„Według mnie Wróblewski na swój wyjątkowy sposób konfrontuje rozmaite przeciwieństwa i nadaje temu gestowi głębokie znaczenie. Te napięcia można zredukować do konkretnych antynomii: abstrakcja - figuracja, zaangażowanie polityczne - osobista ekspresja, utopia - przygnębiająca strona realizmu i tak dalej. Można to zrobić, ale w gruncie rzeczy dotyka się tu bardziej podstawowego problemu: metafizycznego lub
postmetafizycznego sposobu ujmowania życia, który opiera się na tym napięciu i na uczciwości zawartej w samym dziele oraz który konfrontuje te sprzeczności”.

Prof . Eric de Chassey

Twórczość rysunkowa Andrzeja Wróblewskiego towarzyszyła działalności malarskiej w całym okresie jego aktywności artystycznej. Rysunki Wróblewskiego były zarówno szkicami do jego obrazów, jak i pracami autonomicznymi, często również swobodnymi notatkami, zapisami myśli czy wyobrażeń. W trwającej kilkanaście lat aktywności rysowniczej można wyróżnić przynajmniej kilka powracających tematów i zagadnień. Dwa przykłady takich rysunków, w postaci dwustronnej pracy stworzonej na jednym arkuszu papieru, prezentujemy w niniejszym katalogu.

Jedna ze stron przedstawia scenę badania lekarskiego, szczególnego badania – najprawdopodobniej niewiele mającego wspólnego z profesjonalną medycyną. Jest to przedstawienie nagiej kobiety leżącej na łóżku, prawdopodobnie w gabinecie lekarskim. Leżąca na brzuchu kobieta ułożona jest tak, że niewidoczna jest je twarz – leży na brzuchu, ukazując widzom swoje plecy i pośladki. Towarzyszy jej mężczyzna, który z trąbką słuchową przyłożoną do ucha zbliża się do jej… pośladków. Scena ta, wydaje się tyleż komiczna, co obsceniczna; utrzymana jest w konwencji rubasznego, niewyrafinowanego humoru.

„Znamy wszystkie kości i narządy człowieka: możemy go w wyobraźni rozłożyć jak zegarek” – pisał Wróblewski w tekście broszury przygotowanej dla robotników, których oprowadzać miał po Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. To stwierdzenie dobrze koresponduje z serią jego obrazów, które zwracają uwagę zwłaszcza na biologiczną, fizjologiczną naturę ludzkiej egzystencji. Przykładem takiego obrazu w twórczości Wróblewskiego jest „Portret organiczny” z 1957. Autor pokazuje tam człowieka jakby w przekroju czy może widzianego poprzez aparaturę medyczną do prześwietlania ciała. Widoczne są tam jego narządy wewnętrzne – na pierwszy rzut oka wysuwa się jego fizjologia i biologiczny aspekt życia. Przedstawienia o zbliżonej tematyce, choć w innej redakcji, ukazane za pomocą innych figur powracały w twórczości Wróblewskiego wielokrotnie. Jak sugerują niektóre historyczki sztuki mógł mieć on związek ze świadomością artysty o kruchości własnego ciała – Wróblewski chorował na epilepsję, świadom był tego, że jego zdrowie i życie zagrożone jest chorobą.

Przedstawiony tutaj rysunek kobiety tematycznie nawiązuje do wskazanego powyżej problemu pojawiającego się w twórczości artysty. Na pierwszy
rzut oka wysuwa się cielesność przedstawionej postaci, fizjologiczny aspekt jej życia, ponadto wszystko to zostało sugestywnie ukazane w bardzo niewybredny sposób. Tym samym Wróblewski przełamuje tutaj tradycję wyestetyzowanego ukazywania nagiego ciała, wpisanego w ramy
konwencji „aktu”.

Druga strona rysunku ukazuje czołg. Tym samym zwraca uwagę widzów na tematykę, z którą najprawdopodobniej najczęściej kojarzona jest sztuka
Wróblewskiego – to znaczy z II wojną światową i jej wizualnymi przedstawieniami. Wróblewski, autor serii sławnych „Rozstrzelań”, powracał
w swojej twórczości to tematu wojny wielokrotnie, tworząc różne jej reprezentacje; nie tylko zresztą poświęcone jej samej, ale również jej śladom w umysłach tych, którzy ją przeżyli. Obrazy samolotów, krążących nad głowami tych, którzy nie są w stanie wyzwolić się od przeżyć wojennych, których owe samoloty okazują się symbolem – to jeden z wątków pojawiających się w rysunkach artysty. Być może podobne znaczenie można przypisać przedstawionemu tutaj widokowi czołgu.

