Pierwszy rzut oka na "Jezioro ognia" sugeruje, że mamy do czynienia z dobrze rozpoznanym przez krytykę "organicznym" etapem twórczości Rosenstein. Różnobarwne bąble i balony, koliste kształty przypominające komórki i przenikające się wzajemnie obłe formy to repertuar obecny w malarstwie artystki od drugiej połowy lat 60., aż po lata 80. Widza może dlatego zdziwić umieszczona na obrazie data - rok 1964. Czy mamy tu do czynienia z jedną z najwcześniejszych "organicznych" prac Rosenstein? Wydaje się, że "Jezioro ognia" nie tylko zapowiada późniejsze "biologiczne" zainteresowania artystki, ale każe również przedefiniować wyobrażenie, jakie mają o ich genezie historycy sztuki. Obraz, jeśli skupić się na nim dłuższą chwilę, nie wiele ma w sobie z cielesności. Bliżej mu do surrealistycznej formuły pejzażu czy ekspresjonistycznych kompozycji Witkacego z lat 20. Z tymi ostatnimi Rosenstein musiała zetknąć się jeszcze przed wojną, artystka studiowała bowiem w latach 30. na krakowskiej Akademii.
W "Jeziorze ognia" uderza chropowata, informelowa niemal faktura dzieła, odmienna od kaligraficznej rysunkowości biologicznych obrazów z końca lat 60. Obraz budzi skojarzenia z często reprodukowanymi kompozycjami artystki: "Źródłem" z 1965 i "Spaleniem czarownicy" z 1966 (obie prace w zbiorach Zachęty). W porównaniu z nimi jest on jednak kolorystycznie bardziej wygaszony. Wydaje się przez to związany z poszukiwaniami w nurcie malarstwa materii, bardzo popularnymi w środowisku warszawskim aż do połowy lat 60., ale w przypadku Rosenstein raczej rzadkimi. Być może właśnie hybrydyczna stylistyka dzieła, jego zakorzenienie w surrealizmie, tradycji polskiej ekspresji i aktualnych zagadnieniach malarskich spod znaku informelu skłoniły artystkę do zgłoszenia obrazu na organizowany przez ZPAP II Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie. "Jezioro ognia" zostało na wystawę wybrane przez Stefana Gierowskiego. Wiadomo, że w 1964 nadesłano do Szczecina ponad 1000 prac, z których Gierowski wybrał 284. Wystawę zwiedziło aż 65 tysięcy osób w tym wielu turystów zagranicznych. Prawdopodobnie już w 1964 roku obraz trafił do prywatnej kolekcji w Szwecji.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

45
Erna ROSENSTEIN (1913-2004)

Jezioro ognia, 1964 r.

olej/płótno, 76,5 x 58,5 cm
sygnowany po prawej, w obrębie kompozycji: 'E. Rosenstein | 1964'
na odwrociu dwie papierowe nalepki wystawowe z II Festiwalu polskiego malarstwa współczesnego w Szczecinie, 1964, oraz CBWA w Warszawie z odręcznym dopiskiem "Festiwal w Sopocie [przekreślone] | Szczecin"

POCHODZENIE:
- kolekcja prywatna, Szwecja
- Uppsala Auktionskammare, 2007
- kolekcja prywatna, Polska
WYSTAWIANY:
- II Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie, lipiec-wrzesień 1964
LITERATURA:
- II Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego, Szczecin, lipiec-wrzesień 1964, red. kat. Michał Misiorny, s. nlb.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Pierwszy rzut oka na "Jezioro ognia" sugeruje, że mamy do czynienia z dobrze rozpoznanym przez krytykę "organicznym" etapem twórczości Rosenstein. Różnobarwne bąble i balony, koliste kształty przypominające komórki i przenikające się wzajemnie obłe formy to repertuar obecny w malarstwie artystki od drugiej połowy lat 60., aż po lata 80. Widza może dlatego zdziwić umieszczona na obrazie data - rok 1964. Czy mamy tu do czynienia z jedną z najwcześniejszych "organicznych" prac Rosenstein? Wydaje się, że "Jezioro ognia" nie tylko zapowiada późniejsze "biologiczne" zainteresowania artystki, ale każe również przedefiniować wyobrażenie, jakie mają o ich genezie historycy sztuki. Obraz, jeśli skupić się na nim dłuższą chwilę, nie wiele ma w sobie z cielesności. Bliżej mu do surrealistycznej formuły pejzażu czy ekspresjonistycznych kompozycji Witkacego z lat 20. Z tymi ostatnimi Rosenstein musiała zetknąć się jeszcze przed wojną, artystka studiowała bowiem w latach 30. na krakowskiej Akademii.
W "Jeziorze ognia" uderza chropowata, informelowa niemal faktura dzieła, odmienna od kaligraficznej rysunkowości biologicznych obrazów z końca lat 60. Obraz budzi skojarzenia z często reprodukowanymi kompozycjami artystki: "Źródłem" z 1965 i "Spaleniem czarownicy" z 1966 (obie prace w zbiorach Zachęty). W porównaniu z nimi jest on jednak kolorystycznie bardziej wygaszony. Wydaje się przez to związany z poszukiwaniami w nurcie malarstwa materii, bardzo popularnymi w środowisku warszawskim aż do połowy lat 60., ale w przypadku Rosenstein raczej rzadkimi. Być może właśnie hybrydyczna stylistyka dzieła, jego zakorzenienie w surrealizmie, tradycji polskiej ekspresji i aktualnych zagadnieniach malarskich spod znaku informelu skłoniły artystkę do zgłoszenia obrazu na organizowany przez ZPAP II Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie. "Jezioro ognia" zostało na wystawę wybrane przez Stefana Gierowskiego. Wiadomo, że w 1964 nadesłano do Szczecina ponad 1000 prac, z których Gierowski wybrał 284. Wystawę zwiedziło aż 65 tysięcy osób w tym wielu turystów zagranicznych. Prawdopodobnie już w 1964 roku obraz trafił do prywatnej kolekcji w Szwecji.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.