Proweniencja:
– Aukcja Artcurial Paris Hotel Marcel Dassault, 9.12.2008
– kolekcja prywatna, Polska
„W mych tematach poszukuję ekspresji, aż do ekspresji przedmiotów włącznie. Lubię np. przedstawiać w pejzażu o pochylonych domach człowieka biegnącego z zastawą na herbatę o wielkiej rozmaitości przedmiotów. Lub cukiernika z ogromnym ciastem w postaci wieży, kroczącego również w opustoszałym zupełnie mieście. Albo proboszcza idącego krokiem mało właściwym dla duchownego, sprzedawcę gazet, ludzi siedzących przy stołach lub pijaków o charakterze apaszów z rue de la Gaité, ogólnie biorąc typy ze społecznych dołów. Lecz moi tematem ulubionym były głowy apaszów i głowy ludzi w ogóle. W tych głowach właśnie poszukiwałem ekspresji, owej ekspresji nieskończoności, aspektu tajemniczości również”. (Stanisław Eleszkiewicz – Szkic autobiograficzny, fragm., [w:] Stanisław Eleszkiewicz, kat. wyst., Lipert Gallery, Nowy Jork 1986).
Artysta związany z kręgiem École de Paris i bliski estetyce ekspresjonizmu, przedstawił postać mężczyzny siedzącego na ławce obok gramofonu z tubą. Zdecydowane i zamaszyste ruchy pędzla sprawiają, że prezentowany obraz zdaje się pulsować. Niemal słyszymy dźwięki wydobywające się z gramofonu. Scena na pozór prosta i anegdotyczna, nabiera intensywności dzięki technice, którą posługiwał się Stanisław Eleszkiewicz. „Dniem i nocą studiował kolory, mieszał barwy, robił zestawienia kolorystyczne i badał nowe metody malarskie. Doskonale przypominam sobie skrawki płócien, na których zestawione były gamy kolorów, podobnie jak nuty przy solfeżu.” (fragm. Stanisław Eleszkiewicz, [w:] „Polish Art in the Western World”, „Sztuka polska w świecie”, 1988)
Eleszkiewicz kochał muzykę. Nieustannie towarzyszyła mu podczas pracy, a także pojawiała się jako motyw w jego obrazach. „Podobnie jak Chopin – studiował każdy detal przenoszony na płótno.” Słowami najbliższych artyście: „Zauważyłam natomiast z jaką radością słuchał muzyki. Zauważyłam, że nie należało mu przeszkadzać kiedy puszczał płyty z Bachem, Beethovenem, Chopinem, Mozartem – pracował wtedy; zawsze pracował przy muzyce.”. (fragm. Stanisław Eleszkiewicz, [w:] Polish Art in the Western World, Sztuka polska w świecie, 1988)
olej, płyta, 63,5 × 79,5 cm w świetle oprawy
sygn. l. d.: „S.Eleszkiewicz”
Proweniencja:
– Aukcja Artcurial Paris Hotel Marcel Dassault, 9.12.2008
– kolekcja prywatna, Polska
„W mych tematach poszukuję ekspresji, aż do ekspresji przedmiotów włącznie. Lubię np. przedstawiać w pejzażu o pochylonych domach człowieka biegnącego z zastawą na herbatę o wielkiej rozmaitości przedmiotów. Lub cukiernika z ogromnym ciastem w postaci wieży, kroczącego również w opustoszałym zupełnie mieście. Albo proboszcza idącego krokiem mało właściwym dla duchownego, sprzedawcę gazet, ludzi siedzących przy stołach lub pijaków o charakterze apaszów z rue de la Gaité, ogólnie biorąc typy ze społecznych dołów. Lecz moi tematem ulubionym były głowy apaszów i głowy ludzi w ogóle. W tych głowach właśnie poszukiwałem ekspresji, owej ekspresji nieskończoności, aspektu tajemniczości również”. (Stanisław Eleszkiewicz – Szkic autobiograficzny, fragm., [w:] Stanisław Eleszkiewicz, kat. wyst., Lipert Gallery, Nowy Jork 1986).
Artysta związany z kręgiem École de Paris i bliski estetyce ekspresjonizmu, przedstawił postać mężczyzny siedzącego na ławce obok gramofonu z tubą. Zdecydowane i zamaszyste ruchy pędzla sprawiają, że prezentowany obraz zdaje się pulsować. Niemal słyszymy dźwięki wydobywające się z gramofonu. Scena na pozór prosta i anegdotyczna, nabiera intensywności dzięki technice, którą posługiwał się Stanisław Eleszkiewicz. „Dniem i nocą studiował kolory, mieszał barwy, robił zestawienia kolorystyczne i badał nowe metody malarskie. Doskonale przypominam sobie skrawki płócien, na których zestawione były gamy kolorów, podobnie jak nuty przy solfeżu.” (fragm. Stanisław Eleszkiewicz, [w:] „Polish Art in the Western World”, „Sztuka polska w świecie”, 1988)
Eleszkiewicz kochał muzykę. Nieustannie towarzyszyła mu podczas pracy, a także pojawiała się jako motyw w jego obrazach. „Podobnie jak Chopin – studiował każdy detal przenoszony na płótno.” Słowami najbliższych artyście: „Zauważyłam natomiast z jaką radością słuchał muzyki. Zauważyłam, że nie należało mu przeszkadzać kiedy puszczał płyty z Bachem, Beethovenem, Chopinem, Mozartem – pracował wtedy; zawsze pracował przy muzyce.”. (fragm. Stanisław Eleszkiewicz, [w:] Polish Art in the Western World, Sztuka polska w świecie, 1988)