Gdy oglądamy obrazy Teresy Pągowskiej, uderzająco trafne wydaje się spostrzeżenie Bogusława Deptuły. Sama artystka podkreślała rolę, jaką pełni w procesie twórczym zmaganie się materią - "Mówi się o perfekcji, a mnie fascynuje smak błędów, które można tak spiętrzyć, że tworzą własną siłę. To ja je akceptuję, to mnie stają się posłuszne i dają obrazowi wyraz. (…) Trzeba dużo wiedzieć, by dużo odrzucać. Ciągle się mylę, nie trafiam, walczę z płótnem - moim przyjacielem i wrogiem jednocześnie" (Maciej Gutowski, Teresa Pągowska, Warszawa 1996, s. 7). W każdej z jej prac wszystkie formy konstytuują się z absolutną pewnością. Pągowska wydobywała to, co niezbędne. Jej płótna to szczególny mariaż ascezy i frywolności. Niemal nabożny stosunek do szarego płótna pokrywanego, często jedynie fragmentarycznie, transparentną warstwą farby świadczy o jej niezwykłej umiejętności formalnego streszczenia. Mimo że prawem jest tu ruch, to nie ma w nich miejsca na element przypadkowości - każda plama, każda linia ma walor estetyczny i narracyjny. Na tym paradoksie polega urok malarstwa Pągowskiej.

Język, którym posługuje się artystka, jest jednocześnie prosty i wysublimowany. Tak samo jak proste i wysublimowane są historie w jej obrazach. W 1994 roku pisała: "Patrzę, żeby widzieć i opowiedzieć to w obrazie, zafascynowana paradoksalnością sztuki, tajemnicą i osobistą logiką każdego obrazu. Zachwyciło mnie określenie jednego z przyjaciół, że są w mym malarstwie ‘fanaberyjność i nieprzewidywalność’. Ależ tak! To cechy miłości. A jeśli miłość to ciągłe szukanie, niedosyt, zaczynanie wciąż od początku. Rodzaj zapominania jak to się robi, po to, by zostawić wolny teren dla wyobraźni. A więc malarzowi potrzebne są tajemne machinacje, mimo że tajemniczość składa się często ze spraw prostych" (Maciej Gutowski, Teresa Pągowska, Warszawa 1996, s. 7).

Obrazy Pągowskiej wolne są od zawiłej narracji czy niezrozumiałej symboliki. Historie w nich przedstawione mają charakter anegdotyczny, opowiedziane są językiem poetyckiego skrótu. Rolę kluczową odgrywa w nich niemal zawsze figura ludzka, będąca czasem osią wydarzeń, niekiedy tylko ich świadkiem. Pomimo wrażenia enigmatyczności, historie, które opowiada Pągowska, nie są wykoncypowane, artystka unika pompatyczności. Szeroki repertuar zdarzeń obejmuje historie prozaiczne, czasem nostalgiczne, czasem zabawne - spotkanie z białym psem, taniec, sjesta, odlot ptaków, wiosenny deszcz… Nie są to jednak sceny rodzajowe, tak jak malowane przez nią przedmioty nie są martwymi naturami - Pągowska ukuła na nie określenie "portrety przedmiotów". Podobnie zdarzenia w jej obrazach zawsze stanowią o głębszej analizie i przeżyciu emocjonalnym. Przez swoje niedomknięcie, brak cudzysłowu, otwierają przed widzem możliwość wejścia w dialog i budowania własnej narracji. Najdalej w poetyckiej kondensacji treści doszła Pągowska w seriach obrazów przedstawiających przedmioty. W wyabstrahowanej przestrzeni szarego tła umieszczała pojedynczy przedmiot - klucz, butelkę, filiżankę, owoc, krzesło, imbryk… Krytycy postrzegali te prace, jako rodzaj wizualnego haiku - maksymalnie streszczonej formy, wolnej od anegdoty, ale zawsze niosącej ze sobą nastrój zarejestrowanej chwili. Bogusław Deptuła pisał, że były one świadectwem epifanii, feeryczności świata objawiającej się artystce w każdym przedmiocie i istnieniu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

37
Teresa PĄGOWSKA (1926 Warszawa - 2007 Warszawa)

Jazz (Negro Spirituals II), 1988 r.

