Realizował przede wszystkim rzeźby, akcje i performance, w których wykorzystywał stworzone przez siebie drewniane konstrukcje. Jego wypowiedzi najczęściej miały charakter politycznych, kontestujących PRL-owską rzeczywistość manifestów, głosił wyższość "aktu twórczego" nad przedmiotem. Sztukę Beresia najczęściej odczytuje się przez pryzmat metafory, niedopowiedzenia, złożonej symboliki (często o biograficznej proweniencji) oraz kulturowych klisz i skojarzeń. W 1956 ukończył rzeźbę na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, w pracowni Xawerego Dunikowskiego. Już po dwóch latach miał pierwszą indywidualną wystawę w krakowskim Domu Plastyków. W 1960 roku rozpoczął realizację drewnianych form rzeźbiarskich, które sukcesywnie redukował i upraszczał. W cyklu "Wyrocznia", zapoczątkowanym w 1967, po raz pierwszy wykorzystał znalezione w polu kamienie, sznury konopne, fragmenty jutowych worków, drewnianych gałęzi i skórzanych rzemieni. O jego sztuce tak pisał Andrzej Osęka: "Nieoczekiwany kierunek nadał ludowości pod koniec lat sześćdziesiątych Jerzy Bereś: począł tworzyć kształty przypominające zabawki jarmarczne powiększone do nieprawdopodobnych rozmiarów, przedmioty - niby studzienne żurawie, widomie absurdalne. Tak jakby artysta chciał połączyć dostojeństwo i szlachetność drewnianych, zgrzebnych kształtów z surrealistycznym humorem. Dalsza ewolucja sztuki Jerzego Beresia doprowadziła go do konceptualizmu, jednak duch owej sztuki pozostał ten sam: powtarzają się tu czynności uroczyste, jak krajanie chleba, rozlewanie wina. Początkowo wydawało się to zbyteczne i pretensjonalne: taki stosunek do dzieła rzeźbiarskiego, który wykraczałby poza czystą kontemplację, który byłby czymś więcej (a w każdym razie - czymś innym) niż tylko oglądaniem eksponatu" (Andrzej Osęka, Wojciech Skrodzki, Współczesna rzeźba polska, Warszawa 1977, s. 13-14). W 1968 roku w warszawskiej Galerii Foksal Bereś zaprezentował swoją pierwszą akcję – "Przepowiednia I", która zapoczątkowała cykl jego manifestacji artystycznych. Ostatnia z nich odbyła się w roku jego śmierci w Sokołowsku. Był mężem wybitnej rzeźbiarki Marii Pinińskiej-Bereś.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

135
Jerzy BEREŚ (1930-2012)

Msza artystyczna. Ołtarz kreacji, fot. Adam Rzepa, 1977

odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print/papier barytowy, 23,5 x 16,7 cm (arkusz)
datowany i opisany ołówkiem na odwrociu: 'MSZA ARTYSTYCZNA | "OŁTARZ KREACJI" | Kraków | Klub "Pod Jaszczurami" | 1977'
na odwrociu pieczęć: 'fotografował | ADAM RZEPA | [adres]'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Realizował przede wszystkim rzeźby, akcje i performance, w których wykorzystywał stworzone przez siebie drewniane konstrukcje. Jego wypowiedzi najczęściej miały charakter politycznych, kontestujących PRL-owską rzeczywistość manifestów, głosił wyższość "aktu twórczego" nad przedmiotem. Sztukę Beresia najczęściej odczytuje się przez pryzmat metafory, niedopowiedzenia, złożonej symboliki (często o biograficznej proweniencji) oraz kulturowych klisz i skojarzeń. W 1956 ukończył rzeźbę na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, w pracowni Xawerego Dunikowskiego. Już po dwóch latach miał pierwszą indywidualną wystawę w krakowskim Domu Plastyków. W 1960 roku rozpoczął realizację drewnianych form rzeźbiarskich, które sukcesywnie redukował i upraszczał. W cyklu "Wyrocznia", zapoczątkowanym w 1967, po raz pierwszy wykorzystał znalezione w polu kamienie, sznury konopne, fragmenty jutowych worków, drewnianych gałęzi i skórzanych rzemieni. O jego sztuce tak pisał Andrzej Osęka: "Nieoczekiwany kierunek nadał ludowości pod koniec lat sześćdziesiątych Jerzy Bereś: począł tworzyć kształty przypominające zabawki jarmarczne powiększone do nieprawdopodobnych rozmiarów, przedmioty - niby studzienne żurawie, widomie absurdalne. Tak jakby artysta chciał połączyć dostojeństwo i szlachetność drewnianych, zgrzebnych kształtów z surrealistycznym humorem. Dalsza ewolucja sztuki Jerzego Beresia doprowadziła go do konceptualizmu, jednak duch owej sztuki pozostał ten sam: powtarzają się tu czynności uroczyste, jak krajanie chleba, rozlewanie wina. Początkowo wydawało się to zbyteczne i pretensjonalne: taki stosunek do dzieła rzeźbiarskiego, który wykraczałby poza czystą kontemplację, który byłby czymś więcej (a w każdym razie - czymś innym) niż tylko oglądaniem eksponatu" (Andrzej Osęka, Wojciech Skrodzki, Współczesna rzeźba polska, Warszawa 1977, s. 13-14). W 1968 roku w warszawskiej Galerii Foksal Bereś zaprezentował swoją pierwszą akcję – "Przepowiednia I", która zapoczątkowała cykl jego manifestacji artystycznych. Ostatnia z nich odbyła się w roku jego śmierci w Sokołowsku. Był mężem wybitnej rzeźbiarki Marii Pinińskiej-Bereś.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.