Samotna, enigmatyczna postać kobiety bywa interpretowana jako przesycone swoistym erotyzmem alter ego malarki. Prezentowana praca "Koty" pochodzi z 1985 roku. Pągowska była wówczas u szczytu swojej kariery, na rok przed uzyskaniem profesury na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Malowała wówczas charakterystyczne dla swojej wczesnej twórczości zdeformowane sylwetki kobiece oraz przedmioty życia codziennego i zwierzęta, które dopiero zaczęły pojawiać się na jej płótnach. Fascynacja psami i kotami zaowocowała cyklem "Zwierzęta" realizowanym w latach 90. "Koty" formalnie nawiązują do znanej pracy malarki "Akt i kot", która powstała w 1991 roku.

Skończyła poznańską Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych - malarstwo i techniki ścienne pod kierunkiem Wacława Taranczewskiego i Eustachego Wasilkowskiego. W okresie studiów była asystentką Jacka Piaseckiego. W latach 1950-64 była pedagogiem w gdańskiej PWSSP, po czym przeniosła się do Warszawy. Po kilkuletniej przerwie kontynuowała pracę pedagogiczną: w latach 1971-73 w łódzkiej PWSSP (aktualnie ASP), a następnie przez wiele lat w akademii warszawskiej. W roku 1988 uzyskała tytuł profesora zwyczajnego. Artystka zawsze zdradzała nieprzeciętną wrażliwość kolorystyczną, rozwiniętą pod wpływem sztuki Piotra Potworowskiego. Skupiła się jednak na postaci ludzkiej. W latach 60. jej malarstwo zdominował motyw silnie zdeformowanej, traktowanej skrótowo, ludzkiej (głównie kobiecej) figury, ukazywanej często w nieoczekiwanych, dynamicznych, często tanecznych, układach. Od tamtej pory postać ludzka jest w tym malarstwie obecna jako pozbawiona rysów indywidualnych zwarta, mocna sylweta. Artystka chętnie operowała gwałtownymi spięciami sumarycznych kształtów oraz kontrastami plam jednolitego koloru. Przez tę umowność odbiera bohaterom jednoznaczny charakter.

56
Teresa PĄGOWSKA (1929 Warszawa - 2007 Warszawa)

Koty, 1985 r.

olej/płótno, 150 x 130 cm
sygnowany i datowany l.d.: `TP 85`
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: `TERESA PĄGOWSKA | KOTY 1985 | 150 x 130`

POCHODZENIE:
- zakup bezpośrednio od artystki
- kolekcja prywatna, Paryż
- Galeria Fibak, Warszawa
- kolekcja prywatna, Warszawa
LITERATURA:
- Ewa Orłoś, Wizjonerka znad Wisły, "Dom & Wnętrze" Nr 7/8, 2015 (reprodukcja)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Samotna, enigmatyczna postać kobiety bywa interpretowana jako przesycone swoistym erotyzmem alter ego malarki. Prezentowana praca "Koty" pochodzi z 1985 roku. Pągowska była wówczas u szczytu swojej kariery, na rok przed uzyskaniem profesury na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Malowała wówczas charakterystyczne dla swojej wczesnej twórczości zdeformowane sylwetki kobiece oraz przedmioty życia codziennego i zwierzęta, które dopiero zaczęły pojawiać się na jej płótnach. Fascynacja psami i kotami zaowocowała cyklem "Zwierzęta" realizowanym w latach 90. "Koty" formalnie nawiązują do znanej pracy malarki "Akt i kot", która powstała w 1991 roku.

Skończyła poznańską Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych - malarstwo i techniki ścienne pod kierunkiem Wacława Taranczewskiego i Eustachego Wasilkowskiego. W okresie studiów była asystentką Jacka Piaseckiego. W latach 1950-64 była pedagogiem w gdańskiej PWSSP, po czym przeniosła się do Warszawy. Po kilkuletniej przerwie kontynuowała pracę pedagogiczną: w latach 1971-73 w łódzkiej PWSSP (aktualnie ASP), a następnie przez wiele lat w akademii warszawskiej. W roku 1988 uzyskała tytuł profesora zwyczajnego. Artystka zawsze zdradzała nieprzeciętną wrażliwość kolorystyczną, rozwiniętą pod wpływem sztuki Piotra Potworowskiego. Skupiła się jednak na postaci ludzkiej. W latach 60. jej malarstwo zdominował motyw silnie zdeformowanej, traktowanej skrótowo, ludzkiej (głównie kobiecej) figury, ukazywanej często w nieoczekiwanych, dynamicznych, często tanecznych, układach. Od tamtej pory postać ludzka jest w tym malarstwie obecna jako pozbawiona rysów indywidualnych zwarta, mocna sylweta. Artystka chętnie operowała gwałtownymi spięciami sumarycznych kształtów oraz kontrastami plam jednolitego koloru. Przez tę umowność odbiera bohaterom jednoznaczny charakter.