POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Polska

„Zwierzęta malowane z zapałem i tęsknotą do odległych krain i przygód. Malowanie z adoracją kształtów innych niż codzienne i kolorów jaśniejących swoim blaskiem w pełni. Fascynacja kształtami i kolorami z egzotycznej, innej rzeczywistości. Zachwyt. Powrót do tematów z dzieciństwa z możliwością stwarzania czegoś więcej niż to, o czym się dawniej marzyło”. Ryszard Grzyb
Krzysztof Lipka tak opisał zmiany w twórczości Grzyba dokonujące się w ostatnich dekadach, już po „okresie ekspresjonistycznym”: „Zmiana polega na tym, że – moim zdaniem – malarstwo Grzyba w warstwie fabularnej zbliżyło się do realizmu; co oczywiste, o ile portret ma pozostać portretem. Nie jest to jednak zwrot mimetyczny, przeczy temu typowa dla Grzyba fantazja, silna ekspresja, skłonność do deformacji, gry form ocierających się o abstrakcję geometryczną czy motywy dodane spoza realności. Obrazy te zmierzają ku realizmowi, ale chwytanemu bez domieszki karykatury, eksponują siłę kreacji, ale bez żywiołowości, zachwycają kolorystyką, jednak mniej intuicyjną niż wyszukaną z zastanowieniem, uderzają formą monumentalną i zarazem wystylizowaną” (Krzysztof Lipka, Zwierzę w klatce człowieka, czyli o portretach i parawanach Ryszarda Grzyba, [w:] Ryszard Grzyb. Zwierzę w klatce z człowieka, Galeria aTAK, Warszawa 2014, s. 8).
Cytowany powyżej historyk sztuki wydobył zmiany zachodzące w twórczości Ryszarda Grzyba po okresie lat 80. XX wieku, kiedy malarz należał do Gruppy, formacji artystycznej uznawanej obecnie za jedną z ważniejszych w tamtej dekadzie. Prace Grzyba z lat 80. charakteryzowały się neoekspresjonistyczną estetyką. Cechował je gruby, wyraźny kontur oraz silne kontrasty barwne. Odznaczały się one również pełnym dezynwoltury podejściem do tematów, czy to historycznych, czy obyczajowych. Osobne miejsce w sztuce artysty powstającej we wspomnianej dekadzie zajmowały obrazy przedstawiające zwierzęta oraz hybrydyczne, jakby totemiczne stwory. Wydaje się to ciekawą analogią w stosunku do sztuki „pierwszego” ekspresjonizmu, w którego obrębie artyści w pierwszych latach XX wieku chętnie podejmowali tematykę, czy to wyobrażeń zwierząt, czy tajemniczych stworzeń-totemów.
Prezentowana tutaj praca swoją tematyką nawiązuje do wspomnianych animalistycznych przedstawień z dekady lat 80., choć powstała już w kolejnym dziesięcioleciu. Z cytowanej powyżej wypowiedzi artysty daje się wywnioskować, że to wizualna forma zwierzęcia, jego wyjątkowy kształt, stający się wyzwaniem dla artysty, jest kluczem do zrozumienia tego obrazu i całej serii podobnych, w których pojawia się to zwierzę. Grzyb w kolejnych latach często powracał do tego motywu, malując nosorożce w najróżniejszych barwach, których ciała zdobiły rozmaite wzory. Takie spojrzenie na nosorożce pozwala zauważyć zarówno ich wyjątkowość, jak i banalność. Bowiem to nie „tajemnicze” znaczenie okazuje się kryć za „egzotycznym” wizerunkiem stworzenia, ale sama fascynacja formą, jego kształtem, które artysta z lubością maluje, okazują się treścią przedstawienia.
„W latach dziewięćdziesiątych rozpędziłem się i zacząłem eksplorować motyw figury zwierzęcej. Tu widać moje studia linearno-graficzne. Na tej zasadzie starałem się budować atrakcyjne kompozycje, dla których punktem wyjścia były różne zwierzęta” – mówił artysta. Prezentowana tutaj praca jest przykładem tej tendencji. Malarstwo Grzyba powstałe po okresie działalności Gruppy oraz to powstające obecnie posiada znacznie mniej narracyjny charakter, operuje raczej symbolem, figuralnym motywem, który łączy się z abstrakcyjnym, dekoracyjnym dopełnieniem. W tym sensie zdaje się „cichsze” i bardziej metaforyczne, pozostawiające więcej miejsca na interakcję z widzami. Obraz te wydają się mniej opowiadać, a więcej sugerować, pozostając otwartymi na projekcje widzów oraz ich skojarzenia.

Ryszard Grzyb studiował w latach 1976-79 we wrocławskiej PWSSP w pracowni Z. Karpińskiego. Później przeniósł się na Wydział Malarstwa warszawskiej ASP do pracowni R. Ziemskiego, gdzie poznał W. Pawlaka i innych członków "Gruppy", którą wspólnie założyli w 1982 roku. Na początku malował "papiery" - kompozycje wykonane na kartonie temperą i gwaszem. Wspólnie z R. Woźniakiem wyjechali na stypendium do Berlina, gdzie R. Grzyb kontynuował malowanie ostrymi kolorami płaskich "papierów". Pod koniec lat 80., artysta zmienił styl, zajmując się bardziej malarstwem olejnym. Zajmuje się również grafiką reklamową.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

68
Ryszard GRZYB (ur. 1956, Sosnowiec)

"Nosorożec i motyle", 1991

olej/płótno, 220 x 230 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Ryszard Grzyb | "Nosorożec i motyle" | 220 x 230 1991'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesne. Klasycy Awangardy po 1945

