POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Polska, od lat 80. XX w.

„Stawianie mi zarzutu, że niepoważnie traktuję moje prace, bo czynię je słabymi fizycznie, dowodzi tylko głęboko zakorzenionego przywiązania do rzeczy materialnych. A to wywodzi się z kolei z częstszej bytności u jubilera niż na wystawie sztuki współczesnej. W tym drugim miejscu nie prezentuje się przedmiotów za to, że są bogate i trwałe, ale za to, że potrafią budzić echa problemów humanistycznych, stawiać widza w rozterce, wywoływać refleksje. Bardzo bym chciał, żeby owe refleksje i uruchomione przez moje eksponaty wrażenia były trwalsze niż ich fizyczna siła”. Władysław Hasior

W zaprezentowanej pracy Hasior wykorzystał
naczynie przypominające blachę do pieczenia,
rozbitą lampę, a w centrum kompozycji
umieścił małych rozmiarów krucyfiks. Głównym
elementem, zajmującym kompozycyjne
centrum asamblażu, jest rozbita lampa wraz
z uszkodzoną szklaną główką. Artysta chętnie
sięgał w swojej twórczości po przedmioty zużyte
lub popsute. Jak opisywała Hanna Kirchner:
„Cały ten ‘śmietnik’, z którego Hasior robił sztukę,
te ‘rupiecie’ i ‘odpadki’ szokujące poczciwego
widza w PRL-u to była apologia przedmiotu
zniszczonego, zużytego, zwana estetyką strychu”
(Hanna Kirchner, O Hasiorze – po latach, (w:)
Władysław Hasior. Europejski Rauschenberg?,
(red.) Józef Chrobak, katalog wystawy, MOCAK,
Kraków 2014, s. 26).
Były to elementy, które nosiły znamiona
upływu czasu, bywały uszkodzone, a przez to
odmienione, dziwaczne, ale tym samym zyskiwały
poetycki charakter. Dawały widzom możliwość
zwrócenia uwagi na własną materialność,
strukturę i jej właściwości zwykle przeoczane
i ignorowane. Jak zauważa Monika Szczygieł-
Gajewska było to przedmioty powszechnie
uważane na rupiecie, a składały się na nie takie
elementy jak „stare zegarki, butelki i plastikowe
pojemniki, zepsuty telewizor i radia; narzędzia
ogrodnicze, koraliki, tkaniny, zabawki dziecięce,
pióra, czaski zwierząt i wiele innych przedmiotów”
(Monika Szczygieł-Gajewska, Władysław Hasior,
Warszawa 2011, s. 96). Artysta konsekwentnie
kolekcjonował obiekty i gromadził je wokół
siebie. Nie wykorzystywał przedmiotów od razu,
raczej zbierał je na zapas. Tworzył rezerwuar
obiektów, które następnie wchodząc ze sobą
w odpowiednie relacje stawały się dla niego
materiałem do twórczości artystycznej.
Dla Hasiora nie były jednak najważniejsze
przedmioty same w sobie, a przede wszystkim
ich ładunek emocjonalny oraz przeżycia, które
rodziły się u odbiorcy gdy na nie patrzył.

Studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP. W latach 1957-68 pracował jako nauczyciel w Szkole Kenara w Zakopanem. W latach 1970-71 pracował jako scenograf w Teatrze Polskim we Wrocławiu i pedagog tamtejszej PWSSP. Znany przede wszystkim jako twórca monumentalnych rzeźb i łączonych wraz z ich realizacją akcji efemerycznych - Słoneczny rydwan, Płomienne ptaki, Ogniste ptaki, Płonące sztandary. Równolegle ze "Sztandarami" i realizacjami monumentalnymi tworzył kameralne rzeźby. W latach 80. i 90. tworzył "Portrety" w technice assemblage'u i collage'u. Asamblaże tworzył od 1957 roku. Reprezentował Polskę na Biennale w Sao Paulo w 1965 i 1971 roku, Biennale w Wenecji w 1970 roku i wielu innych prestiżowych międzynarodowych wystawach.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

07
Władysław HASIOR (1928-1999)

Kompozycja

asamblaż/szkło, metal, 66 x 32 x 16 cm

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Polska, od lat 80. XX w.

