Przełom lat 70. i 80. XIX wieku to dla Juliana Fałata okres wytężonej pracy i intensywnych zmian zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. W latach 1877-80, w zgodzie ze swoją artystyczną pasją, kształcił się w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych. Studiował pod kierunkiem Alexandra Strähubera i Georga Raaba. Bawarska metropolia koncentrująca licznych twórców z przeróżnych zakątków Europy dawała możliwość zapoznania się z równie odmiennymi postawami artystycznymi. Bogate zbiory Neue i Alte Pinakothek przybliżały sztukę dawnych mistrzów, jak również umożliwiały śledzenie aktualnych tendencji. W 1878 roku Fałat wyjechał jeszcze raz na kilka miesięcy do Zurychu, gdzie stworzył liczne portrety. W 1879 z kolei zwiedził I Międzynarodową Wystawę Sztuki w Monachium, podczas której oglądał m.in. prace Huberta Herkomera, Eduarda Grütznera oraz Ludwiga Passiniego – artystów tworzących obrazy w technice akwareli. Tym medium Fałat zainteresował się szerzej na początku lat 80. XIX wieku. Pierwotnie jego akwarele w ślad za wymienionymi twórcami dążyły do naśladowania efektów malarstwa olejnego. W 1880 roku malarz spędził rok w Rzymie.
W roku 1881, za namową przyjaciół, malarz powrócił do kraju. Przyjechał do Warszawy, gdzie współpracował z prasą, dostarczając licznych ilustracji publikowanych na łamach „Tygodnika Ilustrowanego”, „Kłosów” czy „Tygodnika Powszechnego”. Początkowo interesował się tematyką miejską, która stopniowo ustępowała miejsca motywom o charakterze ludowym. W jego twórczości do głosu doszły inspiracje francuskim impresjonizmem. Fałat wraz z Juliuszem Hermanem wyjechał w roku 1884 do Hiszpanii, a rok później z Edwardem Simlerem w podróż dookoła świata, podczas której powstało wiele dzieł inspirowanych Orientem, a w szczególności kulturą Japonii. Na początku owej dekady nie posiadał jeszcze artysta ugruntowanej pozycji i powoli zdobywał uznanie swoich odbiorców i zleceniodawców. Był to czas, kiedy dopiero za kilka lat nadejść miało prestiżowe zaproszenie na dwór cesarza Wilhelma II.
Prezentowana podczas aukcji praca datowana jest precyzyjnie przez malarza na rok 1882, czyli tuż po powrocie do Warszawy. Artysta wówczas coraz silniej zaczął eksplorować wspomnianą wyżej tematykę o charakterze ludowym. Fascynacja ta wynikać mogła z dwojakich powodów. Z jednej strony geneza tkwiła zapewne w rozwijającym się od ok. połowy stulecia malarstwie realistycznym, podejmującym motywy z życia prostych, często ubogich ludzi. Realiści dążyli do odtworzenia otaczającego ich świata nie poprzez wyimaginowaną idealizację, lecz wedle prawdy. Weryzm ten przybierał wielokrotnie intensywny wyraz, chociażby pod postacią tendencji naturalistycznych. Tematyka ludowa wpisująca się w rozwój tego malarstwa w sztuce polskiej nabrała szczególnego znaczenia, a w czasach późniejszych przerodzić się miała w prawdziwą fascynację w ramach nurtu chłopomanii. Na wybrany przez Fałata repertuar motywów wpłynęła prawdopodobnie jeszcze jedna kwestia. Decydującym czynnikiem mogło być tutaj plebejskie pochodzenie samego twórcy. Julian Fałat przyszedł na świat 30 lipca 1853 roku w Tuligłowach, nieopodal Lwowa, w zamożnej rodzinie chłopskiej. Świadoma i oświecona postawa ojca pełniącego funkcję organisty w lokalnym kościele silnie wpłynęła na kształtującą się osobowość przyszłego twórcy.
Prezentowana scena o charakterze rodzajowym to przedstawienie, w którym człowiek zespojony zostaje z naturą. Dzieje się tak z jednej strony poprzez umiejscowienie akcji w głębokim, zacienionym jarze, a z drugiej z powodu wykonywanej przez kobietę czynności, która zbiera zioła lub liście. Jak przystało na Fałata – artystę zafascynowanego zdobyczami impresjonizmu – obserwujemy tu finezyjną grę świateł. Źródło owego światła znajduje się gdzieś po lewej stronie. Skarpa wąwozu po prawej oraz rosnące na niej drzewa zostają opromienione silnym, acz rozproszonym światłem. Lewa strona, a także dno jaru z postacią dziecka droczącego się z psem toną w szarobłękitnych cieniach.

Warsztatu malarskiego uczył go ojciec - Jacek. Studiował filozofię, architekturę i agronomię w Wiedniu w latach I wojny światowej. Od 1917 r. do 1939 r. mieszkał w Zakopanem (wspomnienia z tego okresu opisał w książce "Pępek świata"). Był członkiem Towarzystwa Sztuka Podhalańska, a od 1929 r. Stowarzyszenia "Rytm". Stworzył własny styl odrealnionych, rozległych pejzaży. Malował najchętniej techniką akwareli, która pozwala na szybkie notowanie pomysłów malarskich. Losy wojenne rzuciły go do Ameryki, a w 1942 r. mieszkał na stałe w Montrealu. Odbył wiele podróży po kontynencie amerykańskim. Malował pejzaże, zwłaszcza ulubione motywy górskie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