Jak wiadomo, obrazy wojny tworzone przez Wróblewskiego w wielu przypadkach opierały się na jego własnych wizualnych doświadczeniach
lub na dokumentacji – były to przykładowo zdjęcia wojenne publikowane w prasie już po zakończeniu konfliktu. Czy czołg był tym, co zapisało się w pamięci Wróblewskiego na podstawie jego własnego doświadczenia czy może służy on bardziej za metaforę wojny jako takiej, niezależnie od tego, co sam autor rysunku widział i czego doświadczył? Andrzej Wróblewski zapisał się w historii sztuki polskiej i europejskiej jako młody, przedwcześnie zmarły twórca poruszających obrazów przedstawiających doświadczenia graniczne – śmierć, egzekucje, brutalną przemoc. Wojna i jej cielesne doświadczanie oraz tragiczne przeżywanie swojego życia „wewnątrz” schorowanego ciała – to ważne tematy jego twórczości, których materialną egzemplifikacją są właśnie prezentowane tutaj rysunki.

W latach 1945-52 studiował malarstwo na ASP w Krakowie oraz historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od roku 1946 brał udział w wystawach, od 1948 zajmował się także publicystyką, głównie z dziedziny sztuki. W latach 1950-54 pełnił funkcję asystenta w krakowskiej ASP w pracowniach m.in. prof. Radnickiego i prof. Rudzkiej-Cybisowej. Zmarł 23 marca 1957 na samotnej wycieczce w Tatrach. W swoich pracach, posługując się oryginalnym, fascynującym językiem malarskim, w sposób niezwykle sugestywny wypowiedział tragiczne doświadczenia pokolenia dorastającego w okresie wojny i wkraczającego w dojrzałość w czasach stalinowskich. Uważany za prekursora nowej figuracji, współczesnego realizmu, także nowej ekspresji, należy do największych polskich malarzy XX w.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

29
Andrzej WRÓBLEWSKI (1927-1957)

[Kompozycja figuralna nr 595] na odwrociu [Kompozycja nr 595]

akwarela, tusz lawowany/papier, 29,5 x 41,5 cm
opisany ołówkiem p.d.: 'A. Wróblewski' oraz p.g.: '595'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

„Według mnie Wróblewski na swój wyjątkowy sposób konfrontuje rozmaite przeciwieństwa i nadaje temu gestowi głębokie znaczenie. Te napięcia można zredukować do konkretnych antynomii: abstrakcja - figuracja, zaangażowanie polityczne - osobista ekspresja, utopia - przygnębiająca strona realizmu i tak dalej. Można to zrobić, ale w gruncie rzeczy dotyka się tu bardziej podstawowego problemu: metafizycznego lub
postmetafizycznego sposobu ujmowania życia, który opiera się na tym napięciu i na uczciwości zawartej w samym dziele oraz który konfrontuje te sprzeczności”.

Prof . Eric de Chassey

Twórczość rysunkowa Andrzeja Wróblewskiego towarzyszyła działalności malarskiej w całym okresie jego aktywności artystycznej. Rysunki Wróblewskiego były zarówno szkicami do jego obrazów, jak i pracami autonomicznymi, często również swobodnymi notatkami, zapisami myśli czy wyobrażeń. W trwającej kilkanaście lat aktywności rysowniczej można wyróżnić przynajmniej kilka powracających tematów i zagadnień. Dwa przykłady takich rysunków, w postaci dwustronnej pracy stworzonej na jednym arkuszu papieru, prezentujemy w niniejszym katalogu.

Jedna ze stron przedstawia scenę badania lekarskiego, szczególnego badania – najprawdopodobniej niewiele mającego wspólnego z profesjonalną medycyną. Jest to przedstawienie nagiej kobiety leżącej na łóżku, prawdopodobnie w gabinecie lekarskim. Leżąca na brzuchu kobieta ułożona jest tak, że niewidoczna jest je twarz – leży na brzuchu, ukazując widzom swoje plecy i pośladki. Towarzyszy jej mężczyzna, który z trąbką słuchową przyłożoną do ucha zbliża się do jej… pośladków. Scena ta, wydaje się tyleż komiczna, co obsceniczna; utrzymana jest w konwencji rubasznego, niewyrafinowanego humoru.

