Tadeusz Dominik jest jednym z tych artystów, którzy w niezwykły sposób stworzyli własny, odrębny i charakterystyczny język plastyczny, będący osobistą wizją natury. W jego obrazach krzewy, drzewa i kwiaty przybierają formy obłych, pełnych i wielobarwnych figur geometrycznych o mocno zaznaczonych krawędziach, a wyraziste kolory budują głębię kompozycji. Sam artysta o wyborze natury jako tematu przewodniego swojej twórczości mówił: "(...) Naturę mam w genach, bo urodziłem się na wsi... Jako dziecko leżałem na trawie i patrzyłem w niebo na wolno przepływające chmury. Do ich obłych kształtów dodawałem różne znaczenia, o których myślałem, malowałem więc nimi jakieś swoje obrazy. (...) Wydaje się nam, że natura jest taka sama każdego dnia. Ale zawsze trochę inaczej świeci słońce i nie tak samo śpiewają ptaki - a one też stanowią część natury. Na pejzaż składa się wszystko, co nas otacza i wpływa na samopoczucie, które także określa nasze odczuwanie. (...) Nic prostszego niż namalowanie natury takiej, jaka jest... Oczywiście, nie będzie to doskonałe, bo nie namaluje się każdej igiełki na iglaku, ani światła, jakie istnieje naprawdę. Realista nigdy nie zrobi w obrazie wszystkiego, co widzi. To niemożliwe. (...) Postanowiłem ukazywać świat bez ingerencji człowieka - to, co stworzyła sama natura. W moim malowaniu nie ma śladów istnienia żywych istot czy nawet architektury. Jest tylko to, co daje się sprowadzić do mojego znaku na naturę. Mógłbym malować figuratywnie, ale mnie to nudzi. (...) Natura jest bogatsza, bardziej niż człowiek działa na moją wyobraźnię. Ponadto, gdybym malował człowieka, widziałbym całą historię malarstwa, różne sposoby jego ukazywania, łącznie z przekształceniami, które wprowadził Pablo Picasso czy Francis Bacon..." (Zbigniew Taranienko, Wizja natury. Dialogi z Tadeuszem Dominikiem, Warszawa 2016, s. nlb.).
Malarz, grafik, zajmował się też tkaniną artystyczną, ceramiką, a także grafiką komputerową. W latach 1946-51 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom uzyskał w 1953 roku w pracowni prof. Jana Cybisa. W 1951 roku rozpoczął pracę pedagogiczną na stołecznej uczelni i przeszedł przez wszystkie stopnie kariery akademickiej, od asystenta do profesora zwyczajnego (1988). Dwukrotnie był dziekanem Wydziału Malarstwa warszawskiej ASP. Był laureatem m.in. nagrody im. Jana Cybisa (1973) i stypendystą Ford Foundation (1962). Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych oraz prywatnych w Polsce i na świecie.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

59
Tadeusz DOMINIK (1928-2014)

Kompozycja

olej/deska, 39 x 52,5 cm
sygnowany p.d.: 'Dominik'
opisany na odwrociu: 'TADEUSZ DOMINIK | "KOMPOZYCJA" 40 x 53'
na odrowciu pieczęć z DESY

POCHODZENIE:
- zakup bezpośrednio od artysty
- kolekcja prywatna, Polska

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Tadeusz Dominik jest jednym z tych artystów, którzy w niezwykły sposób stworzyli własny, odrębny i charakterystyczny język plastyczny, będący osobistą wizją natury. W jego obrazach krzewy, drzewa i kwiaty przybierają formy obłych, pełnych i wielobarwnych figur geometrycznych o mocno zaznaczonych krawędziach, a wyraziste kolory budują głębię kompozycji. Sam artysta o wyborze natury jako tematu przewodniego swojej twórczości mówił: "(...) Naturę mam w genach, bo urodziłem się na wsi... Jako dziecko leżałem na trawie i patrzyłem w niebo na wolno przepływające chmury. Do ich obłych kształtów dodawałem różne znaczenia, o których myślałem, malowałem więc nimi jakieś swoje obrazy. (...) Wydaje się nam, że natura jest taka sama każdego dnia. Ale zawsze trochę inaczej świeci słońce i nie tak samo śpiewają ptaki - a one też stanowią część natury. Na pejzaż składa się wszystko, co nas otacza i wpływa na samopoczucie, które także określa nasze odczuwanie. (...) Nic prostszego niż namalowanie natury takiej, jaka jest... Oczywiście, nie będzie to doskonałe, bo nie namaluje się każdej igiełki na iglaku, ani światła, jakie istnieje naprawdę. Realista nigdy nie zrobi w obrazie wszystkiego, co widzi. To niemożliwe. (...) Postanowiłem ukazywać świat bez ingerencji człowieka - to, co stworzyła sama natura. W moim malowaniu nie ma śladów istnienia żywych istot czy nawet architektury. Jest tylko to, co daje się sprowadzić do mojego znaku na naturę. Mógłbym malować figuratywnie, ale mnie to nudzi. (...) Natura jest bogatsza, bardziej niż człowiek działa na moją wyobraźnię. Ponadto, gdybym malował człowieka, widziałbym całą historię malarstwa, różne sposoby jego ukazywania, łącznie z przekształceniami, które wprowadził Pablo Picasso czy Francis Bacon..." (Zbigniew Taranienko, Wizja natury. Dialogi z Tadeuszem Dominikiem, Warszawa 2016, s. nlb.).
Malarz, grafik, zajmował się też tkaniną artystyczną, ceramiką, a także grafiką komputerową. W latach 1946-51 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dyplom uzyskał w 1953 roku w pracowni prof. Jana Cybisa. W 1951 roku rozpoczął pracę pedagogiczną na stołecznej uczelni i przeszedł przez wszystkie stopnie kariery akademickiej, od asystenta do profesora zwyczajnego (1988). Dwukrotnie był dziekanem Wydziału Malarstwa warszawskiej ASP. Był laureatem m.in. nagrody im. Jana Cybisa (1973) i stypendystą Ford Foundation (1962). Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych oraz prywatnych w Polsce i na świecie.


PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.