14
Julian FAŁAT (1853 Tuligłowy k. Przemyśla - 1929 Bystra k. Bielska Białej)

Kobieta z dzieckiem i psem na jarze, 1882

akwarela, gwasz/papier, 47 x 34 cm
sygnowany i datowany p.d.:'Fałat 82'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Przełom lat 70. i 80. XIX wieku to dla Juliana Fałata okres wytężonej pracy i intensywnych zmian zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. W latach 1877-80, w zgodzie ze swoją artystyczną pasją, kształcił się w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych. Studiował pod kierunkiem Alexandra Strähubera i Georga Raaba. Bawarska metropolia koncentrująca licznych twórców z przeróżnych zakątków Europy dawała możliwość zapoznania się z równie odmiennymi postawami artystycznymi. Bogate zbiory Neue i Alte Pinakothek przybliżały sztukę dawnych mistrzów, jak również umożliwiały śledzenie aktualnych tendencji. W 1878 roku Fałat wyjechał jeszcze raz na kilka miesięcy do Zurychu, gdzie stworzył liczne portrety. W 1879 z kolei zwiedził I Międzynarodową Wystawę Sztuki w Monachium, podczas której oglądał m.in. prace Huberta Herkomera, Eduarda Grütznera oraz Ludwiga Passiniego – artystów tworzących obrazy w technice akwareli. Tym medium Fałat zainteresował się szerzej na początku lat 80. XIX wieku. Pierwotnie jego akwarele w ślad za wymienionymi twórcami dążyły do naśladowania efektów malarstwa olejnego. W 1880 roku malarz spędził rok w Rzymie.
W roku 1881, za namową przyjaciół, malarz powrócił do kraju. Przyjechał do Warszawy, gdzie współpracował z prasą, dostarczając licznych ilustracji publikowanych na łamach „Tygodnika Ilustrowanego”, „Kłosów” czy „Tygodnika Powszechnego”. Początkowo interesował się tematyką miejską, która stopniowo ustępowała miejsca motywom o charakterze ludowym. W jego twórczości do głosu doszły inspiracje francuskim impresjonizmem. Fałat wraz z Juliuszem Hermanem wyjechał w roku 1884 do Hiszpanii, a rok później z Edwardem Simlerem w podróż dookoła świata, podczas której powstało wiele dzieł inspirowanych Orientem, a w szczególności kulturą Japonii. Na początku owej dekady nie posiadał jeszcze artysta ugruntowanej pozycji i powoli zdobywał uznanie swoich odbiorców i zleceniodawców. Był to czas, kiedy dopiero za kilka lat nadejść miało prestiżowe zaproszenie na dwór cesarza Wilhelma II.
Prezentowana podczas aukcji praca datowana jest precyzyjnie przez malarza na rok 1882, czyli tuż po powrocie do Warszawy. Artysta wówczas coraz silniej zaczął eksplorować wspomnianą wyżej tematykę o charakterze ludowym. Fascynacja ta wynikać mogła z dwojakich powodów. Z jednej strony geneza tkwiła zapewne w rozwijającym się od ok. połowy stulecia malarstwie realistycznym, podejmującym motywy z życia prostych, często ubogich ludzi. Realiści dążyli do odtworzenia otaczającego ich świata nie poprzez wyimaginowaną idealizację, lecz wedle prawdy. Weryzm ten przybierał wielokrotnie intensywny wyraz, chociażby pod postacią tendencji naturalistycznych. Tematyka ludowa wpisująca się w rozwój tego malarstwa w sztuce polskiej nabrała szczególnego znaczenia, a w czasach późniejszych przerodzić się miała w prawdziwą fascynację w ramach nurtu chłopomanii. Na wybrany przez Fałata repertuar motywów wpłynęła prawdopodobnie jeszcze jedna kwestia. Decydującym czynnikiem mogło być tutaj plebejskie pochodzenie samego twórcy. Julian Fałat przyszedł na świat 30 lipca 1853 roku w Tuligłowach, nieopodal Lwowa, w zamożnej rodzinie chłopskiej. Świadoma i oświecona postawa ojca pełniącego funkcję organisty w lokalnym kościele silnie wpłynęła na kształtującą się osobowość przyszłego twórcy.
Prezentowana scena o charakterze rodzajowym to przedstawienie, w którym człowiek zespojony zostaje z naturą. Dzieje się tak z jednej strony poprzez umiejscowienie akcji w głębokim, zacienionym jarze, a z drugiej z powodu wykonywanej przez kobietę czynności, która zbiera zioła lub liście. Jak przystało na Fałata – artystę zafascynowanego zdobyczami impresjonizmu – obserwujemy tu finezyjną grę świateł. Źródło owego światła znajduje się gdzieś po lewej stronie. Skarpa wąwozu po prawej oraz rosnące na niej drzewa zostają opromienione silnym, acz rozproszonym światłem. Lewa strona, a także dno jaru z postacią dziecka droczącego się z psem toną w szarobłękitnych cieniach.

Warsztatu malarskiego uczył go ojciec - Jacek. Studiował filozofię, architekturę i agronomię w Wiedniu w latach I wojny światowej. Od 1917 r. do 1939 r. mieszkał w Zakopanem (wspomnienia z tego okresu opisał w książce "Pępek świata"). Był członkiem Towarzystwa Sztuka Podhalańska, a od 1929 r. Stowarzyszenia "Rytm". Stworzył własny styl odrealnionych, rozległych pejzaży. Malował najchętniej techniką akwareli, która pozwala na szybkie notowanie pomysłów malarskich. Losy wojenne rzuciły go do Ameryki, a w 1942 r. mieszkał na stałe w Montrealu. Odbył wiele podróży po kontynencie amerykańskim. Malował pejzaże, zwłaszcza ulubione motywy górskie.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.