Gerard Kwiatkowski (Jürgen Blum) do lat 70. związany był twórczo z miejscem swojego urodzenia - Elblągiem. Jest artystą o niezwykłym, uwikłanym w historię życiorysie. Urodził się w 1930 roku w niemieckim wówczas mieście Eling jako Jürgen Blum. Po zakończeniu drugiej wojny światowej Eling stał się Elblągiem, a piętnastoletni wówczas Jürgen - Gerardem Kwiatkowskim. Cała rodzina artysty wyemigrowała do Niemiec, on jednak postanowił pozostać w rodzinnym mieście, nauczyć się języka polskiego i rozwijać tu swoje artystyczne zainteresowania. Działalność kulturalną rozpoczął w latach 50. Był współzałożycielem i kierownikiem Klubu Młodej Inteligencji "Czerwona Oberża" w Elblągu (1956-61). W 1961, już jako członek Związku Polskich Artystów Plastyków, zwrócił się do władz elbląskich o powierzenie jego opiece ruin kościoła podominikańskiego na Starym Mieście w celu urządzenia w jego ocalałych pomieszczeniach pracowni i galerii sztuki. Pierwsza wystawa w Laboratorium Sztuki Galeria EL odbyła się w 1961 roku i prezentowała malarstwo Janusza Hankowskiego oraz rzeźby Gerarda Kwiatkowskiego. Kierownikiem Galerii EL pozostał do 1974 roku. Wraz z Marianem Boguszem był inicjatorem i kuratorem pięciu Biennale Form Przestrzennych (1965-73), jednej z najciekawszych inicjatyw artystycznych w ówczesnej Polsce. W latach 1972-73 Gerard Kwiatkowski był współtwórcą pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej artystycznego zina "Notatnik Robotnika Sztuki". W założeniu "Notatnik" był miejscem wymiany idei artystycznych i prezentacji postaw twórczych.
W połowie lat 70. wyjechał do Niemiec i uległ tam poważnemu wypadkowi. Długo chorował, okoliczność ta wymusiła na nim pozostanie w Niemczech na dłużej. W czasie długo trwającej choroby z inicjatywy ojca artysty znów przyjął obywatelstwo niemieckie i nazwisko, pod którym się urodził - Jürgen Blum. Za żelazną kurtyną, z nikomu nieznanym nazwiskiem musiał zacząć wszystko od początku. Jego energia i determinacja sprawiły, że potrafił obrócić tę sytuację na swoją korzyść. Od drugiej połowy lat 70. realizował ideę "stacjonizmu" w sztuce, zakładając w różnych miejscach tzw. "stacje sztuki" (w klasztorze Cornberg, z zamku Rittersheim, w Hünfeld, Fuldzie, Bad Hersfeld, Kleinsassen). W 1993 roku założył Muzeum Artystów "Forum Sztuki Konkretnej" w Erfurcie oraz Muzeum Sztuki Reduktywnej w Świeradowie-Zdroju. Od roku 1975 prowadzi Wolną Akademię Sztuki w Hünfeld. Piętnaście lat później otworzył tam Museum Modern Art o profilu międzynarodowym, skupiające twórców o rodowodzie konstruktywistycznym. Jednym z późniejszych, realizowanych już w XXI wieku, projektów Gerarda Kwiatkowskiego jest "Das offene Buch / Otwarta książka" - międzynarodowa kolekcja poezji wizualnej na ścianach budynków w miasteczku Hünfeld, gdzie artysta mieszka i pracuje.
Na życie prywatne i artystyczne Jürgena Bluma ogromny wpływ wywarła burzliwa historia. Koleje losu, traumatyczne wydarzenia drugiej wojny światowej i ich konsekwencje powodowały, że raz był Niemcem, raz Polakiem, potem znowu Niemcem. Bez względu na narodowość i miejsce, w którym dane było mu żyć, artysta pozostał przede wszystkim sobą.

