W latach 90. pojawiły się na płótnach Ryszarda Grzyba zwierzęta: nosorożce, króliki, motyle i żółwie. Prastary temat zwierzęcia został przez artystę ujęty w dekoracyjnej formie, którą charakteryzuje feeria barw, geometryczność kształtów i bogactwo ornamentów. Ich poetyckość, groteskowość, sensualność odzwierciedla światopogląd artysty, w którym przedstawienie malarskie jest nacechowane myśleniem magicznym i totemicznym, odsyłającym, do obecnej w kulturach pierwotnych, filozofii jedności człowieka z kosmosem. "Nosorożec został Nowym Impresjonistą Przyszłości" - pisał Grzyb w jednym ze swoich wierszy. Artysta od zawsze równolegle z malarstwem, uprawiał i publikował poezję. W jego sztuce słowo i obraz stanowią jedność.

Ryszard Grzyb studiował w PWSSP we Wrocławiu, w pracowni prof. Zbigniewa Karpińskiego (1976-1979) oraz na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie (1979-1981). Dyplom uzyskał w pracowni prof. Rajmunda Ziemskiego. Po studiach pracował jako asystent w Pracowni Malarstwa i Rysunku na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego w warszawskiej ASP.
W latach 1982-1992 był członkiem Gruppy (Paweł Kowalewski, Jarosław Modzlewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk, Ryszard Woźniak), z którą wystawiał i uczestniczył w jej akcjach. Był też współzałożycielem i wydawcą pisma Gruppy - "Oj dobrze już". Owocem undegroundowego okresu "gruppowego" stały się prace na papierze, których ekspresyjna forma korespondowała z zaangażowaniem, z jakim należący do niej artyści występowali w obronie wolności, zabierali głos w kwestiach politycznych, narodowych czy artystycznych.
Równolegle do malarstwa uprawia twórczość poetycką - zadebiutował jeszcze w czasie studiów we Wrocławiu. Swoje teksty publikował w "Nowym Wyrazie" , "Miesięczniku Literackim", w piśmie "Oj dobrze już" oraz w publikacji "Sztuka Najnowsza. Co słychać" i "Young Poets of a New Poland".
W 2004 rozpoczął multimedialny projekt "Zdania napowietrzne", w ramach którego kolekcjonuje krótkie sentencje poetyckie, "absurdalne haiku" jak mówi i umieszcza je w kontekście zupełnie obcym poetyckim eksperymentom - na billboardach, pocztówkach, ołówkach, kubkach, zmienia je w neony, tabliczki informacyjne. Poprzez zawłaszczenie przestrzeni przeznaczonej dla innego rodzaju komunikatów, artysta wzmacnia siłę ich przekazu, wywołując suspens. Oprócz malarstwa i poezji uprawia również sztuki walki - jest karateką.

37
Ryszard GRZYB (ur. 1956, Sosnowiec)

Nosorożec i motyle, 1991 r.

akryl/płótno, 220 x 230 cm
sygnowany, opisany i datowany na odwrociu: `RYSZARD GRZYB | 220 x 230 1991`

WYSTAWIANY:
- "Wystawa młodej sztuki polskiej", Arthur Andersen, Warszawa, maj - sierpień 2001

LITERATURA:
- Wystawa młodej sztuki polskiej, Arthur Andersen, katalog wystawy, Warszawa, 2001 (il.)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

W latach 90. pojawiły się na płótnach Ryszarda Grzyba zwierzęta: nosorożce, króliki, motyle i żółwie. Prastary temat zwierzęcia został przez artystę ujęty w dekoracyjnej formie, którą charakteryzuje feeria barw, geometryczność kształtów i bogactwo ornamentów. Ich poetyckość, groteskowość, sensualność odzwierciedla światopogląd artysty, w którym przedstawienie malarskie jest nacechowane myśleniem magicznym i totemicznym, odsyłającym, do obecnej w kulturach pierwotnych, filozofii jedności człowieka z kosmosem. "Nosorożec został Nowym Impresjonistą Przyszłości" - pisał Grzyb w jednym ze swoich wierszy. Artysta od zawsze równolegle z malarstwem, uprawiał i publikował poezję. W jego sztuce słowo i obraz stanowią jedność.

Ryszard Grzyb studiował w PWSSP we Wrocławiu, w pracowni prof. Zbigniewa Karpińskiego (1976-1979) oraz na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie (1979-1981). Dyplom uzyskał w pracowni prof. Rajmunda Ziemskiego. Po studiach pracował jako asystent w Pracowni Malarstwa i Rysunku na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego w warszawskiej ASP.
W latach 1982-1992 był członkiem Gruppy (Paweł Kowalewski, Jarosław Modzlewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk, Ryszard Woźniak), z którą wystawiał i uczestniczył w jej akcjach. Był też współzałożycielem i wydawcą pisma Gruppy - "Oj dobrze już". Owocem undegroundowego okresu "gruppowego" stały się prace na papierze, których ekspresyjna forma korespondowała z zaangażowaniem, z jakim należący do niej artyści występowali w obronie wolności, zabierali głos w kwestiach politycznych, narodowych czy artystycznych.
Równolegle do malarstwa uprawia twórczość poetycką - zadebiutował jeszcze w czasie studiów we Wrocławiu. Swoje teksty publikował w "Nowym Wyrazie" , "Miesięczniku Literackim", w piśmie "Oj dobrze już" oraz w publikacji "Sztuka Najnowsza. Co słychać" i "Young Poets of a New Poland".
W 2004 rozpoczął multimedialny projekt "Zdania napowietrzne", w ramach którego kolekcjonuje krótkie sentencje poetyckie, "absurdalne haiku" jak mówi i umieszcza je w kontekście zupełnie obcym poetyckim eksperymentom - na billboardach, pocztówkach, ołówkach, kubkach, zmienia je w neony, tabliczki informacyjne. Poprzez zawłaszczenie przestrzeni przeznaczonej dla innego rodzaju komunikatów, artysta wzmacnia siłę ich przekazu, wywołując suspens. Oprócz malarstwa i poezji uprawia również sztuki walki - jest karateką.