26.11.2020

19:00

Sprzedane 42 000 zł (51 660 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 50 000 - 70 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Polska

„Zwierzęta malowane z zapałem i tęsknotą do odległych krain i przygód. Malowanie z adoracją kształtów innych niż codzienne i kolorów jaśniejących swoim blaskiem w pełni. Fascynacja kształtami i kolorami z egzotycznej, innej rzeczywistości. Zachwyt. Powrót do tematów z dzieciństwa z możliwością stwarzania czegoś więcej niż to, o czym się dawniej marzyło”. Ryszard Grzyb
Krzysztof Lipka tak opisał zmiany w twórczości Grzyba dokonujące się w ostatnich dekadach, już po „okresie ekspresjonistycznym”: „Zmiana polega na tym, że – moim zdaniem – malarstwo Grzyba w warstwie fabularnej zbliżyło się do realizmu; co oczywiste, o ile portret ma pozostać portretem. Nie jest to jednak zwrot mimetyczny, przeczy temu typowa dla Grzyba fantazja, silna ekspresja, skłonność do deformacji, gry form ocierających się o abstrakcję geometryczną czy motywy dodane spoza realności. Obrazy te zmierzają ku realizmowi, ale chwytanemu bez domieszki karykatury, eksponują siłę kreacji, ale bez żywiołowości, zachwycają kolorystyką, jednak mniej intuicyjną niż wyszukaną z zastanowieniem, uderzają formą monumentalną i zarazem wystylizowaną” (Krzysztof Lipka, Zwierzę w klatce człowieka, czyli o portretach i parawanach Ryszarda Grzyba, [w:] Ryszard Grzyb. Zwierzę w klatce z człowieka, Galeria aTAK, Warszawa 2014, s. 8).
Cytowany powyżej historyk sztuki wydobył zmiany zachodzące w twórczości Ryszarda Grzyba po okresie lat 80. XX wieku, kiedy malarz należał do Gruppy, formacji artystycznej uznawanej obecnie za jedną z ważniejszych w tamtej dekadzie. Prace Grzyba z lat 80. charakteryzowały się neoekspresjonistyczną estetyką. Cechował je gruby, wyraźny kontur oraz silne kontrasty barwne. Odznaczały się one również pełnym dezynwoltury podejściem do tematów, czy to historycznych, czy obyczajowych. Osobne miejsce w sztuce artysty powstającej we wspomnianej dekadzie zajmowały obrazy przedstawiające zwierzęta oraz hybrydyczne, jakby totemiczne stwory. Wydaje się to ciekawą analogią w stosunku do sztuki „pierwszego” ekspresjonizmu, w którego obrębie artyści w pierwszych latach XX wieku chętnie podejmowali tematykę, czy to wyobrażeń zwierząt, czy tajemniczych stworzeń-totemów.
Prezentowana tutaj praca swoją tematyką nawiązuje do wspomnianych animalistycznych przedstawień z dekady lat 80., choć powstała już w kolejnym dziesięcioleciu. Z cytowanej powyżej wypowiedzi artysty daje się wywnioskować, że to wizualna forma zwierzęcia, jego wyjątkowy kształt, stający się wyzwaniem dla artysty, jest kluczem do zrozumienia tego obrazu i całej serii podobnych, w których pojawia się to zwierzę. Grzyb w kolejnych latach często powracał do tego motywu, malując nosorożce w najróżniejszych barwach, których ciała zdobiły rozmaite wzory. Takie spojrzenie na nosorożce pozwala zauważyć zarówno ich wyjątkowość, jak i banalność. Bowiem to nie „tajemnicze” znaczenie okazuje się kryć za „egzotycznym” wizerunkiem stworzenia, ale sama fascynacja formą, jego kształtem, które artysta z lubością maluje, okazują się treścią przedstawienia.
„W latach dziewięćdziesiątych rozpędziłem się i zacząłem eksplorować motyw figury zwierzęcej. Tu widać moje studia linearno-graficzne. Na tej zasadzie starałem się budować atrakcyjne kompozycje, dla których punktem wyjścia były różne zwierzęta” – mówił artysta. Prezentowana tutaj praca jest przykładem tej tendencji. Malarstwo Grzyba powstałe po okresie działalności Gruppy oraz to powstające obecnie posiada znacznie mniej narracyjny charakter, operuje raczej symbolem, figuralnym motywem, który łączy się z abstrakcyjnym, dekoracyjnym dopełnieniem. W tym sensie zdaje się „cichsze” i bardziej metaforyczne, pozostawiające więcej miejsca na interakcję z widzami. Obraz te wydają się mniej opowiadać, a więcej sugerować, pozostając otwartymi na projekcje widzów oraz ich skojarzenia.

Ryszard Grzyb studiował w latach 1976-79 we wrocławskiej PWSSP w pracowni Z. Karpińskiego. Później przeniósł się na Wydział Malarstwa warszawskiej ASP do pracowni R. Ziemskiego, gdzie poznał W. Pawlaka i innych członków "Gruppy", którą wspólnie założyli w 1982 roku. Na początku malował "papiery" - kompozycje wykonane na kartonie temperą i gwaszem. Wspólnie z R. Woźniakiem wyjechali na stypendium do Berlina, gdzie R. Grzyb kontynuował malowanie ostrymi kolorami płaskich "papierów". Pod koniec lat 80., artysta zmienił styl, zajmując się bardziej malarstwem olejnym. Zajmuje się również grafiką reklamową.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.