"Pełna synteza spraw duchowych z rzeczywistością empiryczną dokonuje się właśnie w postaci kobiety. (...) Jeżeli malarza interesuje problem cielesności, jakiś sposób łączenia spraw duchowych ze światem bytów fizycznych, to zupełnie naturalne jest, że zaczyna się interesować wyglądem kobiety".
JERZY NOWOSIELSKI
Nie jest chyba przypadkiem, że najwcześniejszy zachowany obraz Nowosielskiego, powstały w 1940 roku, kiedy początkujący artysta miał zaledwie 17 lat, przedstawia nagą kobietę ("Akt na tle pejzażu", Muzeum Okręgowe w Radomiu). Kobiety stały się wiodącym tematem sztuki Nowosielskiego jednak nieco później, pod koniec lat 40. Z tego okresu pochodzą obrazy o ideowo socjalistycznej wymowie: oglądamy na nich uczennice piszące kredą po szkolonej tablicy, robotnice pracujące przy maszynach, kucharki wałkujące ciasto na pierogi. Z początkiem lat 50. Nowosielski zmienia tożsamość swoich modelek. Właśnie ten zwrot dobrze widać na prezentowanej w katalogu dwustronnej kompozycji. W obrazach Nowosielskiego z tego czasu pojawiają się młode dziewczęta, rozmaite koszykarki, gimnastyczki, sportsmenki, pływaczki zarówno pojedynczo, jak i w grupie. Do długiej listy "oficjalnych" prac dochodzą bardziej intymne szkice: kobiety wiązane, torturowane, łamane kołem, prowadzone na egzekucje. Trudno powiedzieć, czy na Nowosielskiego oddziałała ponura atmosfera końca lat 40., czasu wielkiej trwogi, czy raczej jego - jak sam przyznawał - mroczna wyobraźnia.
Reprodukowana w katalogu dwustronna kompozycja w ciekawy sposób pokazuje problem, jakim jest kobieta w sztuce Nowosielskiego. Awers i rewers pracy zdają się w symboliczny sposób uzupełniać. Z jednej strony płótna widzimy dwie siedzące na ławce młode kobiety. W tle rysuje się morze i plaża (wiadomo skądinąd, że Nowosielski chętnie jeździł latem do Międzyzdrojów i do Ustki), stroje dziewcząt są niewątpliwie wakacyjne. Obraz pozornie wydaje się banalną sceną rodzajową. Jeśli wziąć jednak pod uwagę kontekst historyczny i czas powstania dzieła, okazać się może, że Nowosielski próbuje zrobić swoją pracą wyłom nie tylko w doktrynie socrealizmu, lecz także obyczajowości. Patrząc na dziewczęta Nowosielskiego, nie sposób nie pomyśleć o głośnej i w pewnym sensie skandalizującej rzeźbie Aliny Szapocznikow z 1954 roku "Trudny wiek". Zarówno rzeźbiarka, jak i malarz przedstawili w swoich dziełach młode kobiety, próbowali wydobyć złożoną psychologię swoich bohaterek, o których trudno powiedzieć, że marzą o życiu robotnic i sekretarek, życiu, jakie oferował im PRL lat 50. Co ważne, zarówno "Trudny wiek" Szapocznikow, jak i cykle pływaczek Nowosielskiego, krytyka rozpatrywała właśnie w tym psychologiczno-intymnym kontekście.
Na rewersie kompozycji widzimy akt - kobietę wchodzącą do wanny. W lewej części znajdują się typowe dla Nowosielskiego rekwizyty - czerwony dzbanek i niebieski kubek - przedmioty wielu martwych natur artysty z końca lat 50. Kompozycja wydaje się stylistycznie odmienna od awersu - wynika to zapewne nie tyle z wybrania przez artystę odmiennego modusu, ile odstępu w czasie, jaki musiał dzielić obie prace. Dziewczyny na ławce wykazują analogie do obrazów artysty z samego początku lat 50.. Nieco odważniejszy akt, nawiązujący formalnie do zachodnich awangard, powiązany jest z pracami Nowosielskiego z około 1955 roku.
Czemu artysta zadecydował się odwrócić płótno z dziewczętami na ławce i zamalować jego drugą stronę? Obraz jest udany zarówno technicznie, jak i artystycznie i jest niewątpliwie jednym z ciekawszych przykładów malarstwa Nowosielskiego z tego czasu. Być może decyzja miała więc wymiar bardziej prozaiczny, podobnie jak miało to miejsce w przypadku malowanych dwustronnie obrazów Andrzeja Wróblewskiego (z którym, notabene, Nowosielski zetknął się w czasie studiów w Krakowie i razem z którym wystawiał w 1948 na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej). Wiadomo, że od 1949 roku artystyczny establishment rzucał Nowosielskiemu kłody pod nogi. Prace, które młody artysta zgłaszał na ogólnopolskie wystawy, były zazwyczaj odrzucane ze względu na "niezgodność z tematem" (sic!). W 1950 roku, po usunięciu Kantora z PWSSP w Krakowie Nowosielski zdecydował się przenieść do Łodzi, gdzie jego żona otrzymała pracę jako scenograf. Wiadomo, że w tym okresie miał trudności z zaopatrzeniem, nie udawało mu się zdobyć kartek na farby i płótna... Być może opracowanie kompozycji recto/verso wynikło więc po prostu z braku czystego płótna i chęci błyskawicznego opracowania nowego artystycznego pomysłu?

