Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna
Dzieła Jerzego „Jurrego” Zielińskiego stanowią barwną, przewrotną prowokację, ubraną w język pop-artu z wyraźnymi odniesieniami do linearnej dekoracyjności secesji. Nazywano je „znakami drogowymi politycznej egzystencji PRL-u”, gdyż w syntetyczny, oparty na symbolu sposób obnażały mechanizmy propagandy i zakłamanie komunistycznej rzeczywistości.
Prezentowany, dwustronny obraz z 1969 roku powstał u schyłku działalności Grupy Neo-Neo-Neo, założonej wspólnie z Janem Dobkowskim – w momencie, gdy drogi artystyczne obu twórców zaczęły się wyraźnie rozchodzić, a sztuka Zielińskiego nabierała coraz ostrzejszego, politycznego charakteru. Na licu płótna dominuje monumentalna głowa tygrysa, wyłaniająca się z lewego, górnego narożnika i zajmująca znaczną część kompozycji. Ujęta schematycznie, niemal jak papierowa wycinanka, przykuwa uwagę intensywnością barw: jaskrawa czerwień i żółć, zestawione z czernią i bielą, kontrastują ze stonowanym, zielono-niebieskim tłem. Motyw czającego się drapieżnika można odczytywać jako metaforę zagrożenia – siły ukrytej, lecz gotowej do ataku.
Odwrotna strona obrazu ukazuje popiersie mężczyzny o surowym wyrazie twarzy, modelowanej ostrym światłocieniem. Postać wyciąga w stronę widza otwartą dłoń w jednoznacznym geście „stop”. W zestawieniu z tytułem – „Nie wypada” – gest ten nabiera ironicznego wydźwięku: staje się zarówno znakiem zakazu, jak i aluzją do społecznych oraz politycznych ograniczeń. Zieliński dokonuje tu świadomej transpozycji estetyki propagandowego plakatu PRL – operuje skrótem, znakiem i kontrastem, by stworzyć komunikat czytelny, a zarazem wieloznaczny. Dwustronność pracy potęguje jej przekaz: z jednej strony czai się symbol przemocy i lęku, z drugiej – bezpośredni nakaz powstrzymania. Obraz staje się wizualnym ostrzeżeniem, w którym artysta demaskuje system oparty na strachu i zakazie, sprowadzając jego język do przejmująco prostego znaku.
Jerzy „Jurry” Zieliński był malarzem, buntownikiem i jedną z najbardziej wyrazistych postaci warszawskiego środowiska artystycznego lat 60. i 70. Urodzony w podkieleckiej wsi niedaleko Paradyża, studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 1968 roku uzyskał dyplom w pracowni Jana Cybisa. Już w czasie studiów, wspólnie z Janem Dobkowskim, powołał do życia Grupę Neo-Neo-Neo (1965–1970) – formację będącą manifestem sprzeciwu wobec dominującego wówczas na uczelniach ortodoksyjnego koloryzmu.
Niepokorny, bezkompromisowy, obdarzony temperamentem performera, szybko stał się artystą o wyraźnym rysie politycznym. Zakłócał oficjalne wernisaże, organizował akcje w dni świąt państwowych, prowokował zarówno w sztuce, jak i w życiu. Bywał stałym gościem kawiarni „U Hopfera”, wdawał się w bójki, pielęgnował wizerunek outsidera. Jego legenda – romantyka i chuligana zarazem – utrwaliła się po tragicznej śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach w 1980 roku, na kilka miesięcy przed podpisaniem Porozumień Sierpniowych. Miał zaledwie trzydzieści siedem lat.
Twórczość Zielińskiego, wyrastająca z doświadczeń pop-artu, łączyła syntetyczną, plakatową formę z ostrym komentarzem politycznym. Artysta operował metaforą, skrótem i znakiem, tworząc obrazy, które bezpośrednio odnosiły się do realiów PRL-u, demaskując propagandę, fałsz historyczny i mechanizmy zniewolenia. Obok tematów zaangażowanych podejmował również wątki uniwersalne – emocje, napięcia psychiczne, doświadczenie samotności. Do jego najbardziej rozpoznawalnych realizacji należy obraz „Uśmiech czyli Trzydzieści - łac, Cha, Cha, Cha – ros” przedstawiający zasznurowane usta w kolorach flagi narodowej – gorzka, ironiczna aluzja do obchodów 30-lecia PRL i symbol wymuszonego milczenia.
olej, płótno
146 x 145 cm
sygn. i opisany na odwrociu: "NIE WYPADA" / JURRY ZIELIŃSKI 1969 oraz nalepka z Centralnego Biura Wystaw Artystycznych z opisem pracy
Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna
Dzieła Jerzego „Jurrego” Zielińskiego stanowią barwną, przewrotną prowokację, ubraną w język pop-artu z wyraźnymi odniesieniami do linearnej dekoracyjności secesji. Nazywano je „znakami drogowymi politycznej egzystencji PRL-u”, gdyż w syntetyczny, oparty na symbolu sposób obnażały mechanizmy propagandy i zakłamanie komunistycznej rzeczywistości.
