"(...) Malarstwo Danuty Lewandowskiej ma rzadko spotykaną dużą siłę skłaniania do kontemplacji, niepokojenia przesłaniem trudnym do jednoznacznej interpretacji. Od początku jej twórczości, przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych interesowały artystkę regularne, geometryzowane struktury; czasem malowane, czasem reliefowe. Można je było odczytywać jako pochodne ze świata organicznego, ale też jako zapisy znakami nieznanego alfabetu. Obrazy z okresu dojrzałej twórczości malarki, oryginalne i nowatorskie, powstały w ciągu zaledwie czterech lat, od 1973 do przedwczesnej śmierci w 1977 roku. Są to kompozycje zazwyczaj o budowie centralnej, rzadziej osiowej. Forma koła, a niekiedy owalu, stanowi najczęstszy motyw tych prac. Występują w nich zagęszczające się ku środkowi lub rzednące, regularne kropkowania - swoisty "raster", jak je określała autorka. Buduje on jakby drugą warstwę przestrzenną nad ciemną płaszczyzną tła. Kiedy pojawiają się rytmiczne, gęsto rozpięte nad powierzchnią obrazu struny, często z malowanym na nich kołem - zastępują niekiedy złudnie przestrzenny raster malowanych kropek rzeczywistą, drugą płaszczyzną obrazu. Zdarza się jednak także i tak, że jeden malarski obiekt Lewandowskiej zawiera wszystkie trzy warstwy przestrzenne: tło-podłoże, złudną płaszczyznę rastrową i trzecią z napiętych strun. W miarę przesuwania się widza, zmian kierunku padania i nasilenia światła, obrazy te ulegają nieustannym mutacjom. Pojawiają się w nich efekty nagłych błysków, ruchu, wibracji, prószenia światła i pulsowania świetlnych okręgów. Te obrazy przeobrażają się ustawicznie i mówią o tym, że nic nie jest trwałe, nic wieczne i nic nie jest takie, jak się z pozoru wydaje. Nic nie jest dane na zawsze. Wszystko jest procesem. To niekonwencjonalne w naszej kulturze stanowisko jest charakterystyczne dla filozofii dalekowschodniej. Urzeczenie twórczością Lewandowskiej polega nie tylko na i może nawet nie przede wszystkim na wizualnych, estetycznych walorach jej prac. Intuicyjnie odczuwa się w nich wagę przekazywanego nam przez nią, choć utajonego przesłania. Wybór najczęściej występującego w jej obrazach koła czy okręgu nie był zapewne dyktowany tylko względami formalnymi, podobnie jak ograniczenie jej palety prawie wyłącznie do barw błękitu i czerwieni. Okrąg, kula - jako forma geometryczna, od czasów Platona uznana za najdoskonalszą - w astrologii i praktykach magicznych, od czasów prehistorycznych, w kulturach ludów azjatyckich, a potem germańskich, oznaczały symbol słońca, życia, ziemi. W sztuce tantrycznej okrąg symbolizuje wszechświat lub zarodek wszechrzeczy. Wiedząc, że Lewandowska interesowała się dalekowschodnią filozofią, wolno przypuszczać, że po myśli i formy inspirujące jej sztukę sięgała także do tego źródła. W odwiecznej symbolice barw z kolei czerwień jest kolorem życia, miłości, ruchu, a błękit kolorem eteru, nieskończoności, czynnika duchowego. Gdy więc próbować odczytywać obrazy Lewandowskiej pod kątem ich znaczeń symbolicznych - nabierają one nowych, choć nigdy nie poznanych do końca i nigdy jednoznacznych sensów".
Bożena Kowalska, [w:] Danuta Lewandowska, katalog wystawy indywidualnej, ga ga galeria, [red.] Krystyna Czartoryska, Piotr Rogacz, Warszawa 2005, s. 10-11

39
Danuta LEWANDOWSKA (1927 Warszawa - 1977 Warszawa)

Kompozycja nr 49/1975, 1975 r.