40
Gerard Jürgen BLUM-KWIATKOWSKI (1930 - 2015)

Obiekt zamknięty, 1996 r.

akryl/płyta MDF, 43 x 43 x 2 cm (36 elementów o wymiarach 6 x 6 cm)
sygnowany na odwrociu (trudno czytelnie)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Gerard Kwiatkowski (Jürgen Blum) do lat 70. związany był twórczo z miejscem swojego urodzenia - Elblągiem. Jest artystą o niezwykłym, uwikłanym w historię życiorysie. Urodził się w 1930 roku w niemieckim wówczas mieście Eling jako Jürgen Blum. Po zakończeniu drugiej wojny światowej Eling stał się Elblągiem, a piętnastoletni wówczas Jürgen - Gerardem Kwiatkowskim. Cała rodzina artysty wyemigrowała do Niemiec, on jednak postanowił pozostać w rodzinnym mieście, nauczyć się języka polskiego i rozwijać tu swoje artystyczne zainteresowania. Działalność kulturalną rozpoczął w latach 50. Był współzałożycielem i kierownikiem Klubu Młodej Inteligencji "Czerwona Oberża" w Elblągu (1956-61). W 1961, już jako członek Związku Polskich Artystów Plastyków, zwrócił się do władz elbląskich o powierzenie jego opiece ruin kościoła podominikańskiego na Starym Mieście w celu urządzenia w jego ocalałych pomieszczeniach pracowni i galerii sztuki. Pierwsza wystawa w Laboratorium Sztuki Galeria EL odbyła się w 1961 roku i prezentowała malarstwo Janusza Hankowskiego oraz rzeźby Gerarda Kwiatkowskiego. Kierownikiem Galerii EL pozostał do 1974 roku. Wraz z Marianem Boguszem był inicjatorem i kuratorem pięciu Biennale Form Przestrzennych (1965-73), jednej z najciekawszych inicjatyw artystycznych w ówczesnej Polsce. W latach 1972-73 Gerard Kwiatkowski był współtwórcą pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej artystycznego zina "Notatnik Robotnika Sztuki". W założeniu "Notatnik" był miejscem wymiany idei artystycznych i prezentacji postaw twórczych.
W połowie lat 70. wyjechał do Niemiec i uległ tam poważnemu wypadkowi. Długo chorował, okoliczność ta wymusiła na nim pozostanie w Niemczech na dłużej. W czasie długo trwającej choroby z inicjatywy ojca artysty znów przyjął obywatelstwo niemieckie i nazwisko, pod którym się urodził - Jürgen Blum. Za żelazną kurtyną, z nikomu nieznanym nazwiskiem musiał zacząć wszystko od początku. Jego energia i determinacja sprawiły, że potrafił obrócić tę sytuację na swoją korzyść. Od drugiej połowy lat 70. realizował ideę "stacjonizmu" w sztuce, zakładając w różnych miejscach tzw. "stacje sztuki" (w klasztorze Cornberg, z zamku Rittersheim, w Hünfeld, Fuldzie, Bad Hersfeld, Kleinsassen). W 1993 roku założył Muzeum Artystów "Forum Sztuki Konkretnej" w Erfurcie oraz Muzeum Sztuki Reduktywnej w Świeradowie-Zdroju. Od roku 1975 prowadzi Wolną Akademię Sztuki w Hünfeld. Piętnaście lat później otworzył tam Museum Modern Art o profilu międzynarodowym, skupiające twórców o rodowodzie konstruktywistycznym. Jednym z późniejszych, realizowanych już w XXI wieku, projektów Gerarda Kwiatkowskiego jest "Das offene Buch / Otwarta książka" - międzynarodowa kolekcja poezji wizualnej na ścianach budynków w miasteczku Hünfeld, gdzie artysta mieszka i pracuje.
Na życie prywatne i artystyczne Jürgena Bluma ogromny wpływ wywarła burzliwa historia. Koleje losu, traumatyczne wydarzenia drugiej wojny światowej i ich konsekwencje powodowały, że raz był Niemcem, raz Polakiem, potem znowu Niemcem. Bez względu na narodowość i miejsce, w którym dane było mu żyć, artysta pozostał przede wszystkim sobą.