Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna (od lat 30.
XX w.)

Na wysokiej połoninie. Sztuka Huculszczyzny - Huculszczyzna w sztuce [katalog wystawy], Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2011, s. 117 [por.].
Leon Wyczółkowski 1852-1936: w 150. rocznicę urodzin artysty [katalog wystawy], Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2002 [por.].

Pod koniec XIX wieku tematyka huculska zaczęła przyciągać polskich artystów niczym magnes. Fascynowało ich niespieszne, surowe życie w górskich osadach, żywa tradycja, malownicze stroje oraz majestat dzikiej natury Karpat. Huculszczyzna stała się przestrzenią autentyczności – egzotycznej, a zarazem bliskiej.
Dla Leona Wyczółkowskiego motywy huculskie nie stanowiły głównego nurtu twórczości, pojawiły się jednak w okresie jego zainteresowania Karpatami i Kresami. Artysta utrwalał mieszkańców tych terenów, koncentrując się na typach ludzkich, codziennych zajęciach oraz charakterystycznym pejzażu, który – podobnie jak portretowane postacie – miał wyrazisty, niepodrabialny rys.
Prezentowany rysunek węglem to realistyczne studium młodego Hucuła, ujęte z dyskretną psychologiczną wnikliwością. Miękko modelowana twarz zdradza skupienie i spokojną zadumę. Opuszczony wzrok, ciężkie powieki oraz wyraźnie zaznaczone, ciemne brwi nadają jej introspektywny wyraz. Pod pełnymi, zdecydowanie wykrojonymi ustami rysuje się mocny podbródek, zaś spod tradycyjnego kapelusza wysuwają się gęste, lekko rozwichrzone, półdługie włosy, dopełniając sugestywnego wizerunku karpackiego górala.
Niemal identyczny, różniący się jedynie detalami rysunek znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowe w Krakowie. Portret tego samego modela funkcjonuje również w uproszczonej wersji litograficznej, notowanej wcześniej na rynku antykwarycznym. Powtarzalność motywu świadczy o szczególnej fascynacji artysty twarzą młodego Hucuła – jej charakterem i fotogeniczną wręcz wyrazistością. Możliwe, że właśnie te studia stały się jednym z impulsów, które doprowadziły Wyczółkowskiego do stworzenia w 1910 roku Teki Huculskiej – najbogatszego i najbardziej konsekwentnego zbioru prac o tej tematyce w jego dorobku.

011
Leon WYCZÓŁKOWSKI (1852 Huta Miastkowska - 1936 Warszawa)

Hucuł, ok. 1901 (Popiersie młodego Hucuła)

węgiel, papier naklejony na tekturę
47,5 x 63,5 cm
sygn. p.śr.: L; Wyczółkowski p.d.: sucha pieczęć z literami J. A. w owalu

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna (od lat 30.
XX w.)

Na wysokiej połoninie. Sztuka Huculszczyzny - Huculszczyzna w sztuce [katalog wystawy], Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2011, s. 117 [por.].
Leon Wyczółkowski 1852-1936: w 150. rocznicę urodzin artysty [katalog wystawy], Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2002 [por.].

Pod koniec XIX wieku tematyka huculska zaczęła przyciągać polskich artystów niczym magnes. Fascynowało ich niespieszne, surowe życie w górskich osadach, żywa tradycja, malownicze stroje oraz majestat dzikiej natury Karpat. Huculszczyzna stała się przestrzenią autentyczności – egzotycznej, a zarazem bliskiej.
Dla Leona Wyczółkowskiego motywy huculskie nie stanowiły głównego nurtu twórczości, pojawiły się jednak w okresie jego zainteresowania Karpatami i Kresami. Artysta utrwalał mieszkańców tych terenów, koncentrując się na typach ludzkich, codziennych zajęciach oraz charakterystycznym pejzażu, który – podobnie jak portretowane postacie – miał wyrazisty, niepodrabialny rys.
Prezentowany rysunek węglem to realistyczne studium młodego Hucuła, ujęte z dyskretną psychologiczną wnikliwością. Miękko modelowana twarz zdradza skupienie i spokojną zadumę. Opuszczony wzrok, ciężkie powieki oraz wyraźnie zaznaczone, ciemne brwi nadają jej introspektywny wyraz. Pod pełnymi, zdecydowanie wykrojonymi ustami rysuje się mocny podbródek, zaś spod tradycyjnego kapelusza wysuwają się gęste, lekko rozwichrzone, półdługie włosy, dopełniając sugestywnego wizerunku karpackiego górala.
Niemal identyczny, różniący się jedynie detalami rysunek znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowe w Krakowie. Portret tego samego modela funkcjonuje również w uproszczonej wersji litograficznej, notowanej wcześniej na rynku antykwarycznym. Powtarzalność motywu świadczy o szczególnej fascynacji artysty twarzą młodego Hucuła – jej charakterem i fotogeniczną wręcz wyrazistością. Możliwe, że właśnie te studia stały się jednym z impulsów, które doprowadziły Wyczółkowskiego do stworzenia w 1910 roku Teki Huculskiej – najbogatszego i najbardziej konsekwentnego zbioru prac o tej tematyce w jego dorobku.