Porównaj:
– W. Tetmajer, Kolędnicy, „Tygodnik Ilustrowany“, 1892, nr 111, s. 97;
– W. Tetmajer, Tryptyk Kolęda, „Tygodnik Ilustrowany“, 1897, nr 8, s. 155;
– Katalog Wydawnictwa Kart Pocztowych Artystycznych, wyd. J. Czernecki, Wieliczka [1910], s. 33, nr kat. 98; s. 32, nr kat. 97; nr kat. 22, s. 39;
– W. Tetmajer, Fragment Bronowic, ołówek, papier, Muzeum Okręgowe w Lesznie, nr inw. ML 649;
– W. Tetmajer, Studium chłopów wiejskich, ołówek, papier, Muzeum Okręgowe w Lesznie, nr inw. ML 680.



Tetmajer, który ożenił się z córką bronowickiego chłopa i zamieszkał w podkrakowskiej wsi, zafascynowany kulturą chłopów, obserwował ich życie i obyczaje, zarówno jako z zamiłowania etnograf, jak i człowiek „wrośnięty“ w wieś. Świetnie zatem poznał tak obyczaje i tradycję, jak i mentalność mieszkańców Bronowic, co znajduje wyraz w jego malarstwie. W obiegu kolekcjonerskim najczęściej pojawiają się jego obrazy z cyklu Żniwa, przedstawienia wesel, czy też sceny z codziennego życia Bronowic. Zdecydowanie mniej liczny jest cykl Kolęda, prezentujący wędrujących przez ośnieżoną wieś muzykantów. Dzieła o tej tematyce, znane są dziś przede wszystkim z reprodukcji w prasie oraz pocztówek. Stąd też niewątpliwie oferowanych na aukcji Kolędników uznać należy za kolekcjonerski rarytas.

Obraz utrzymany jest w nasyconych barwach, pomimo chłodnej, zimowej scenerii. Kompozycja jest zbudowana na kontraście między zimnym błękitem odbijającego światło księżyca śniegu, a żarzącym się, pomarańczowym blaskiem gwiazdy niesionej przez kolędników. Ich ubrania, utrzymane w gamie przygaszonych brązów i szarości, wtapiają się w otoczenie, podkreślając ich skromność i fakt, że są częścią tego surowego, wiejskiego krajobrazu. Niebo i sceneria tła wypełnione są głębokimi, chłodnymi odcieniami błękitu i indygo. Te kolory symbolizują tajemnicę i ciszę nocy. Niebo rozwświetla jednak maleńka, jaśniejąca w górze Gwiazda Wieczorna, niosąca radość świąt Bożego Narodzenia.

Porównując Kolędników z wyżej wymienionymi obrazami można zauważyć pojawiające się na nich te same motywy. Ciekawą analogię stanowi jedna z pocztówek (Katalog Wydawnictwa..., nr kat. 97). Widoczna jest na niej, w pewnym odaleniu, w ujęciu z góry, chata przed którą stoi grupa postaci ze świecącą gwiazdą. Ta sama chata jest także przedstawiona na szkicu ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Lesznie.


Włodzimierz Przerwa-Tetmajer (Harklowa koło Ludźmierza na Podhalu 1862 - Kraków 1923), przyrodni brat poety Kazimierza, naukę malarstwa rozpoczął wcześnie; już od 1875 uczęszczał na zajęcia do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie następnie (z przerwami) kształcił się do 1895 - początkowo u Franciszka Cynka, Leopolda Loefflera i Władysława Łuszczkiewicza, a po 1889 u Jana Matejki. Równolegle studiował filologię klasyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1882 uczył się jeszcze w Akademii Wiedeńskiej, a w latach 1886-89 w Akademii Monachijskiej u Aleksandra Wagnera. Studia uzupełniał w paryskiej Académie Colarossi. Stypendium cesarskie umożliwiło mu wyjazd do Rzymu. Po powrocie mieszkał w Krakowie. W 1890 ożenił się z Anną Mikołajczykówną, córką gospodarza z podkrakowskiej wsi Bronowice, gdzie sam często przebywał, a w 1895 zamieszkał na stałe. W 1901 założył i następnie przez kilka lat prowadził szkołę malarstwa dla kobiet. Od 1899 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”; w 1901 jednym z założycieli Towarzystwa „Polska Sztuka Stosowana”; w 1908 współzałożycielem grupy „Zero”. Był wybitnym przedstawicielem nurtu „ludowości”, malarzem obyczajów, pracy i krajobrazu podkrakowskiej wsi. We wcześniejszym okresie tworzył w duchu akademickiego, monachijskiego realizmu. Później wykształcił własny, oryginalny styl - kompozycja jego obrazów była swobodna, malował szerokimi pociągnięciami pędzla, używał jasnych, żywych barw. W latach 1892-1894 współpracował z Wojciechem Kossakiem i Janem Styką przy Panoramie Racławickiej. Projektował witraże, zajmował się ilustratorstwem i malarstwem ściennym, m.in. w 1902 wykonał polichromię kaplicy królowej Zofii w Katedrze na Wawelu. Artysta był pierwowzorem postaci Gospodarza w dramacie S. Wyspiańskiego Wesele.

