POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Poznań

„Tylko prymitywny malarz może nie zauważać tradycji. Profesjonalista musi widzieć nie tylko to, co się dzieje wokół niego, ale i to, co było dawniej. Istotne jest, żeby po przepuszczeniu tego przez maszynkę umysłu robił swoje”. — TADEUSZ DOMINIK

Pejzaż w sztuce Tadeusza Dominika to charakterystyczny temat, który pojawiał się w niej z dużą częstotliwością przynajmniej od końca lat 50. XX wieku. Jego specyfiką było syntetyczne uproszczenie motywów, które sprawiało, że kolejne kompozycje balansowały na krawędzi rozpoznawalności motywu. W późniejszych pracach przedstawiających na przykład „Pola” czy „Ogrody” artysta tworzył tak bardzo uogólnione motywy, że wyłącznie tytuły wskazywały na ich łączność ze światem widzialnym. Można nawet zadać pytanie, czy jakiekolwiek rzeczywiste widoki były punktem wyjścia dla wielu spośród tych prac? Czy może obrazy de facto abstrakcyjne zyskiwały potem tytuły, które sugerowały następnie widzom, że mają jednak do czynienia z malarstwem przedstawiającym? W przypadku prezentowanego tutaj płótna pod tytułem „Morze żółte” motyw pozostaje nieco bardziej rozpoznawalny. Pozioma linia horyzontu wyznacza dość wyraźnie widok krajobrazu, niemniej jednak jego rozpoznanie bez nadanego tej pracy tytułu nie byłoby łatwe. Jest to cecha wielu obrazów tego artysty powstających w różnych okresach jego twórczości, malowanych w ciągu kilku dekad jej trwania.

„Morze żółte” to kompozycja w kształcie kwadratu posiadająca kilka planów. Wytwarzają je dwa rzędy różnobarwnych skał wystających ponad poziom morza. Całość przestrzennie zamyka linia horyzontu. Mimo tego, że wspomniane skały pozostają rozpoznawalnym motywem pochodzącym ze świata widzialnego, można zauważyć, że ich forma pozostaje dość odrealniona – barwne skały wyglądają niemalże jak dwa równolegle ułożone, ornamentalne plany. To właśnie dekoracyjność i barwność powierzchni płócien Dominika powoduje, że niejednokrotnie widzowie oglądający jego dzieła zostają skonfrontowani z pytaniem, czy mają do czynienia z abstrakcją, czy obrazem zaobserwowanej rzeczywistości.

Przedstawione powyżej właściwości malarstwa Dominika, inny artysta, Jerzy Hryniewiecki celnie opisał w następujący sposób: „Śmiało możemy nazwać Dominika pejzażystą – ale jednocześnie twórcą malowanych przez siebie pejzaży. Obrazy jego zresztą w swym formacie, który prawie nigdy nie przyjmował formy pionowego prostokąta, są dla nas szerokoekranowym obrazem świata barw, gdzie żywa przestrzeń dynamicznych wibrujących elementów jest czasem silnie skontrastowana geometrycznym układem regularnych form o jednolitej powierzchni koloru. Zestawienie geometrycznych elementów z dynamiką pozostałej przestrzeni nasuwa skojarzenia dyscypliny architektonicznej – łączenia statyki dzieł człowieka z bogactwem i dynamiką przyrody. Czasem Dominik sięga do kompozycji bardzo trudnych, rozwiązywanych na płótnach kwadratowych. W obrazach tych odczuwamy przewagę dyscypliny kompozycyjnej nad spontanicznością odczuć wewnętrznych” (cyt. za: Tadeusz Dominik, Malarstwo, katalog wystawy, Zachęta, Warszawa 1969, nlb.).

