Proweniencja:
Wrocław, kolekcja prywatna
zakup od artystki
Oglądając obrazy Agaty Kus wkraczamy w jej codzienność – świat młodej inteligencji, artystów i studentów, pełen spotkań towarzyskich i długich nocy. Tłem dla tych historii stają się m.in. krakowskie bary, koncerty czy domówki. Artystka niczym baczna obserwatorka, w malarski sposób przetwarza i dokumentuje widziane sceny, tworząc swoistą kronikę towarzyską. „Wyobrażam sobie Agatę, jak stoi pośrodku harmidru, który otacza ją w knajpach czy na koncertach. Ten harmider, przedestylowany przez wrażliwość, ląduje później na obrazach” – pisała o twórczości Kus kuratorka, Magdalena Ujma (Ujma M., Poza ramy obrazu, [w:] katalog wystawy Agaty Kus First Time / Pierwszy raz, Radom 2024, s. 27). Kompozycje malarki stają się zamrożoną stopklatką, uwiecznionym na zawsze wspomnieniem.
Do tego typu dzieł należy prezentowany „Kieł” z 2021 roku, ukazujący zatłoczoną przestrzeń pubu. Za barem z rzędem kranów stoi roześmiane towarzystwo prezentując kieliszek z soczyście zieloną rośliną. Jakieś dziewczyny siedzące nieopodal przy barze zajęte są komentowaniem tego, co oglądają w smartphonie. Wszystkich spowija sztuczne, czerwone światło, nadając scenie lekko odrealniony charakter. Zatrzymany na obrazie moment wydaje się świecić jakby od wewnątrz – blaskiem imprezowego wieczoru, a postacie i przedmioty odmalowane bez większego detalu, zacierają się niczym widmo pamięci.
olej, płótno
24 x 33 cm
sygn. i opisany na odwrociu: A. Kus / KIEŁ / olej na płótnie / 33 x 24 cm / 2021
Proweniencja:
Wrocław, kolekcja prywatna
zakup od artystki
Oglądając obrazy Agaty Kus wkraczamy w jej codzienność – świat młodej inteligencji, artystów i studentów, pełen spotkań towarzyskich i długich nocy. Tłem dla tych historii stają się m.in. krakowskie bary, koncerty czy domówki. Artystka niczym baczna obserwatorka, w malarski sposób przetwarza i dokumentuje widziane sceny, tworząc swoistą kronikę towarzyską. „Wyobrażam sobie Agatę, jak stoi pośrodku harmidru, który otacza ją w knajpach czy na koncertach. Ten harmider, przedestylowany przez wrażliwość, ląduje później na obrazach” – pisała o twórczości Kus kuratorka, Magdalena Ujma (Ujma M., Poza ramy obrazu, [w:] katalog wystawy Agaty Kus First Time / Pierwszy raz, Radom 2024, s. 27). Kompozycje malarki stają się zamrożoną stopklatką, uwiecznionym na zawsze wspomnieniem.
Do tego typu dzieł należy prezentowany „Kieł” z 2021 roku, ukazujący zatłoczoną przestrzeń pubu. Za barem z rzędem kranów stoi roześmiane towarzystwo prezentując kieliszek z soczyście zieloną rośliną. Jakieś dziewczyny siedzące nieopodal przy barze zajęte są komentowaniem tego, co oglądają w smartphonie. Wszystkich spowija sztuczne, czerwone światło, nadając scenie lekko odrealniony charakter. Zatrzymany na obrazie moment wydaje się świecić jakby od wewnątrz – blaskiem imprezowego wieczoru, a postacie i przedmioty odmalowane bez większego detalu, zacierają się niczym widmo pamięci.