akryl, technika własna/płótno, 76 x 63 cm
sygnowany, opisany i datowany na odwrociu: `AKRYL nr 49/1975 | DANUTA | LEWANDOWSKA | WARSZAWA`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"(...) Malarstwo Danuty Lewandowskiej ma rzadko spotykaną dużą siłę skłaniania do kontemplacji, niepokojenia przesłaniem trudnym do jednoznacznej interpretacji. Od początku jej twórczości, przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych interesowały artystkę regularne, geometryzowane struktury; czasem malowane, czasem reliefowe. Można je było odczytywać jako pochodne ze świata organicznego, ale też jako zapisy znakami nieznanego alfabetu. Obrazy z okresu dojrzałej twórczości malarki, oryginalne i nowatorskie, powstały w ciągu zaledwie czterech lat, od 1973 do przedwczesnej śmierci w 1977 roku. Są to kompozycje zazwyczaj o budowie centralnej, rzadziej osiowej. Forma koła, a niekiedy owalu, stanowi najczęstszy motyw tych prac. Występują w nich zagęszczające się ku środkowi lub rzednące, regularne kropkowania - swoisty "raster", jak je określała autorka. Buduje on jakby drugą warstwę przestrzenną nad ciemną płaszczyzną tła. Kiedy pojawiają się rytmiczne, gęsto rozpięte nad powierzchnią obrazu struny, często z malowanym na nich kołem - zastępują niekiedy złudnie przestrzenny raster malowanych kropek rzeczywistą, drugą płaszczyzną obrazu. Zdarza się jednak także i tak, że jeden malarski obiekt Lewandowskiej zawiera wszystkie trzy warstwy przestrzenne: tło-podłoże, złudną płaszczyznę rastrową i trzecią z napiętych strun. W miarę przesuwania się widza, zmian kierunku padania i nasilenia światła, obrazy te ulegają nieustannym mutacjom. Pojawiają się w nich efekty nagłych błysków, ruchu, wibracji, prószenia światła i pulsowania świetlnych okręgów. Te obrazy przeobrażają się ustawicznie i mówią o tym, że nic nie jest trwałe, nic wieczne i nic nie jest takie, jak się z pozoru wydaje. Nic nie jest dane na zawsze. Wszystko jest procesem. To niekonwencjonalne w naszej kulturze stanowisko jest charakterystyczne dla filozofii dalekowschodniej. Urzeczenie twórczością Lewandowskiej polega nie tylko na i może nawet nie przede wszystkim na wizualnych, estetycznych walorach jej prac. Intuicyjnie odczuwa się w nich wagę przekazywanego nam przez nią, choć utajonego przesłania. Wybór najczęściej występującego w jej obrazach koła czy okręgu nie był zapewne dyktowany tylko względami formalnymi, podobnie jak ograniczenie jej palety prawie wyłącznie do barw błękitu i czerwieni. Okrąg, kula - jako forma geometryczna, od czasów Platona uznana za najdoskonalszą - w astrologii i praktykach magicznych, od czasów prehistorycznych, w kulturach ludów azjatyckich, a potem germańskich, oznaczały symbol słońca, życia, ziemi. W sztuce tantrycznej okrąg symbolizuje wszechświat lub zarodek wszechrzeczy. Wiedząc, że Lewandowska interesowała się dalekowschodnią filozofią, wolno przypuszczać, że po myśli i formy inspirujące jej sztukę sięgała także do tego źródła. W odwiecznej symbolice barw z kolei czerwień jest kolorem życia, miłości, ruchu, a błękit kolorem eteru, nieskończoności, czynnika duchowego. Gdy więc próbować odczytywać obrazy Lewandowskiej pod kątem ich znaczeń symbolicznych - nabierają one nowych, choć nigdy nie poznanych do końca i nigdy jednoznacznych sensów".
Bożena Kowalska, [w:] Danuta Lewandowska, katalog wystawy indywidualnej, ga ga galeria, [red.] Krystyna Czartoryska, Piotr Rogacz, Warszawa 2005, s. 10-11