Ikonografia obrazu Izaaka Strycharskiego, na pozór niekryjąca w sobie tajemnic, stanowi niewątpliwie klucz do zrozumienia obrazu. Scena identyfikowana dotychczas jako czytanie Tory przedstawia w rzeczywistości codzienną tradycyjną modlitwę żydowską. Temat daje się precyzyjnie zidentyfikować przy znajomości poszczególnych motywów kultury żydowskiej. Ukazani w synagodze mężczyźni na głowach noszą dekoracyjne żółto-czarne szale modlitewne (hebr. talit/tałes) oraz filakterie (hebr. tefilin - skórzane pudełeczka przywiązywane rzemieniem na czole i lewym przedramieniu zawierające w środku kawałki pergaminu z fragmentami Tory). Tych ostatnich nie nosi się szabat i święta. Zdaniem niektórych rabinów zakładanie filakterii w świąteczne dni jest nawet surowo zabronione. Ich obecność na obrazie wskazuje jednoznacznie, że przedstawiono na nim codzienną modlitwę, jeden z najważniejszych elementów codziennego życia tradycyjnej żydowskiej gminy. Ukazany w charakterystycznej ekspresyjnej pozie kantor opiera dłonie na modlitewniku (hebr. sidur). Ma on formę książkowego kodeksu (gdyby obraz miał przedstawiać ceremonię czytania Tory, artysta przedstawiłby zamiast kodeksu zwój). Strycharski ukazał zapewne jedną z trzech modlitw w ciągu dnia; do ich publicznego odmawiania niezbędny jest minjan (10 dorosłych mężczyzn), któremu przewodzi kantor. Szczególnie frapującym motywem obrazu jest zapisana hebrajskim alfabetem inskrypcja na pulpicie. Być może jest to data zapisana systemem hebrajskim: litery mogą kodować rok 5540 według rachuby żydowskiej, czyli ok. 1780 według kalendarza gregoriańskiego. Bez przeprowadzenia pogłębionych badań trudno jednak powiedzieć, do czego ta data się odnosi. Stylistyka malarstwa Strycharskiego (jednego z najbardziej enigmatycznych malarzy żydowskich) wiąże go z Galicją, środowiskiem krakowskim lub lwowskim. Zamieszczona na obrazie data mogłaby więc odnosić się hipotetycznie do jakiegoś - dziś trudnego do odczytania - wydarzenia z życia jednej z żydowskich gmin w Galicji. Takim wydarzeniem mogłaby być np. śmierć cadyka albo data budowy synagogi. Chociaż sceny ukazujące religijne ceremonie są w sztuce polskich malarzy żydowskich stosunkowo częste, dla obrazu Strycharskiego trudno znaleźć bezpośredni ikonograficzny wzór. W zamyślonej postaci klęczącej po prawej stronie kantora dopatrzeć się można jednak dalekiego echa motywów melancholijnych obecnych w sztuce innych, jeszcze XIX-wiecznych artystów - Leopolda Horwitza i Maurycego Gottlieba. Na płótnach tego ostatniego ("Jom Kippur" z Muzeum Sztuk Pięknych w Tel Awiwie czy "Chrystus w Kafarnaum" z Muzeum Narodowego w Warszawie) znaleźć można niekiedy wśród rozmodlonego w synagodze tłumu zamyślonych, posmutniałych mężczyzn. Te charakterystyczne, wywiedzione z ikonografii melancholii wizerunki miały dla formowania się języka i tematyki sztuki żydowskiej niebagatelne znaczenie, oddziaływały na artystów jeszcze w 1. połowie XX wieku. Izaak Strycharski mógł znać również obraz Szymona Buchbindera "Modlący się Żyd" z ok. 1880 albo "Torę" Stanisława Bendera. Poza kantora i charakterystyczny wyraz jego twarzy są na wszystkich trzech kompozycjach pokrewne. Mimo tych bardziej lub mniej oczywistych związków "Modlitwa" Strycharskiego pozostaje obrazem na wskroś indywidualnym, przede wszystkim przez swój dekoracyjny charakter i zastosowaną przez artystę subtelną paletę barw: żółcieni, brązów i pastelowych różów.

