 1951-84 pracownik w macierzystej uczelni Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku (obecnie: Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku). Od 1965 do 1968 roku był dziekanem Wydziału Malarstwa, w latach 1968-69 prorektorem uczelni. W latach 1969-81 pełnił funkcję jej rektora PWSSP. Współtwórca Grupy Gdańskiej. Twórca licznych aktów, pejzaży, martwych natur oraz abstrakcyjnych kompozycji geometrycznych; jego twórczość charakteryzuje zróżnicowana faktura, bogata i wyrafinowana kolorystyka.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.