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

31
Jerzy NOWOSIELSKI (1923 Kraków - 2011 Kraków)

Obraz dwustronny: Dwie dziewczyny, Kąpiel, 1951 r.

olej/płótno, 68 x 100 cm

POCHODZENIE:
- zakup w Galerii Starmach, lata 90. XX w.
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Pełna synteza spraw duchowych z rzeczywistością empiryczną dokonuje się właśnie w postaci kobiety. (...) Jeżeli malarza interesuje problem cielesności, jakiś sposób łączenia spraw duchowych ze światem bytów fizycznych, to zupełnie naturalne jest, że zaczyna się interesować wyglądem kobiety".
JERZY NOWOSIELSKI
Nie jest chyba przypadkiem, że najwcześniejszy zachowany obraz Nowosielskiego, powstały w 1940 roku, kiedy początkujący artysta miał zaledwie 17 lat, przedstawia nagą kobietę ("Akt na tle pejzażu", Muzeum Okręgowe w Radomiu). Kobiety stały się wiodącym tematem sztuki Nowosielskiego jednak nieco później, pod koniec lat 40. Z tego okresu pochodzą obrazy o ideowo socjalistycznej wymowie: oglądamy na nich uczennice piszące kredą po szkolonej tablicy, robotnice pracujące przy maszynach, kucharki wałkujące ciasto na pierogi. Z początkiem lat 50. Nowosielski zmienia tożsamość swoich modelek. Właśnie ten zwrot dobrze widać na prezentowanej w katalogu dwustronnej kompozycji. W obrazach Nowosielskiego z tego czasu pojawiają się młode dziewczęta, rozmaite koszykarki, gimnastyczki, sportsmenki, pływaczki zarówno pojedynczo, jak i w grupie. Do długiej listy "oficjalnych" prac dochodzą bardziej intymne szkice: kobiety wiązane, torturowane, łamane kołem, prowadzone na egzekucje. Trudno powiedzieć, czy na Nowosielskiego oddziałała ponura atmosfera końca lat 40., czasu wielkiej trwogi, czy raczej jego - jak sam przyznawał - mroczna wyobraźnia.
Reprodukowana w katalogu dwustronna kompozycja w ciekawy sposób pokazuje problem, jakim jest kobieta w sztuce Nowosielskiego. Awers i rewers pracy zdają się w symboliczny sposób uzupełniać. Z jednej strony płótna widzimy dwie siedzące na ławce młode kobiety. W tle rysuje się morze i plaża (wiadomo skądinąd, że Nowosielski chętnie jeździł latem do Międzyzdrojów i do Ustki), stroje dziewcząt są niewątpliwie wakacyjne. Obraz pozornie wydaje się banalną sceną rodzajową. Jeśli wziąć jednak pod uwagę kontekst historyczny i czas powstania dzieła, okazać się może, że Nowosielski próbuje zrobić swoją pracą wyłom nie tylko w doktrynie socrealizmu, lecz także obyczajowości. Patrząc na dziewczęta Nowosielskiego, nie sposób nie pomyśleć o głośnej i w pewnym sensie skandalizującej rzeźbie Aliny Szapocznikow z 1954 roku "Trudny wiek". Zarówno rzeźbiarka, jak i malarz przedstawili w swoich dziełach młode kobiety, próbowali wydobyć złożoną psychologię swoich bohaterek, o których trudno powiedzieć, że marzą o życiu robotnic i sekretarek, życiu, jakie oferował im PRL lat 50. Co ważne, zarówno "Trudny wiek" Szapocznikow, jak i cykle pływaczek Nowosielskiego, krytyka rozpatrywała właśnie w tym psychologiczno-intymnym kontekście.
Na rewersie kompozycji widzimy akt - kobietę wchodzącą do wanny. W lewej części znajdują się typowe dla Nowosielskiego rekwizyty - czerwony dzbanek i niebieski kubek - przedmioty wielu martwych natur artysty z końca lat 50. Kompozycja wydaje się stylistycznie odmienna od awersu - wynika to zapewne nie tyle z wybrania przez artystę odmiennego modusu, ile odstępu w czasie, jaki musiał dzielić obie prace. Dziewczyny na ławce wykazują analogie do obrazów artysty z samego początku lat 50.. Nieco odważniejszy akt, nawiązujący formalnie do zachodnich awangard, powiązany jest z pracami Nowosielskiego z około 1955 roku.
Czemu artysta zadecydował się odwrócić płótno z dziewczętami na ławce i zamalować jego drugą stronę? Obraz jest udany zarówno technicznie, jak i artystycznie i jest niewątpliwie jednym z ciekawszych przykładów malarstwa Nowosielskiego z tego czasu. Być może decyzja miała więc wymiar bardziej prozaiczny, podobnie jak miało to miejsce w przypadku malowanych dwustronnie obrazów Andrzeja Wróblewskiego (z którym, notabene, Nowosielski zetknął się w czasie studiów w Krakowie i razem z którym wystawiał w 1948 na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej). Wiadomo, że od 1949 roku artystyczny establishment rzucał Nowosielskiemu kłody pod nogi. Prace, które młody artysta zgłaszał na ogólnopolskie wystawy, były zazwyczaj odrzucane ze względu na "niezgodność z tematem" (sic!). W 1950 roku, po usunięciu Kantora z PWSSP w Krakowie Nowosielski zdecydował się przenieść do Łodzi, gdzie jego żona otrzymała pracę jako scenograf. Wiadomo, że w tym okresie miał trudności z zaopatrzeniem, nie udawało mu się zdobyć kartek na farby i płótna... Być może opracowanie kompozycji recto/verso wynikło więc po prostu z braku czystego płótna i chęci błyskawicznego opracowania nowego artystycznego pomysłu?

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.