Dominik studiował na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1946-51. Był to czas, gdy w życiu artystycznym w Polsce, zwłaszcza w jego wymiarze oficjalnym, przykładowo na ogólnopolskich salonach – wystawach sztuki współczesnej dominowało malarstwo kolorystyczne. Również w instytucjach kształcących artystów mocną pozycję mieli malarze i malarki związani z koloryzmem. Było to cechą również warszawskiej ASP, gdzie wykładał Jan Cybis – jeden z czołowych twórców byłego, nieistniejącego już wówczas Komitetu Paryskiego promującego wartości czysto kolorystyczne w twórczości. Malarstwa w pracowni Cybisa uczył się między innymi prezentowany tu Dominik. Uważa się, że kolorystyczne wartości malarstwa Dominika mają swoje źródło w sztuce Cybisa, która była dla młodego wówczas artysty ważnym źródłem inspiracji. Dominik związał się następnie z macierzystą uczelnią, otrzymując początkowo posadę asystenta, a następnie pnąc się po szczeblach akademickiej kariery, otrzymał tam posadę profesora. Dominik uważany jest za jednego z ważniejszych przedstawicieli malarstwa abstrakcyjnego, tworzących w Polsce po II wojnie światowej. Jak pokazują opisane powyżej przykłady jego twórczości, malarstwo to nie redukuje się jednak do wartości czysto abstrakcyjnych. Poza malarstwem artysta zajmował się również grafiką oraz tkaniną artystyczną.

Malarz, grafik, zajmował się też tkaniną artystyczną, ceramiką, a także grafiką komputerową. W latach 1946-51 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom uzyskał w 1953 roku w pracowni prof. Jana Cybisa. W 1951 roku rozpoczął pracę pedagogiczną na stołecznej uczelni i przeszedł przez wszystkie stopnie kariery akademickiej, od asystenta do profesora zwyczajnego (1988). Dwukrotnie był dziekanem Wydziału Malarstwa warszawskiej ASP. Był laureatem m.in. nagrody im. Jana Cybisa (1973) i stypendystą Ford Foundation (1962). Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych oraz prywatnych w Polsce i na świecie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

37
Tadeusz DOMINIK (1928-2014)

"Morze Żółte", 2007 r.

olej/płótno, 90 x 90 cm
sygnowany p.d. 'Dominik'
sygnowany, opisany i datowany na odwrociu: 'DOMINIK 2007 | OL. PŁ. 90 X 90 | MORZE ŻÓŁTE'
na odwrociu naklejka drukowana z opisem pracy

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945

10.10.2019

19:00

Sprzedane 32 000 zł (39 360 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 35 000 - 50 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Poznań

„Tylko prymitywny malarz może nie zauważać tradycji. Profesjonalista musi widzieć nie tylko to, co się dzieje wokół niego, ale i to, co było dawniej. Istotne jest, żeby po przepuszczeniu tego przez maszynkę umysłu robił swoje”. — TADEUSZ DOMINIK

Pejzaż w sztuce Tadeusza Dominika to charakterystyczny temat, który pojawiał się w niej z dużą częstotliwością przynajmniej od końca lat 50. XX wieku. Jego specyfiką było syntetyczne uproszczenie motywów, które sprawiało, że kolejne kompozycje balansowały na krawędzi rozpoznawalności motywu. W późniejszych pracach przedstawiających na przykład „Pola” czy „Ogrody” artysta tworzył tak bardzo uogólnione motywy, że wyłącznie tytuły wskazywały na ich łączność ze światem widzialnym. Można nawet zadać pytanie, czy jakiekolwiek rzeczywiste widoki były punktem wyjścia dla wielu spośród tych prac? Czy może obrazy de facto abstrakcyjne zyskiwały potem tytuły, które sugerowały następnie widzom, że mają jednak do czynienia z malarstwem przedstawiającym? W przypadku prezentowanego tutaj płótna pod tytułem „Morze żółte” motyw pozostaje nieco bardziej rozpoznawalny. Pozioma linia horyzontu wyznacza dość wyraźnie widok krajobrazu, niemniej jednak jego rozpoznanie bez nadanego tej pracy tytułu nie byłoby łatwe. Jest to cecha wielu obrazów tego artysty powstających w różnych okresach jego twórczości, malowanych w ciągu kilku dekad jej trwania.