62
Izaak STRYCHARSKI (XIX/XX w.)

Modlitwa, 1927 r.

olej/tektura, 60 x 49 cm
sygnowany i datowany p.d.: `I. Strycharski 927`

POCHODZENIE:
- Chrisite`s, 24.01.2008, Londyn, lot 206
LITERATURA:
- Jüdisches Jahr, jüdischer Brauch, katalog wystawy z Landesmuseum w Münster, 7.11-4.12. 1972, Münster 1972, s. 110, il. 203
- Nineteenth Century European Art, auction catalogue, Chrisite`s, 24.01.2008, Londyn, lot 206

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Ikonografia obrazu Izaaka Strycharskiego, na pozór niekryjąca w sobie tajemnic, stanowi niewątpliwie klucz do zrozumienia obrazu. Scena identyfikowana dotychczas jako czytanie Tory przedstawia w rzeczywistości codzienną tradycyjną modlitwę żydowską. Temat daje się precyzyjnie zidentyfikować przy znajomości poszczególnych motywów kultury żydowskiej. Ukazani w synagodze mężczyźni na głowach noszą dekoracyjne żółto-czarne szale modlitewne (hebr. talit/tałes) oraz filakterie (hebr. tefilin - skórzane pudełeczka przywiązywane rzemieniem na czole i lewym przedramieniu zawierające w środku kawałki pergaminu z fragmentami Tory). Tych ostatnich nie nosi się szabat i święta. Zdaniem niektórych rabinów zakładanie filakterii w świąteczne dni jest nawet surowo zabronione. Ich obecność na obrazie wskazuje jednoznacznie, że przedstawiono na nim codzienną modlitwę, jeden z najważniejszych elementów codziennego życia tradycyjnej żydowskiej gminy. Ukazany w charakterystycznej ekspresyjnej pozie kantor opiera dłonie na modlitewniku (hebr. sidur). Ma on formę książkowego kodeksu (gdyby obraz miał przedstawiać ceremonię czytania Tory, artysta przedstawiłby zamiast kodeksu zwój). Strycharski ukazał zapewne jedną z trzech modlitw w ciągu dnia; do ich publicznego odmawiania niezbędny jest minjan (10 dorosłych mężczyzn), któremu przewodzi kantor. Szczególnie frapującym motywem obrazu jest zapisana hebrajskim alfabetem inskrypcja na pulpicie. Być może jest to data zapisana systemem hebrajskim: litery mogą kodować rok 5540 według rachuby żydowskiej, czyli ok. 1780 według kalendarza gregoriańskiego. Bez przeprowadzenia pogłębionych badań trudno jednak powiedzieć, do czego ta data się odnosi. Stylistyka malarstwa Strycharskiego (jednego z najbardziej enigmatycznych malarzy żydowskich) wiąże go z Galicją, środowiskiem krakowskim lub lwowskim. Zamieszczona na obrazie data mogłaby więc odnosić się hipotetycznie do jakiegoś - dziś trudnego do odczytania - wydarzenia z życia jednej z żydowskich gmin w Galicji. Takim wydarzeniem mogłaby być np. śmierć cadyka albo data budowy synagogi. Chociaż sceny ukazujące religijne ceremonie są w sztuce polskich malarzy żydowskich stosunkowo częste, dla obrazu Strycharskiego trudno znaleźć bezpośredni ikonograficzny wzór. W zamyślonej postaci klęczącej po prawej stronie kantora dopatrzeć się można jednak dalekiego echa motywów melancholijnych obecnych w sztuce innych, jeszcze XIX-wiecznych artystów - Leopolda Horwitza i Maurycego Gottlieba. Na płótnach tego ostatniego ("Jom Kippur" z Muzeum Sztuk Pięknych w Tel Awiwie czy "Chrystus w Kafarnaum" z Muzeum Narodowego w Warszawie) znaleźć można niekiedy wśród rozmodlonego w synagodze tłumu zamyślonych, posmutniałych mężczyzn. Te charakterystyczne, wywiedzione z ikonografii melancholii wizerunki miały dla formowania się języka i tematyki sztuki żydowskiej niebagatelne znaczenie, oddziaływały na artystów jeszcze w 1. połowie XX wieku. Izaak Strycharski mógł znać również obraz Szymona Buchbindera "Modlący się Żyd" z ok. 1880 albo "Torę" Stanisława Bendera. Poza kantora i charakterystyczny wyraz jego twarzy są na wszystkich trzech kompozycjach pokrewne. Mimo tych bardziej lub mniej oczywistych związków "Modlitwa" Strycharskiego pozostaje obrazem na wskroś indywidualnym, przede wszystkim przez swój dekoracyjny charakter i zastosowaną przez artystę subtelną paletę barw: żółcieni, brązów i pastelowych różów.