olej, tempera/płótno, 151 x 136 cm
sygnowany l.d. monogramem wiązanym: 'TP. 88'
na odwrociu napis: 'TERESA PĄGOWSKA 1988 | NEGRO SPIRITUALS II | 151 x 136 cm'

LITERATURA:
- Maciej Gutowski, Teresa Pągowska, Warszawa 1996, s. 45 (il.)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Gdy oglądamy obrazy Teresy Pągowskiej, uderzająco trafne wydaje się spostrzeżenie Bogusława Deptuły. Sama artystka podkreślała rolę, jaką pełni w procesie twórczym zmaganie się materią - "Mówi się o perfekcji, a mnie fascynuje smak błędów, które można tak spiętrzyć, że tworzą własną siłę. To ja je akceptuję, to mnie stają się posłuszne i dają obrazowi wyraz. (…) Trzeba dużo wiedzieć, by dużo odrzucać. Ciągle się mylę, nie trafiam, walczę z płótnem - moim przyjacielem i wrogiem jednocześnie" (Maciej Gutowski, Teresa Pągowska, Warszawa 1996, s. 7). W każdej z jej prac wszystkie formy konstytuują się z absolutną pewnością. Pągowska wydobywała to, co niezbędne. Jej płótna to szczególny mariaż ascezy i frywolności. Niemal nabożny stosunek do szarego płótna pokrywanego, często jedynie fragmentarycznie, transparentną warstwą farby świadczy o jej niezwykłej umiejętności formalnego streszczenia. Mimo że prawem jest tu ruch, to nie ma w nich miejsca na element przypadkowości - każda plama, każda linia ma walor estetyczny i narracyjny. Na tym paradoksie polega urok malarstwa Pągowskiej.

Język, którym posługuje się artystka, jest jednocześnie prosty i wysublimowany. Tak samo jak proste i wysublimowane są historie w jej obrazach. W 1994 roku pisała: "Patrzę, żeby widzieć i opowiedzieć to w obrazie, zafascynowana paradoksalnością sztuki, tajemnicą i osobistą logiką każdego obrazu. Zachwyciło mnie określenie jednego z przyjaciół, że są w mym malarstwie ‘fanaberyjność i nieprzewidywalność’. Ależ tak! To cechy miłości. A jeśli miłość to ciągłe szukanie, niedosyt, zaczynanie wciąż od początku. Rodzaj zapominania jak to się robi, po to, by zostawić wolny teren dla wyobraźni. A więc malarzowi potrzebne są tajemne machinacje, mimo że tajemniczość składa się często ze spraw prostych" (Maciej Gutowski, Teresa Pągowska, Warszawa 1996, s. 7).

Obrazy Pągowskiej wolne są od zawiłej narracji czy niezrozumiałej symboliki. Historie w nich przedstawione mają charakter anegdotyczny, opowiedziane są językiem poetyckiego skrótu. Rolę kluczową odgrywa w nich niemal zawsze figura ludzka, będąca czasem osią wydarzeń, niekiedy tylko ich świadkiem. Pomimo wrażenia enigmatyczności, historie, które opowiada Pągowska, nie są wykoncypowane, artystka unika pompatyczności. Szeroki repertuar zdarzeń obejmuje historie prozaiczne, czasem nostalgiczne, czasem zabawne - spotkanie z białym psem, taniec, sjesta, odlot ptaków, wiosenny deszcz… Nie są to jednak sceny rodzajowe, tak jak malowane przez nią przedmioty nie są martwymi naturami - Pągowska ukuła na nie określenie "portrety przedmiotów". Podobnie zdarzenia w jej obrazach zawsze stanowią o głębszej analizie i przeżyciu emocjonalnym. Przez swoje niedomknięcie, brak cudzysłowu, otwierają przed widzem możliwość wejścia w dialog i budowania własnej narracji. Najdalej w poetyckiej kondensacji treści doszła Pągowska w seriach obrazów przedstawiających przedmioty. W wyabstrahowanej przestrzeni szarego tła umieszczała pojedynczy przedmiot - klucz, butelkę, filiżankę, owoc, krzesło, imbryk… Krytycy postrzegali te prace, jako rodzaj wizualnego haiku - maksymalnie streszczonej formy, wolnej od anegdoty, ale zawsze niosącej ze sobą nastrój zarejestrowanej chwili. Bogusław Deptuła pisał, że były one świadectwem epifanii, feeryczności świata objawiającej się artystce w każdym przedmiocie i istnieniu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.