Obraz autorstwa Feliksa Michała Wygrzywalskiego „Motyw z Rostowa” prawdopodobnie przedstawia scenę z procesji. Grupa ludzi o zróżnicowanym wieku, ubranych w skromne stroje i chusty podąża wspólnie w religijnym pochodzie. W tle widoczne są chorągwie i wizerunki świętych, co podkreśla duchowy charakter wydarzenia. Artysta z dużą wrażliwością oddaje emocje, zachowuje również indywidualne cechy postaci. Twórca interesował się tematyką społeczną. Był malarzem realistą, który we wcześniejszym okresie twórczości skłaniał się ku naturalizmowi. Dzieło można również powiązać z doświadczeniami artysty z okresu I wojny światowej, kiedy przebywał w Rostowie nad Donem – mieście położonym w południowej Rosji nad Donem, niedaleko jego ujścia do Morza Azowskiego. Został tam wywieziony wraz z rodziną i pracował jako nauczyciel rysunku, jednocześnie utrzymując się z malarstwa. Badacze dopatrują się wizerunku syna Wygrzywalskiego – Feliksa Jana w postaci na pierwszym planie, która w białej koszuli spogląda bezpośrednio na widza. W oczach ojca Feliks Jan miał być spadkobiercę talentu i jego następcą. Niestety w wieku siedemnastu lat zmarł na tyfus, właśnie w Rostowie.
akwarela, gwasz, papier, 59 × 79 cm w świetle passe-partout
sygn., dat., i opisany p. d.: „F.M.Wygrzywalski/ Motyw z Rostowa (1920)”
Obraz autorstwa Feliksa Michała Wygrzywalskiego „Motyw z Rostowa” prawdopodobnie przedstawia scenę z procesji. Grupa ludzi o zróżnicowanym wieku, ubranych w skromne stroje i chusty podąża wspólnie w religijnym pochodzie. W tle widoczne są chorągwie i wizerunki świętych, co podkreśla duchowy charakter wydarzenia. Artysta z dużą wrażliwością oddaje emocje, zachowuje również indywidualne cechy postaci. Twórca interesował się tematyką społeczną. Był malarzem realistą, który we wcześniejszym okresie twórczości skłaniał się ku naturalizmowi. Dzieło można również powiązać z doświadczeniami artysty z okresu I wojny światowej, kiedy przebywał w Rostowie nad Donem – mieście położonym w południowej Rosji nad Donem, niedaleko jego ujścia do Morza Azowskiego. Został tam wywieziony wraz z rodziną i pracował jako nauczyciel rysunku, jednocześnie utrzymując się z malarstwa. Badacze dopatrują się wizerunku syna Wygrzywalskiego – Feliksa Jana w postaci na pierwszym planie, która w białej koszuli spogląda bezpośrednio na widza. W oczach ojca Feliks Jan miał być spadkobiercę talentu i jego następcą. Niestety w wieku siedemnastu lat zmarł na tyfus, właśnie w Rostowie.