Prezentowany, dwustronny obraz z 1969 roku powstał u schyłku działalności Grupy Neo-Neo-Neo, założonej wspólnie z Janem Dobkowskim – w momencie, gdy drogi artystyczne obu twórców zaczęły się wyraźnie rozchodzić, a sztuka Zielińskiego nabierała coraz ostrzejszego, politycznego charakteru. Na licu płótna dominuje monumentalna głowa tygrysa, wyłaniająca się z lewego, górnego narożnika i zajmująca znaczną część kompozycji. Ujęta schematycznie, niemal jak papierowa wycinanka, przykuwa uwagę intensywnością barw: jaskrawa czerwień i żółć, zestawione z czernią i bielą, kontrastują ze stonowanym, zielono-niebieskim tłem. Motyw czającego się drapieżnika można odczytywać jako metaforę zagrożenia – siły ukrytej, lecz gotowej do ataku.
Odwrotna strona obrazu ukazuje popiersie mężczyzny o surowym wyrazie twarzy, modelowanej ostrym światłocieniem. Postać wyciąga w stronę widza otwartą dłoń w jednoznacznym geście „stop”. W zestawieniu z tytułem – „Nie wypada” – gest ten nabiera ironicznego wydźwięku: staje się zarówno znakiem zakazu, jak i aluzją do społecznych oraz politycznych ograniczeń. Zieliński dokonuje tu świadomej transpozycji estetyki propagandowego plakatu PRL – operuje skrótem, znakiem i kontrastem, by stworzyć komunikat czytelny, a zarazem wieloznaczny. Dwustronność pracy potęguje jej przekaz: z jednej strony czai się symbol przemocy i lęku, z drugiej – bezpośredni nakaz powstrzymania. Obraz staje się wizualnym ostrzeżeniem, w którym artysta demaskuje system oparty na strachu i zakazie, sprowadzając jego język do przejmująco prostego znaku.
Jerzy „Jurry” Zieliński był malarzem, buntownikiem i jedną z najbardziej wyrazistych postaci warszawskiego środowiska artystycznego lat 60. i 70. Urodzony w podkieleckiej wsi niedaleko Paradyża, studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 1968 roku uzyskał dyplom w pracowni Jana Cybisa. Już w czasie studiów, wspólnie z Janem Dobkowskim, powołał do życia Grupę Neo-Neo-Neo (1965–1970) – formację będącą manifestem sprzeciwu wobec dominującego wówczas na uczelniach ortodoksyjnego koloryzmu.
Niepokorny, bezkompromisowy, obdarzony temperamentem performera, szybko stał się artystą o wyraźnym rysie politycznym. Zakłócał oficjalne wernisaże, organizował akcje w dni świąt państwowych, prowokował zarówno w sztuce, jak i w życiu. Bywał stałym gościem kawiarni „U Hopfera”, wdawał się w bójki, pielęgnował wizerunek outsidera. Jego legenda – romantyka i chuligana zarazem – utrwaliła się po tragicznej śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach w 1980 roku, na kilka miesięcy przed podpisaniem Porozumień Sierpniowych. Miał zaledwie trzydzieści siedem lat.
Twórczość Zielińskiego, wyrastająca z doświadczeń pop-artu, łączyła syntetyczną, plakatową formę z ostrym komentarzem politycznym. Artysta operował metaforą, skrótem i znakiem, tworząc obrazy, które bezpośrednio odnosiły się do realiów PRL-u, demaskując propagandę, fałsz historyczny i mechanizmy zniewolenia. Obok tematów zaangażowanych podejmował również wątki uniwersalne – emocje, napięcia psychiczne, doświadczenie samotności. Do jego najbardziej rozpoznawalnych realizacji należy obraz „Uśmiech czyli Trzydzieści - łac, Cha, Cha, Cha – ros” przedstawiający zasznurowane usta w kolorach flagi narodowej – gorzka, ironiczna aluzja do obchodów 30-lecia PRL i symbol wymuszonego milczenia.