„Morze żółte” to kompozycja w kształcie kwadratu posiadająca kilka planów. Wytwarzają je dwa rzędy różnobarwnych skał wystających ponad poziom morza. Całość przestrzennie zamyka linia horyzontu. Mimo tego, że wspomniane skały pozostają rozpoznawalnym motywem pochodzącym ze świata widzialnego, można zauważyć, że ich forma pozostaje dość odrealniona – barwne skały wyglądają niemalże jak dwa równolegle ułożone, ornamentalne plany. To właśnie dekoracyjność i barwność powierzchni płócien Dominika powoduje, że niejednokrotnie widzowie oglądający jego dzieła zostają skonfrontowani z pytaniem, czy mają do czynienia z abstrakcją, czy obrazem zaobserwowanej rzeczywistości.

Przedstawione powyżej właściwości malarstwa Dominika, inny artysta, Jerzy Hryniewiecki celnie opisał w następujący sposób: „Śmiało możemy nazwać Dominika pejzażystą – ale jednocześnie twórcą malowanych przez siebie pejzaży. Obrazy jego zresztą w swym formacie, który prawie nigdy nie przyjmował formy pionowego prostokąta, są dla nas szerokoekranowym obrazem świata barw, gdzie żywa przestrzeń dynamicznych wibrujących elementów jest czasem silnie skontrastowana geometrycznym układem regularnych form o jednolitej powierzchni koloru. Zestawienie geometrycznych elementów z dynamiką pozostałej przestrzeni nasuwa skojarzenia dyscypliny architektonicznej – łączenia statyki dzieł człowieka z bogactwem i dynamiką przyrody. Czasem Dominik sięga do kompozycji bardzo trudnych, rozwiązywanych na płótnach kwadratowych. W obrazach tych odczuwamy przewagę dyscypliny kompozycyjnej nad spontanicznością odczuć wewnętrznych” (cyt. za: Tadeusz Dominik, Malarstwo, katalog wystawy, Zachęta, Warszawa 1969, nlb.).

Dominik studiował na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1946-51. Był to czas, gdy w życiu artystycznym w Polsce, zwłaszcza w jego wymiarze oficjalnym, przykładowo na ogólnopolskich salonach – wystawach sztuki współczesnej dominowało malarstwo kolorystyczne. Również w instytucjach kształcących artystów mocną pozycję mieli malarze i malarki związani z koloryzmem. Było to cechą również warszawskiej ASP, gdzie wykładał Jan Cybis – jeden z czołowych twórców byłego, nieistniejącego już wówczas Komitetu Paryskiego promującego wartości czysto kolorystyczne w twórczości. Malarstwa w pracowni Cybisa uczył się między innymi prezentowany tu Dominik. Uważa się, że kolorystyczne wartości malarstwa Dominika mają swoje źródło w sztuce Cybisa, która była dla młodego wówczas artysty ważnym źródłem inspiracji. Dominik związał się następnie z macierzystą uczelnią, otrzymując początkowo posadę asystenta, a następnie pnąc się po szczeblach akademickiej kariery, otrzymał tam posadę profesora. Dominik uważany jest za jednego z ważniejszych przedstawicieli malarstwa abstrakcyjnego, tworzących w Polsce po II wojnie światowej. Jak pokazują opisane powyżej przykłady jego twórczości, malarstwo to nie redukuje się jednak do wartości czysto abstrakcyjnych. Poza malarstwem artysta zajmował się również grafiką oraz tkaniną artystyczną.

Malarz, grafik, zajmował się też tkaniną artystyczną, ceramiką, a także grafiką komputerową. W latach 1946-51 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom uzyskał w 1953 roku w pracowni prof. Jana Cybisa. W 1951 roku rozpoczął pracę pedagogiczną na stołecznej uczelni i przeszedł przez wszystkie stopnie kariery akademickiej, od asystenta do profesora zwyczajnego (1988). Dwukrotnie był dziekanem Wydziału Malarstwa warszawskiej ASP. Był laureatem m.in. nagrody im. Jana Cybisa (1973) i stypendystą Ford Foundation (1962). Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych oraz prywatnych w Polsce i na świecie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.