Artystyczna młodość Gustawa Pillatiego zbiega się w czasie z nasileniem turystyczno-artystycznych wypraw na Huculszczyznę. Jeszcze przed pierwszą wojną światową region górnego Prutu stał się dla kilku polskich artystów (m.in. Skoczylasa, Pautscha, Sichulskiego i Jarockiego) przedmiotem ogromnej fascynacji. W twórczości pochodzącego z warszawskiej artystycznej rodziny Pillatiego zainteresowanie światem Hucułów okazało się szczególnie ciekawe. Pillatiego ciągnęło na Huculszczyznę nie tylko przez barwny folklor regionu i typową dla Młodej Polski fascynację górami, ludowością i mitem słowiańskim. Podczas gdy wielu malarzy środowiska krakowskiego jeździło na wysoką połoninę w poszukiwaniu "pierwotności" (tak jak Francuzi jeździli po nią do celtyckiej Bretanii, tak Polacy szukali jej na prawosławnej Huculszczyźnie), podróże Pillatiego przyniosły plon przede wszystkim impresjonistyczny. Artysta został zresztą bardzo wcześnie rozpoznany przez krytykę właśnie dzięki wybitnym zdolnościom kolorysty i umiejętności interpretowania na płótnie efektów światła słonecznego. Te wartości jego warsztatu odnaleźć można na prezentowanym obrazie "Huculi przed cerkwią". Wykorzystany w kompozycji schemat, przeciwstawiający sobie plan bliski i daleki, pojawia się w kilku innych kompozycjach artysty o podobnej tematyce: "Hucule", "Hucułce" czy wreszcie w nagrodzonym w 1927 roku w Zachęcie "Góralu z kobzą" (obecnie w zbiorach MNW). Pillatiemu nie zależy na budowaniu iluzorycznej głębi obrazu - jego tafla traktowana jest w sposób dekoracyjny. Sposób myślenia o plamie barwnej do pewnego stopnia przypomina twórczość Józefa Mehoffera albo francuskich postimpresjonistów, których twórczość Pillati dobrze poznał w czasie swojego pobytu w Paryżu.

Pochodził z rodziny malarzy. Uczył się w Szkole Rysunkowej w klasie Wojciecha Gersona. W latach 1897-1900 kontynuował studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - przez rok pod kierunkiem F. Cynka, później u T. Axentowicza, zdobywając liczne nagrody i medale. Od roku 1901 uczył się w Académie Julian w Paryżu, od 1908 r. w prywatnej szkole Simona Hollósy`ego w Monachium. Po powrocie do kraju na stałe osiadł w Warszawie. Zajmował się działalnością pedagogiczną: w latach 1920-22 uczył rysunku na kursach Muzeum Rzemiosł i Sztuki Stosowanej, w latach 1923-26 jako profesor wykładał w Szkole Sztuk Pięknych im. Wojciecha Gersona. Brał czynny udział w życiu twórczym Warszawy, wchodził w skład jury Salonu Dorocznego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Debiutował w Warszawie, wystawiał w Salonie Aleksandra Krywulta, później w Częstochowie, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Lwowie, Łowiczu, Łodzi, Poznaniu, Wilnie, Moskwie. Z licznego dorobku artysty zachowała się niewielka część. Posługiwał się techniką olejną, ale też wykonywał rysunki ołówkiem, węglem, kredkami i prace akwarelą, uzyskując ciekawe efekty kolorystyczne. Interesowały go portrety, wizerunki charakterystyczne, studia roślinne, widoki architektoniczne, obrazy rodzajowe, a zwłaszcza o tematyce ludowej, które stały się z czasem wraz z pejzażem pewnego rodzaju wizytówką malarza.

55
Gustaw PILLATI (1874 Warszawa - 1931 Warszawa)

Huculi przed cerkwią

olej/płótno, 99 x 119 cm
sygnowany l.d.: `G. Pillati`

POCHODZENIE:
- kolekcja rodziny artysty

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Artystyczna młodość Gustawa Pillatiego zbiega się w czasie z nasileniem turystyczno-artystycznych wypraw na Huculszczyznę. Jeszcze przed pierwszą wojną światową region górnego Prutu stał się dla kilku polskich artystów (m.in. Skoczylasa, Pautscha, Sichulskiego i Jarockiego) przedmiotem ogromnej fascynacji. W twórczości pochodzącego z warszawskiej artystycznej rodziny Pillatiego zainteresowanie światem Hucułów okazało się szczególnie ciekawe. Pillatiego ciągnęło na Huculszczyznę nie tylko przez barwny folklor regionu i typową dla Młodej Polski fascynację górami, ludowością i mitem słowiańskim. Podczas gdy wielu malarzy środowiska krakowskiego jeździło na wysoką połoninę w poszukiwaniu "pierwotności" (tak jak Francuzi jeździli po nią do celtyckiej Bretanii, tak Polacy szukali jej na prawosławnej Huculszczyźnie), podróże Pillatiego przyniosły plon przede wszystkim impresjonistyczny. Artysta został zresztą bardzo wcześnie rozpoznany przez krytykę właśnie dzięki wybitnym zdolnościom kolorysty i umiejętności interpretowania na płótnie efektów światła słonecznego. Te wartości jego warsztatu odnaleźć można na prezentowanym obrazie "Huculi przed cerkwią". Wykorzystany w kompozycji schemat, przeciwstawiający sobie plan bliski i daleki, pojawia się w kilku innych kompozycjach artysty o podobnej tematyce: "Hucule", "Hucułce" czy wreszcie w nagrodzonym w 1927 roku w Zachęcie "Góralu z kobzą" (obecnie w zbiorach MNW). Pillatiemu nie zależy na budowaniu iluzorycznej głębi obrazu - jego tafla traktowana jest w sposób dekoracyjny. Sposób myślenia o plamie barwnej do pewnego stopnia przypomina twórczość Józefa Mehoffera albo francuskich postimpresjonistów, których twórczość Pillati dobrze poznał w czasie swojego pobytu w Paryżu.

Pochodził z rodziny malarzy. Uczył się w Szkole Rysunkowej w klasie Wojciecha Gersona. W latach 1897-1900 kontynuował studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - przez rok pod kierunkiem F. Cynka, później u T. Axentowicza, zdobywając liczne nagrody i medale. Od roku 1901 uczył się w Académie Julian w Paryżu, od 1908 r. w prywatnej szkole Simona Hollósy`ego w Monachium. Po powrocie do kraju na stałe osiadł w Warszawie. Zajmował się działalnością pedagogiczną: w latach 1920-22 uczył rysunku na kursach Muzeum Rzemiosł i Sztuki Stosowanej, w latach 1923-26 jako profesor wykładał w Szkole Sztuk Pięknych im. Wojciecha Gersona. Brał czynny udział w życiu twórczym Warszawy, wchodził w skład jury Salonu Dorocznego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Debiutował w Warszawie, wystawiał w Salonie Aleksandra Krywulta, później w Częstochowie, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Lwowie, Łowiczu, Łodzi, Poznaniu, Wilnie, Moskwie. Z licznego dorobku artysty zachowała się niewielka część. Posługiwał się techniką olejną, ale też wykonywał rysunki ołówkiem, węglem, kredkami i prace akwarelą, uzyskując ciekawe efekty kolorystyczne. Interesowały go portrety, wizerunki charakterystyczne, studia roślinne, widoki architektoniczne, obrazy rodzajowe, a zwłaszcza o tematyce ludowej, które stały się z czasem wraz z pejzażem pewnego rodzaju wizytówką malarza.