„Stawianie mi zarzutu, że niepoważnie traktuję moje prace, bo czynię je słabymi fizycznie, dowodzi tylko głęboko zakorzenionego przywiązania do rzeczy materialnych. A to wywodzi się z kolei z częstszej bytności u jubilera niż na wystawie sztuki współczesnej. W tym drugim miejscu nie prezentuje się przedmiotów za to, że są bogate i trwałe, ale za to, że potrafią budzić echa problemów humanistycznych, stawiać widza w rozterce, wywoływać refleksje. Bardzo bym chciał, żeby owe refleksje i uruchomione przez moje eksponaty wrażenia były trwalsze niż ich fizyczna siła”. Władysław Hasior

W zaprezentowanej pracy Hasior wykorzystał
naczynie przypominające blachę do pieczenia,
rozbitą lampę, a w centrum kompozycji
umieścił małych rozmiarów krucyfiks. Głównym
elementem, zajmującym kompozycyjne
centrum asamblażu, jest rozbita lampa wraz
z uszkodzoną szklaną główką. Artysta chętnie
sięgał w swojej twórczości po przedmioty zużyte
lub popsute. Jak opisywała Hanna Kirchner:
„Cały ten ‘śmietnik’, z którego Hasior robił sztukę,
te ‘rupiecie’ i ‘odpadki’ szokujące poczciwego
widza w PRL-u to była apologia przedmiotu
zniszczonego, zużytego, zwana estetyką strychu”
(Hanna Kirchner, O Hasiorze – po latach, (w:)
Władysław Hasior. Europejski Rauschenberg?,
(red.) Józef Chrobak, katalog wystawy, MOCAK,
Kraków 2014, s. 26).
Były to elementy, które nosiły znamiona
upływu czasu, bywały uszkodzone, a przez to
odmienione, dziwaczne, ale tym samym zyskiwały
poetycki charakter. Dawały widzom możliwość
zwrócenia uwagi na własną materialność,
strukturę i jej właściwości zwykle przeoczane
i ignorowane. Jak zauważa Monika Szczygieł-
Gajewska było to przedmioty powszechnie
uważane na rupiecie, a składały się na nie takie
elementy jak „stare zegarki, butelki i plastikowe
pojemniki, zepsuty telewizor i radia; narzędzia
ogrodnicze, koraliki, tkaniny, zabawki dziecięce,
pióra, czaski zwierząt i wiele innych przedmiotów”
(Monika Szczygieł-Gajewska, Władysław Hasior,
Warszawa 2011, s. 96). Artysta konsekwentnie
kolekcjonował obiekty i gromadził je wokół
siebie. Nie wykorzystywał przedmiotów od razu,
raczej zbierał je na zapas. Tworzył rezerwuar
obiektów, które następnie wchodząc ze sobą
w odpowiednie relacje stawały się dla niego
materiałem do twórczości artystycznej.
Dla Hasiora nie były jednak najważniejsze
przedmioty same w sobie, a przede wszystkim
ich ładunek emocjonalny oraz przeżycia, które
rodziły się u odbiorcy gdy na nie patrzył.

Studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP. W latach 1957-68 pracował jako nauczyciel w Szkole Kenara w Zakopanem. W latach 1970-71 pracował jako scenograf w Teatrze Polskim we Wrocławiu i pedagog tamtejszej PWSSP. Znany przede wszystkim jako twórca monumentalnych rzeźb i łączonych wraz z ich realizacją akcji efemerycznych - Słoneczny rydwan, Płomienne ptaki, Ogniste ptaki, Płonące sztandary. Równolegle ze "Sztandarami" i realizacjami monumentalnymi tworzył kameralne rzeźby. W latach 80. i 90. tworzył "Portrety" w technice assemblage'u i collage'u. Asamblaże tworzył od 1957 roku. Reprezentował Polskę na Biennale w Sao Paulo w 1965 i 1971 roku, Biennale w Wenecji w 1970 roku i wielu innych prestiżowych międzynarodowych wystawach.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.