W namalowanej z techniczną wirtuozerią „Kobiecie w czerwonej sukni” udało się Kanelbie wyjść poza typową dla Szkoły Paryskiej formułę melancholijnego portretu, zachowując przy tym nastrój intymności i wyciszenia. Bardzo szybko skodyfikowany model portretu ukazujący modela pogrążonego z zadumie i wystawionego w swoim smutku na widok, stał się dla wielu artystów tego środowiska stałym punktem odniesienia. Kanelba, jako jeden z nieliczny w swoich pracach umiejętnie żonglował rożnymi konwencjami. Niekiedy odwoływał się do stylistyki z ok. 1900 roku oraz portretów dziecięcych, innym razem – jak w „Kobiecie w czerwonej sukni” – do sztuki intermistycznej i rodzajowych przedstawień ukazujących toalety kobiet, wyprowadzone być może z tradycji szkoły francuskiej i kompozycji Edgara Degasa. Francuski rodowód sztuki Kanelby był jednym z najczęściej podnoszonym przez krytyków aspektów jego twórczości. Już w 1928 roku anonimowy krytyk „Wiadomości Literackich” pisał: „Szkoła paryska wyszła [Kanelbie] na dobre, w kontakcie z malarstwem francuskim odkrył samego siebie. Bo Kanelba jest przede wszystkim kolorystą, i to nie byle jakim. Przeczulona wrażliwość daje mu bogatą gamę kolorystyczną, jakiej nie powstydziłby się żaden ze znakomitych malarzy paryskich; toteż obrazy jego wytrzymują bez trudu sąsiedztwo tak potężnych kolorystów jak Chagall, Pascin i Kisling”.
(„Wiadomości Literackie” 1928, nr. 29, s. 2)

Był uczniem Stanisław Lentza i Tadeusza Pruszkowskiego w warszawskiej SSP. Naukę malarstwa kontynuował w akademii w Wiedniu i w Paryżu. Od 1926 roku przebywał na zmianę we Francji, Anglii i USA. We wczesnych pracach dość tradycyjny, w późniejszym okresie nawiązywał do współczesnego malarstwa francuskiego. Malował nastrojowe, liryczne sceny rodzajowe, akty, kwiaty, kameralne kompozycje we wnętrzu, oraz szkicowo traktowane studia kobiet i dzieci.

21
Rajmund KANELBA (Kanelbaum) (1897 - 1960)

Kobieta w czerwonej sukni

akwarela/papier, 62 x 62 cm
sygnowany p.d.: `Kanelba`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

W namalowanej z techniczną wirtuozerią „Kobiecie w czerwonej sukni” udało się Kanelbie wyjść poza typową dla Szkoły Paryskiej formułę melancholijnego portretu, zachowując przy tym nastrój intymności i wyciszenia. Bardzo szybko skodyfikowany model portretu ukazujący modela pogrążonego z zadumie i wystawionego w swoim smutku na widok, stał się dla wielu artystów tego środowiska stałym punktem odniesienia. Kanelba, jako jeden z nieliczny w swoich pracach umiejętnie żonglował rożnymi konwencjami. Niekiedy odwoływał się do stylistyki z ok. 1900 roku oraz portretów dziecięcych, innym razem – jak w „Kobiecie w czerwonej sukni” – do sztuki intermistycznej i rodzajowych przedstawień ukazujących toalety kobiet, wyprowadzone być może z tradycji szkoły francuskiej i kompozycji Edgara Degasa. Francuski rodowód sztuki Kanelby był jednym z najczęściej podnoszonym przez krytyków aspektów jego twórczości. Już w 1928 roku anonimowy krytyk „Wiadomości Literackich” pisał: „Szkoła paryska wyszła [Kanelbie] na dobre, w kontakcie z malarstwem francuskim odkrył samego siebie. Bo Kanelba jest przede wszystkim kolorystą, i to nie byle jakim. Przeczulona wrażliwość daje mu bogatą gamę kolorystyczną, jakiej nie powstydziłby się żaden ze znakomitych malarzy paryskich; toteż obrazy jego wytrzymują bez trudu sąsiedztwo tak potężnych kolorystów jak Chagall, Pascin i Kisling”.
(„Wiadomości Literackie” 1928, nr. 29, s. 2)

Był uczniem Stanisław Lentza i Tadeusza Pruszkowskiego w warszawskiej SSP. Naukę malarstwa kontynuował w akademii w Wiedniu i w Paryżu. Od 1926 roku przebywał na zmianę we Francji, Anglii i USA. We wczesnych pracach dość tradycyjny, w późniejszym okresie nawiązywał do współczesnego malarstwa francuskiego. Malował nastrojowe, liryczne sceny rodzajowe, akty, kwiaty, kameralne kompozycje we wnętrzu, oraz szkicowo traktowane studia kobiet i dzieci.