„Znamy wszystkie kości i narządy człowieka: możemy go w wyobraźni rozłożyć jak zegarek” – pisał Wróblewski w tekście broszury przygotowanej dla robotników, których oprowadzać miał po Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. To stwierdzenie dobrze koresponduje z serią jego obrazów, które zwracają uwagę zwłaszcza na biologiczną, fizjologiczną naturę ludzkiej egzystencji. Przykładem takiego obrazu w twórczości Wróblewskiego jest „Portret organiczny” z 1957. Autor pokazuje tam człowieka jakby w przekroju czy może widzianego poprzez aparaturę medyczną do prześwietlania ciała. Widoczne są tam jego narządy wewnętrzne – na pierwszy rzut oka wysuwa się jego fizjologia i biologiczny aspekt życia. Przedstawienia o zbliżonej tematyce, choć w innej redakcji, ukazane za pomocą innych figur powracały w twórczości Wróblewskiego wielokrotnie. Jak sugerują niektóre historyczki sztuki mógł mieć on związek ze świadomością artysty o kruchości własnego ciała – Wróblewski chorował na epilepsję, świadom był tego, że jego zdrowie i życie zagrożone jest chorobą.

Przedstawiony tutaj rysunek kobiety tematycznie nawiązuje do wskazanego powyżej problemu pojawiającego się w twórczości artysty. Na pierwszy
rzut oka wysuwa się cielesność przedstawionej postaci, fizjologiczny aspekt jej życia, ponadto wszystko to zostało sugestywnie ukazane w bardzo niewybredny sposób. Tym samym Wróblewski przełamuje tutaj tradycję wyestetyzowanego ukazywania nagiego ciała, wpisanego w ramy
konwencji „aktu”.

Druga strona rysunku ukazuje czołg. Tym samym zwraca uwagę widzów na tematykę, z którą najprawdopodobniej najczęściej kojarzona jest sztuka
Wróblewskiego – to znaczy z II wojną światową i jej wizualnymi przedstawieniami. Wróblewski, autor serii sławnych „Rozstrzelań”, powracał
w swojej twórczości to tematu wojny wielokrotnie, tworząc różne jej reprezentacje; nie tylko zresztą poświęcone jej samej, ale również jej śladom w umysłach tych, którzy ją przeżyli. Obrazy samolotów, krążących nad głowami tych, którzy nie są w stanie wyzwolić się od przeżyć wojennych, których owe samoloty okazują się symbolem – to jeden z wątków pojawiających się w rysunkach artysty. Być może podobne znaczenie można przypisać przedstawionemu tutaj widokowi czołgu.

Jak wiadomo, obrazy wojny tworzone przez Wróblewskiego w wielu przypadkach opierały się na jego własnych wizualnych doświadczeniach
lub na dokumentacji – były to przykładowo zdjęcia wojenne publikowane w prasie już po zakończeniu konfliktu. Czy czołg był tym, co zapisało się w pamięci Wróblewskiego na podstawie jego własnego doświadczenia czy może służy on bardziej za metaforę wojny jako takiej, niezależnie od tego, co sam autor rysunku widział i czego doświadczył? Andrzej Wróblewski zapisał się w historii sztuki polskiej i europejskiej jako młody, przedwcześnie zmarły twórca poruszających obrazów przedstawiających doświadczenia graniczne – śmierć, egzekucje, brutalną przemoc. Wojna i jej cielesne doświadczanie oraz tragiczne przeżywanie swojego życia „wewnątrz” schorowanego ciała – to ważne tematy jego twórczości, których materialną egzemplifikacją są właśnie prezentowane tutaj rysunki.

W latach 1945-52 studiował malarstwo na ASP w Krakowie oraz historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od roku 1946 brał udział w wystawach, od 1948 zajmował się także publicystyką, głównie z dziedziny sztuki. W latach 1950-54 pełnił funkcję asystenta w krakowskiej ASP w pracowniach m.in. prof. Radnickiego i prof. Rudzkiej-Cybisowej. Zmarł 23 marca 1957 na samotnej wycieczce w Tatrach. W swoich pracach, posługując się oryginalnym, fascynującym językiem malarskim, w sposób niezwykle sugestywny wypowiedział tragiczne doświadczenia pokolenia dorastającego w okresie wojny i wkraczającego w dojrzałość w czasach stalinowskich. Uważany za prekursora nowej figuracji, współczesnego realizmu, także nowej ekspresji, należy do największych polskich malarzy XX w.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.