34
Włodzimierz TETMAJER (1862 Harklowa - 1923 Kraków)

KOLĘDNICY, 1892-1897

olej, płótno dublowane
79,5 x 48,5 cm
sygn. p.d.: Włodzimierz Tetmajer
Na górnej listwie ramy numer: 25.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Porównaj:
– W. Tetmajer, Kolędnicy, „Tygodnik Ilustrowany“, 1892, nr 111, s. 97;
– W. Tetmajer, Tryptyk Kolęda, „Tygodnik Ilustrowany“, 1897, nr 8, s. 155;
– Katalog Wydawnictwa Kart Pocztowych Artystycznych, wyd. J. Czernecki, Wieliczka [1910], s. 33, nr kat. 98; s. 32, nr kat. 97; nr kat. 22, s. 39;
– W. Tetmajer, Fragment Bronowic, ołówek, papier, Muzeum Okręgowe w Lesznie, nr inw. ML 649;
– W. Tetmajer, Studium chłopów wiejskich, ołówek, papier, Muzeum Okręgowe w Lesznie, nr inw. ML 680.



Tetmajer, który ożenił się z córką bronowickiego chłopa i zamieszkał w podkrakowskiej wsi, zafascynowany kulturą chłopów, obserwował ich życie i obyczaje, zarówno jako z zamiłowania etnograf, jak i człowiek „wrośnięty“ w wieś. Świetnie zatem poznał tak obyczaje i tradycję, jak i mentalność mieszkańców Bronowic, co znajduje wyraz w jego malarstwie. W obiegu kolekcjonerskim najczęściej pojawiają się jego obrazy z cyklu Żniwa, przedstawienia wesel, czy też sceny z codziennego życia Bronowic. Zdecydowanie mniej liczny jest cykl Kolęda, prezentujący wędrujących przez ośnieżoną wieś muzykantów. Dzieła o tej tematyce, znane są dziś przede wszystkim z reprodukcji w prasie oraz pocztówek. Stąd też niewątpliwie oferowanych na aukcji Kolędników uznać należy za kolekcjonerski rarytas.

Obraz utrzymany jest w nasyconych barwach, pomimo chłodnej, zimowej scenerii. Kompozycja jest zbudowana na kontraście między zimnym błękitem odbijającego światło księżyca śniegu, a żarzącym się, pomarańczowym blaskiem gwiazdy niesionej przez kolędników. Ich ubrania, utrzymane w gamie przygaszonych brązów i szarości, wtapiają się w otoczenie, podkreślając ich skromność i fakt, że są częścią tego surowego, wiejskiego krajobrazu. Niebo i sceneria tła wypełnione są głębokimi, chłodnymi odcieniami błękitu i indygo. Te kolory symbolizują tajemnicę i ciszę nocy. Niebo rozwświetla jednak maleńka, jaśniejąca w górze Gwiazda Wieczorna, niosąca radość świąt Bożego Narodzenia.

Porównując Kolędników z wyżej wymienionymi obrazami można zauważyć pojawiające się na nich te same motywy. Ciekawą analogię stanowi jedna z pocztówek (Katalog Wydawnictwa..., nr kat. 97). Widoczna jest na niej, w pewnym odaleniu, w ujęciu z góry, chata przed którą stoi grupa postaci ze świecącą gwiazdą. Ta sama chata jest także przedstawiona na szkicu ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Lesznie.


Włodzimierz Przerwa-Tetmajer (Harklowa koło Ludźmierza na Podhalu 1862 - Kraków 1923), przyrodni brat poety Kazimierza, naukę malarstwa rozpoczął wcześnie; już od 1875 uczęszczał na zajęcia do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie następnie (z przerwami) kształcił się do 1895 - początkowo u Franciszka Cynka, Leopolda Loefflera i Władysława Łuszczkiewicza, a po 1889 u Jana Matejki. Równolegle studiował filologię klasyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1882 uczył się jeszcze w Akademii Wiedeńskiej, a w latach 1886-89 w Akademii Monachijskiej u Aleksandra Wagnera. Studia uzupełniał w paryskiej Académie Colarossi. Stypendium cesarskie umożliwiło mu wyjazd do Rzymu. Po powrocie mieszkał w Krakowie. W 1890 ożenił się z Anną Mikołajczykówną, córką gospodarza z podkrakowskiej wsi Bronowice, gdzie sam często przebywał, a w 1895 zamieszkał na stałe. W 1901 założył i następnie przez kilka lat prowadził szkołę malarstwa dla kobiet. Od 1899 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”; w 1901 jednym z założycieli Towarzystwa „Polska Sztuka Stosowana”; w 1908 współzałożycielem grupy „Zero”. Był wybitnym przedstawicielem nurtu „ludowości”, malarzem obyczajów, pracy i krajobrazu podkrakowskiej wsi. We wcześniejszym okresie tworzył w duchu akademickiego, monachijskiego realizmu. Później wykształcił własny, oryginalny styl - kompozycja jego obrazów była swobodna, malował szerokimi pociągnięciami pędzla, używał jasnych, żywych barw. W latach 1892-1894 współpracował z Wojciechem Kossakiem i Janem Styką przy Panoramie Racławickiej. Projektował witraże, zajmował się ilustratorstwem i malarstwem ściennym, m.in. w 1902 wykonał polichromię kaplicy królowej Zofii w Katedrze na Wawelu. Artysta był pierwowzorem postaci Gospodarza w dramacie S. Wyspiańskiego Wesele.