"Każde dziecko jest artystą. Każde ma ochotę malować, śpiewać. Dzieci odgrywają teatr. Gdy dorośleją, tracą to wszystko. Trzeba umieć te skłonności rozwinąć, żeby były żywe. Gdy byłam dzieckiem, chciałam malować, interesowały mnie różne baśniowe rzeczy. To było we mnie".
Erna Rosenstein
Twórczość Erny Rosenstein, jednej z najważniejszych artystek XX wieku w Polsce, obfitowała w niewielkich rozmiarów wielobarwne asamblaże z drobnych, a czasami wręcz tandetnych, przedmiotów codziennego użytku. Należą do nich pocztowe znaczki, skrawki materiału, deseczki, sprzączki, haczyki, pudełka po zapałkach i czekoladkach, kapsle, guziki, kawałki tekturek, szkiełka, papierki. Zdawać by się mogło, że znana surrealistka wierzyła w uszlachetniającą moc twórczej decyzji - w to, że drobiazg, który stracił swoją pierwotną funkcję i przestał być użyteczny, może otrzymać nowe życie od artysty. Nie można jednak stwierdzić, by sztukę Erny Rosenstein determinował programowy charakter tego rodzaju gestu - owo podnoszenie do rangi sztuki przedmiotów zużytych, nieużytecznych, które stało się jednym z postulatów wielu artystów XX-wiecznych, począwszy od kubistów, dadaistów i surrealistów, a spośród przyjaciół artystki chociażby Kantora. Chodziło w tej twórczości raczej o zachowanie śladów kruchości życia, które - w postaci swoistych fetyszy codzienności - stają się świadectwem pamięci. To, co widzi w owych niewielkich kolażach odbiorca, zależy już tylko od niego.

Kształciła się w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu (w latach 1932 - 1934) i w Krakowie (1933 - 1936), którą ukończyła pod kierunkiem W. Weissa. W 1942 roku uciekła z lwowskiego getta. W czasie studiów sympatyzowała ze środowiskiem "Grupy Krakowskiej", brała udział w organizowaniu się awangardy artystycznej po II wojnie światowej. Oprócz malarstwa sztalugowego zajmowała się kolażem i twórczością poetycką. Artystka wypracowała indywidualną symbolikę, swobodnie kojarząc formy abstrakcyjne ze światem rzeczywistych kształtów. Jej prace wystawiane były między innymi na Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie (1948 i 1949 r.) i w Warszawie (1957 i 1959 r.), wystawie "Dziewięciu" (1955 r.). Eksponowała również w Galeriach: Krzysztofory i Krzywe Koło. W 1977 r. otrzymała Nagrodę Krytyki Artystycznej im. C. K. Norwida, a w roku 1966 Nagrodę im. J. Cybisa za całokształt twórczości.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

51
Erna ROSENSTEIN (1913-2004)

Na początku było światło, 1990 r.

technika własna, kolaż/płótno, płyta, 18,5 x 23,5 cm
sygnowany p.d.: 'E. Rosenstein'
na odworciu opisany: '"NA POCZĄTKU BYŁO ŚWIATŁO" | ERosenstein | 1990'

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Każde dziecko jest artystą. Każde ma ochotę malować, śpiewać. Dzieci odgrywają teatr. Gdy dorośleją, tracą to wszystko. Trzeba umieć te skłonności rozwinąć, żeby były żywe. Gdy byłam dzieckiem, chciałam malować, interesowały mnie różne baśniowe rzeczy. To było we mnie".
Erna Rosenstein
Twórczość Erny Rosenstein, jednej z najważniejszych artystek XX wieku w Polsce, obfitowała w niewielkich rozmiarów wielobarwne asamblaże z drobnych, a czasami wręcz tandetnych, przedmiotów codziennego użytku. Należą do nich pocztowe znaczki, skrawki materiału, deseczki, sprzączki, haczyki, pudełka po zapałkach i czekoladkach, kapsle, guziki, kawałki tekturek, szkiełka, papierki. Zdawać by się mogło, że znana surrealistka wierzyła w uszlachetniającą moc twórczej decyzji - w to, że drobiazg, który stracił swoją pierwotną funkcję i przestał być użyteczny, może otrzymać nowe życie od artysty. Nie można jednak stwierdzić, by sztukę Erny Rosenstein determinował programowy charakter tego rodzaju gestu - owo podnoszenie do rangi sztuki przedmiotów zużytych, nieużytecznych, które stało się jednym z postulatów wielu artystów XX-wiecznych, począwszy od kubistów, dadaistów i surrealistów, a spośród przyjaciół artystki chociażby Kantora. Chodziło w tej twórczości raczej o zachowanie śladów kruchości życia, które - w postaci swoistych fetyszy codzienności - stają się świadectwem pamięci. To, co widzi w owych niewielkich kolażach odbiorca, zależy już tylko od niego.

Kształciła się w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu (w latach 1932 - 1934) i w Krakowie (1933 - 1936), którą ukończyła pod kierunkiem W. Weissa. W 1942 roku uciekła z lwowskiego getta. W czasie studiów sympatyzowała ze środowiskiem "Grupy Krakowskiej", brała udział w organizowaniu się awangardy artystycznej po II wojnie światowej. Oprócz malarstwa sztalugowego zajmowała się kolażem i twórczością poetycką. Artystka wypracowała indywidualną symbolikę, swobodnie kojarząc formy abstrakcyjne ze światem rzeczywistych kształtów. Jej prace wystawiane były między innymi na Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie (1948 i 1949 r.) i w Warszawie (1957 i 1959 r.), wystawie "Dziewięciu" (1955 r.). Eksponowała również w Galeriach: Krzysztofory i Krzywe Koło. W 1977 r. otrzymała Nagrodę Krytyki Artystycznej im. C. K. Norwida, a w roku 1966 Nagrodę im. J. Cybisa za całokształt twórczości.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.