"Pozytywy" Zbigniewa Libery to cykl ośmiu wielkoformatowych, inscenizowanych prac fotograficznych: "Robotnicy", "Mieszkańcy", "Kolarze", "Che. Następny kadr", "Porażka w przełaju", "Cud", "Nepal", "Sen Busha". Ich pierwowzory to słynne, powszechnie rozpoznawalne fotografie dokumentalne, reporterskie i prasowe, przedstawiające epokowe tragedie i ludzkie okrucieństwa - wojnę, zagładę i śmierć przez pryzmat jednostkowych historii. Libera nazwał je "negatywami" i postanowił w swojej sztuce wykreować ich alternatywny, "pozytywny" wydźwięk. Pierwowzorami przedstawionych kompozycji były fotografie przedstawiające wyłamywanie przez niemieckich żołnierzy szlabanu na granicy między Wolnym Miastem Gdańskiem a Polską w 1939 roku oraz zbiorowy portret więźniów obozu koncentracyjnego oswobodzonego przez radzieckie wojska. W opisywanym cyklu Libera odwoływał się do zbiorowej pamięci i obrazów traumy zapamiętanych z czasów jego dzieciństwa. Sam mówił o nich następująco: "Cykl Pozytywów jest kolejną próbą gry z traumą. Mamy zawsze do czynienia z zapamiętanymi widokami rzeczy, nie z rzeczami samymi w sobie. Chciałem użyć tego mechanizmu widzenia i pamiętania, dotknąć fenomenu powidoków pamięci. Te fotografie [Pozytywy] w istocie tak właśnie odbieramy - poprzez niewinne sceny przebijają flashbacki tych oryginalnych, okrutnych zdjęć".

Należy do najciekawszych artystów pokolenia, które pojawiło się na krajowej scenie artystycznej w latach osiemdziesiątych (w okresie tym nie uczestniczył w oficjalnym obiegu artystycznym, działał m.in. alternatywnym kręgu łódzkiego strychu i "Kultury Zrzuty", współpracował także z Zofią Kulik jako jej model), tworzy obiekty, instalacje, realizacje wideo, posługuje się fotografią, malarstwem, jest autorem działań multimedialnych. Przedstawione na początku lat dziewięćdziesiątych prace o charakterze kontemplacyjno-medytacyjnym - jak np. realizacja wideo "Perseweracja mistyczna" (pokazana m.in. na głośnej wystawie "Perseweracja mistyczna i róża" w 1992 r. w PGS w Sopocie) wywołały wokół jego twórczości spore zanteresowanie. Kolejne wystawy na których przedstawił takie realizacje jak "Urządzenia korekcyjne" (wystawa indywidualna w CSW w Warszawie), czy też model obozu koncentracyjnego zbudowany z klocków lego, przyniosły mu miano artysty kontrowersyjnego i międzynarodowy rozgłos. W 2004 r. w łódzkim Atlasie Sztuki, PGS Sopot, poznańskim Arsenale pokazał wystawę swoich prac wykorzystujących przekaz fotograficzny "Mistrzowie i pozytywy".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

85
Zbigniew LIBERA (ur. 1959)

Mieszkańcy, z cyklu Pozytywy, 2002-2003 r.

wydruk pigmentowy/papier, pianka, 70 x 100 cm
sygnowany i datowany p.d. ołówkiem: ‘Zbigniew Libera | 2002.03 | ap’

POCHODZENIE:
- dar od artysty, ok. 2003

LITERATURA:
- Anda Rottenberg, Sztuka w Polsce 1945 - 2005, Warszawa 2005, s. 352 (il.)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Pozytywy" Zbigniewa Libery to cykl ośmiu wielkoformatowych, inscenizowanych prac fotograficznych: "Robotnicy", "Mieszkańcy", "Kolarze", "Che. Następny kadr", "Porażka w przełaju", "Cud", "Nepal", "Sen Busha". Ich pierwowzory to słynne, powszechnie rozpoznawalne fotografie dokumentalne, reporterskie i prasowe, przedstawiające epokowe tragedie i ludzkie okrucieństwa - wojnę, zagładę i śmierć przez pryzmat jednostkowych historii. Libera nazwał je "negatywami" i postanowił w swojej sztuce wykreować ich alternatywny, "pozytywny" wydźwięk. Pierwowzorami przedstawionych kompozycji były fotografie przedstawiające wyłamywanie przez niemieckich żołnierzy szlabanu na granicy między Wolnym Miastem Gdańskiem a Polską w 1939 roku oraz zbiorowy portret więźniów obozu koncentracyjnego oswobodzonego przez radzieckie wojska. W opisywanym cyklu Libera odwoływał się do zbiorowej pamięci i obrazów traumy zapamiętanych z czasów jego dzieciństwa. Sam mówił o nich następująco: "Cykl Pozytywów jest kolejną próbą gry z traumą. Mamy zawsze do czynienia z zapamiętanymi widokami rzeczy, nie z rzeczami samymi w sobie. Chciałem użyć tego mechanizmu widzenia i pamiętania, dotknąć fenomenu powidoków pamięci. Te fotografie [Pozytywy] w istocie tak właśnie odbieramy - poprzez niewinne sceny przebijają flashbacki tych oryginalnych, okrutnych zdjęć".

Należy do najciekawszych artystów pokolenia, które pojawiło się na krajowej scenie artystycznej w latach osiemdziesiątych (w okresie tym nie uczestniczył w oficjalnym obiegu artystycznym, działał m.in. alternatywnym kręgu łódzkiego strychu i "Kultury Zrzuty", współpracował także z Zofią Kulik jako jej model), tworzy obiekty, instalacje, realizacje wideo, posługuje się fotografią, malarstwem, jest autorem działań multimedialnych. Przedstawione na początku lat dziewięćdziesiątych prace o charakterze kontemplacyjno-medytacyjnym - jak np. realizacja wideo "Perseweracja mistyczna" (pokazana m.in. na głośnej wystawie "Perseweracja mistyczna i róża" w 1992 r. w PGS w Sopocie) wywołały wokół jego twórczości spore zanteresowanie. Kolejne wystawy na których przedstawił takie realizacje jak "Urządzenia korekcyjne" (wystawa indywidualna w CSW w Warszawie), czy też model obozu koncentracyjnego zbudowany z klocków lego, przyniosły mu miano artysty kontrowersyjnego i międzynarodowy rozgłos. W 2004 r. w łódzkim Atlasie Sztuki, PGS Sopot, poznańskim Arsenale pokazał wystawę swoich prac wykorzystujących przekaz fotograficzny "Mistrzowie i pozytywy".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.