Wielu krytyków za najciekawszy i najbardziej zaskakujący etap twórczości Henryka Haydena uważa okres przypadający na lata 50. i 60. "Martwa natura z nożem" jest bez wątpienia jednym z reprezentatywnych przykładów sformowanego wtedy przez artystę języka plastycznego. Hayden, pozostający do lat 50. w polu sztuki figuratywnej i postkubistycznej, jako człowiek 70-letni zaczął tworzyć kompozycje niepokojąco różne od swoich wcześniejszych obrazów. Na swoich późnych płótnach - tak jak w "Martwej naturze" - traktował przedmioty sumarycznie; formy i bryły oddawał w swobodny sposób, nie siląc się na akademickie wykończenie i modelunek walorowy. Dukt pędzla stał się miękki, barwy - bardziej świetliste. Oszczędny w środkach wyrazu artysta komponował jakby w oderwaniu od przedmiotu, skupiając się na atmosferze. Płaskość bladopomarańczowego tła i rozmycie konturów sugerują, że Hayden układa swój obraz przede wszystkim z kolorów. Istotniejsze są dla niego raczej wartości malarskie niż "poprawność" widzenia. Charakterystyczny jest również minimalizm przedstawienia. Nie dziwi dlatego, że sformułowane przez Haydena artystyczne credo brzmiało: "Malarstwo nie jest dodawaniem, jest odejmowaniem".

Studiował w Warszawie w SSP i na Politechnice oraz w paryskiej Academie "La Palette". Wystawiał w Paryżu na Salonach: Niezależnych, Tuileries i Majowym. Dużo czasu spędzał na południu Francji. Miał indywidualne wystawy w renomowanych galeriach Paryża i Londynu. W latach 1922-53 malował realistyczne pejzaże i portrety. Pod koniec życia nawiązał do swych kubistycznych doświadczeń z młodości, tworząc obrazy z pogranicza sztuki figuralnej i abstrakcyjnej.

25
Henryk HAYDEN (1883 Warszawa - 1970 Paryż)

Martwa natura z nożem, 1962 r.

olej/płótno, 38,5 x 59,5 cm
sygnowany i datowany l.d.: `Hayden | 62`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Wielu krytyków za najciekawszy i najbardziej zaskakujący etap twórczości Henryka Haydena uważa okres przypadający na lata 50. i 60. "Martwa natura z nożem" jest bez wątpienia jednym z reprezentatywnych przykładów sformowanego wtedy przez artystę języka plastycznego. Hayden, pozostający do lat 50. w polu sztuki figuratywnej i postkubistycznej, jako człowiek 70-letni zaczął tworzyć kompozycje niepokojąco różne od swoich wcześniejszych obrazów. Na swoich późnych płótnach - tak jak w "Martwej naturze" - traktował przedmioty sumarycznie; formy i bryły oddawał w swobodny sposób, nie siląc się na akademickie wykończenie i modelunek walorowy. Dukt pędzla stał się miękki, barwy - bardziej świetliste. Oszczędny w środkach wyrazu artysta komponował jakby w oderwaniu od przedmiotu, skupiając się na atmosferze. Płaskość bladopomarańczowego tła i rozmycie konturów sugerują, że Hayden układa swój obraz przede wszystkim z kolorów. Istotniejsze są dla niego raczej wartości malarskie niż "poprawność" widzenia. Charakterystyczny jest również minimalizm przedstawienia. Nie dziwi dlatego, że sformułowane przez Haydena artystyczne credo brzmiało: "Malarstwo nie jest dodawaniem, jest odejmowaniem".

Studiował w Warszawie w SSP i na Politechnice oraz w paryskiej Academie "La Palette". Wystawiał w Paryżu na Salonach: Niezależnych, Tuileries i Majowym. Dużo czasu spędzał na południu Francji. Miał indywidualne wystawy w renomowanych galeriach Paryża i Londynu. W latach 1922-53 malował realistyczne pejzaże i portrety. Pod koniec życia nawiązał do swych kubistycznych doświadczeń z młodości, tworząc obrazy z pogranicza sztuki figuralnej i abstrakcyjnej.